Party Stories
Doda z mężem Emilem Stępniem
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
main.jpg
Newsy

Sablewska do Majocha: Jak na pobitego wyglądasz dobrze

Byli menadżerowie Dody kłócą się na wizji

Kilka dni temu do sieci wyciekło wideo Dody bijącej byłego menadżera, Jakuba Majocha. Gwiazda do dzisiaj nie skomentowała całej sprawy i nie zapowiada się żeby miało się coś zmienić. Zupełnie inaczej jest w przypadku byłego współpracownika, który do mediów wystosował już oświadczenie i pokazał orzeczenia lekarskie. Sprawą zainteresowała się telewizja TTV, która do premierowego odcinka programu "Raz lepiej, raz gorzej" zaprosiła wszystkich ostatnich byłych menadżerów Dody i Monikę Jarosińską, która podobno również jest ofiarą przemocy ze strony Rabczewskiej.

Producenci programu chyba bardzo mocno wierzyli, że w ciągu 25 minut wszyscy wyspowiadają się z podobnych historii doświadczonych we współpracy z Dodą. Okazało się zupełnie inaczej. Jakub Majoch i Monika Jarosińska oczywiście negatywnie komentowali całe zajście. Jako ofiary pobicia przekonywali, że Doda na co dzień nie szanuje swoich współpracowników i wszyscy byli asystenci mają identyczne wspomnienia. Zdania nie podzielili jednak Maja Sablewska i Jarosław Burdek, z którymi Doda współpracowała najdłużej.

Majoch powiedział dlaczego nie reagował na atak Dody:

- Jestem gentelmenem więc nie zdecydowałem się żeby oddać kobiecie. Jedyne co starałem się zachować uniki.

Do dyskusji włączyła się wówczas Jarosińska, która skomentowała zajście sprzed roku:

- Przyszłam, średnio się bawiłam i Dżaga przyprowadziła do mnie Dorotę żebym ja ją poznała. Ona ją przyprowadziła. I myślę sobie, że fajnie się poznać. Doda podała mi flaczka i powiedziała mi, że śmierdzę. I tak to się zaczęło.

Chociaż Maja Sablewska nie utrzymuje kontaktów z Dodą od czasu zakończenia współpracy to na antenie TTV wypowiadała się o niej pozytywnie (obiektywnie?).

- Co się stało to jest sprawa pomiędzy mną a Dodą. Ja pracowałam z Dodą ponad 5 lat, i to ja powinnam wypowiadać się na temat jej wizerunku. To nie jest łatwa postać i postać z którą się łatwo pracuje. Nie chciałabym rozmawiać o Dodzie w sposób jakkolwiek zły, dlatego że jej tutaj nie ma. Nie znamy sytuacji z jej strony.

Co więcej, Maja kilka razy ironicznie odpowiedziała na zaczepki Jakuba Majocha. Na zakończenie programu doszło nawet do przepychanki słownej pomiędzy nimi:

- Wiesz co Maja, wiesz Ty mi dużo plotek mówiłaś o Dodzie i o waszych sytuacjach między wami, i ja trzymałem to dla siebie - powiedział Majoch.

- No i widzisz Kuba, to jest twój błąd. Ty z każdą rzeczą do mediów lecisz... Nawet zaufać tobie nie można bo ty wszystko wypeplasz - odpowiedziała na zaczepkę Maja.

Jakby tego było mało, Sablewska na wizji oceniła też stan zdrowia Majocha:

- Kuba, jak na pobitego wygląda bardzo dobrze.

Jarosław Burdek całą sprawę podsumował krótko pokazując na Jakuba Majocha:

- Cała ta sytuacja jest surrealistyczna.

Prowadzący program zapewnili, że Doda nie przyjęła ich zaproszenia. Może to i lepiej. Wtedy mogłoby dojść do prawdziwej bójki. Póki co, przypomnijmy zajście z czwartku: Tak Doda bije menadżera.









Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
screen z tvn.pl
Newsy
Były menadżer Dody tłumaczy się na wizji
Wyznał dlaczego oskarżał Dodę

Kilka dni temu pokazaliśmy wam oświadczenie byłego menedżera Dody . Jakub Majoch oskarżył w nim gwiazdę o kłamstwa, noszenie nieoryginalnych kreacji i niewywiązywanie się z umów. Po ostrych słowach menedżera rozpętała się prawdziwa burza medialna. Gwiazda odpowiedziała na zarzuty Majocha, jednocześnie oskarżając go o to, że wciąż nie oddał jej 160 tysięcy złotych (czytaj: Doda ostro odpowiada Majochowi ). W dzisiejszym wydaniu "Dzień Dobry TVN" Jakub Majoch przyznał, że pojawienie się oświadczenia w mediach nie było dobrym pomysłem. Do publikacji ostrej treści doszło głównie ze względu przed obawą powtórzenia losów... Mai Sablewskiej. - Wysłałem pierwsze oświadczenie do mediów i posunięcie się do takiego oświadczenia nie było do końca profesjonalne ... Jednak nauczony doświadczeniem jakie miała Maja Sablewska z Dodą musiałem je wystosować (...) Nie chciałem paść ofiarą jak Maja Sablewska - stwierdził Majoch. Poprosiliśmy Maję Sablewską, która przez wiele lat współpracowała z Dodą o komentarz w tej sprawie: - Przyglądam się sprawie , ale na razie nie chcę jej komentować . Wy też myślicie, że media interesowałyby się Kubą tak samo jak w przypadku Mai Sablewskiej? kb

ONS
Newsy
Doda oskarża Majocha. To on ją pobił?
O co tu chodzi?

