Roksana Węgiel: "Nie będę chodziła w golfach, bo ktoś mi napisze, że się rozbieram"
Styl Roksany Węgiel od lat jest komentowany w sieci. Teraz, gdy stawia na odważne stylizacje na koncertach, czy branżowych wyjściach, tym bardziej nie przechodzi to bez echa. Artystka jednak nie zamierza się tym przejmować: "Ja się po prostu tak dobrze czuje, jestem w tym wieku, w którym wypada się tak ubierać i tyle".

Roksana Węgiel dosadnie podsumowała to, co myśli o ciągłym komentowaniu jej stylu ubierania się, lub zarzucaniu jej, że na medialnych wyjściach ubiera się zbyt wyzywająco:
Jeśli ktoś dobrze się czuje ze swoim ciałem, to dlaczego ma tego nie pokazywać?
Roksana Węgiel broni swoich odważnych stylizacji
Gdy Roksana Węgiel pojawiła się na bestsellerach Empiku w 2025 roku w obcisłej kreacji z wycięciami na nogi i brzuch, w mediach rozpętała się burza. Jej odważne stylizacje jednak nie od dziś komentowane są w sieci.
Cała Polska oburzyła się tą stylizacją, a na sylwestra miałam pół du*y na wierzchu za przeproszeniem i nikt się nie oburzył. A tamto? Jakby za granicą ktoś wyszedł w takiej stylizacji, to by powiedzieli, że się ubrała od stóp do głów. A u nas szok i niedowierzanie, bo noga była odsłonięta i kawałek brzucha. Wow.
Roksana Węgiel: "Niektórzy myślą, że mnie takie coś oburza"
Roksana Węgiel w rozmowie z WP wyznała także z dystansem podchodzi do memów, które powstają na podstawie jej zdjęć w sieci.
Z drugiej strony niektórzy myślą, że mnie takie coś oburza, że to uraża moje poglądy. Nie. Absolutnie.
21-latka broni swojego stylu scenicznego i podkreśla, że nie zamierza udawać kogoś, kim nie jest.
Ja się nie muszę z tego tłumaczyć. Teraz mam 21 lat, trenuje intensywnie na siłowni, dobrze się czuję w swoim ciele i kiedy mam chodzić w takich topach, jak nie teraz. Jeśli ktoś dobrze się czuje ze swoim ciałem, to dlaczego ma tego nie pokazywać? Oczywiście, wszystko ze smakiem, wszystko w granicach rozsądku i dla mnie to też musi się mieścić w granicach mojej estetyki, aczkolwiek, ja nie będę w wielu 50 lat... Albo będę. Jak będę świetnie wyglądać, to będę tak chodziła, ale też wiek rządzi się swoimi prawami.
Na koniec podsumowała:
Ja nie będę chodziła w golfach, bo ktoś mi napisze, że się rozbieram. Ja się po prostu tak dobrze czuje, jestem w tym wieku, w którym wypada się tak ubierać i tyle. Do kościoła idę normalnie ubrana. Jesteśmy w takiej branży w jakiej jesteśmy, i ja nie będę tutaj udawała, że chodzę w jakich sukniach do kostek z golfem. To nie jestem ja.
Zobacz także:
- Bez tego Roxie Węgiel nie zagra koncertu? Ujawniła swoje wymagania
- Ralph Kaminski wypalił o Roksanie Węgiel: "Chciałbym, żeby była moją żoną"