Ponad tydzień temu były menadżer Dody, Jakub Majoch, oskarżył byłą podopieczną o napaść i pobicie na osiedlu, na którym razem mieszkają. Sprawa wydała się poważna po tym jak dostaliśmy donos z materiałem wideo zarejestrowanym przez kamery monitoringu , a sam Majoch podzielił się kopiami informacji lekarskiej na temat stanu zdrowia. Podobno w skutek pobicia Jakub ma krwiaka przymózgowego . Sprawą nie przejęła się Doda. Swoim zwyczajem obraca wszystko w żart i na Facebooku tylko raz skomentowała całe zajście prześmiewczo cytując fragment z oświadczenia Majocha - "Zwężenie szpary". Teraz głos zabrał rzecznik prasowy Dody, który twierdzi, że jego klientka złożyła zawiadomienie do prokuratury mówiące o tym, że to były menadżer zaatakował... ją . - Zawiadomienie o tym Dorota Rabczewska złożyła w prokuraturze 11 maja tego roku. Jakubowi Majochowi zarzuca naruszenie nietykalności fizycznej, kierowanie pod jej adresem gróźb karalnych połączonych z żądaniem natychmiastowego wypłacenia mu należnych kwot pieniężnych . Choć zawiadomienie dotyczy tego samego zdarzenia z 10 maja bieżącego roku, postępowania będą oddzielne, gdyż sprawa pana Majocha przeciw pani Rabczewskiej trafi do prokuratury dopiero po zakończeniu policyjnego dochodzenia. A to może potrwać nawet do kilku tygodni - czytamy w "Twoim Imperium". Jak myślicie, kto ma rację? W tej całej sytuacji przytyk Mai Sablewskiej do Jakuba Majocha - "jak na pobitego wyglądasz dobrze" nabiera nowego znaczenia... Przypomnijmy: Sablewska broni Dody i wyśmiewa Majocha

AKPA/ONS
Newsy
Doda ZNOWU rozstała się z menadżerem!
Znamy szczegóły zakończenia współpracy!

W życiu zawodowym Dody dzieje się ostatnio bardzo dużo. Po chwilowej przerwie gwiazda ruszyła w trasę koncertową, kręci nowy teledysk z Dżagą, a teraz AfterParty.pl dowiedziało się, że zakończyła współpracę ze swoim aktualnym menadżerem, Maciejem Morą . Ich współpraca przetrwała niespełna pół roku. Przypomnijmy: Pierwszy wywiad z nowym menadżerem Dody W przeciwieństwie do Jakuba Majocha, który od sierpnia do grudnia 2011 roku pełnił obowiązki reprezentanta Dody, tym razem do rozstania doszło za porozumieniem stron. Doda zaprosiła byłego menadżera na kolację i rozstali się w zgodzie . Pomiędzy Morą a Dodą nie było żadnych niesnasek czy kłótni. Jak dowiedziało się AfterParty.pl, niewielkie zmiany zajdą również w tzw. QueenTeam'ie . Na pewno dalej z Dodą będzie współpracował jej rzecznik prasowy, Paweł Kasa i menadżer koncertowy, Rafał Rabczewski. Nie zmieni się również skład odpowiedzialny za show Dody, czyli Janusz Lizoń i Rafał Bogacz. Niezmiennie asystentką Dody pozostaje Emilia Maj. Uaktualnienie z godziny 19.00: Treść oświadczenia na temat zakończenia współpracy Dody z Maciejem Morą jaką dostaliśmy na redakcyjnego e-maila dzisiaj o godzinie 19.00: Kto teraz będzie reprezentował interesy Dody? O tym dowiemy się już wkrótce.

Nasze akcje
Jenny Fairy Midday Coctail
Newsy

Ten stylowy dodatek przeniesie cię w świat wakacji i słodkiego lenistwa!

Partner
piekna-kobieta-bella
Fleszstyle

Jak się czuć pewnie i wygodnie przez cały dzień? Stawiaj na jakość

Partner
huawei-6-band-opaska
Fleszstyle

Asystent i trener personalny w jednym?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

Czy zdrowe i wygodne dziecięce buty nie mogą być modne?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

O tych butach marzy twoje dziecko!

Partner
catering-tajm
Fleszstyle

Pyszne, zdrowe i niebanalne dania z dostawą pod twoje drzwi?

Partner