Malika z "Love is Blind: Polska" poruszyła wyznaniem. Prawie doszło do tragedii
Malika z "Love is Blind: Polska" wywołała duże zainteresowanie fanów programu, a teraz wciąż utrzymuje swoją pozycję w mediach społecznościowych. Nie tylko prowadzi swoje profile, lecz także udziela wywiadów. W jednym z najnowszych zdecydowała się na druzgocące wyznanie. Wyjawiła, skąd wynikały jej zachowania w programie.

Malika z "Love is Blind" dała się poznać jako uczestniczka niezwykle uważna, wyważona i zadająca bardzo wnikliwie pytanie swoim potencjalnym partnerom. Kiedy zaręczyła się z Krzysztofem, telewidzowie zobaczyli też cały szereg jej cech, w tym między innymi stanowczość, zorganizowanie i jasne wytyczanie granic, które budziło skrajne emocje. W najnowszym wywiadzie z Natalią Kusiak w podcaście "Pierwsza randka" zdecydowała się na szczere wyznanie, wskazując, co miało dużo wpływy na kształtowanie jej jako człowieka.
Malika z "Love is Blind" tłumaczy swoje zachowanie w programie
Malika w szczerej rozmowie zdecydowała się wyznać, że znaczący wpływ na to, jakim człowiekiem jest dzisiaj, i jak też zaprezentowała się przed widzami w programie, miała jej mama. Uczestniczka show przekazała, że kiedy miała 5 lat, małżeństwo jej rodziców się rozpadło i od tamtej pory wychowywała się bez ojca.
Moja mama miała duży wpływ na mnie, bo była samotną mamą, a ja nie miałam ojca. Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałam chyba pięć lat
Malika zdradziła również, dlaczego w programie zadała pytanie, które odbiło się wśród fanów formatu szerokim echem, pytanie o spożywanie przez potencjalnego partnera alkoholu. Teraz wiadomo, dlaczego kwestia ta była dla niej tak istotna.
Mój ojciec miał problem z alkoholem, dlatego często padało pytanie: 'Czy pijesz wódkę, czy nie?'
W dalszej części rozmowy Malika łamiącym głosem opowiedziała o trudnej sytuacji, jakiej doświadczyła jako dziecko.
Malika z "Love is Blind" poruszyła wyznaniem
W rozmowie z Natalią Kusiak Malika wróciła też pamięcią do wspomnienia, które okazało się graniczne dla jej rodziny. Z relacji uczestniczki show wynika, że sytuacja była skrajnie niebezpieczna, a ona sama miała w myślach najgorszy scenariusz.
Pamiętam jak dziś sytuację, kiedy mój ojciec gonił moją mamę. Myślałam wtedy, że ją zabije. Przepraszam, trochę ciężko mi o tym mówić, ale wtedy było mi naprawdę bardzo strasznie. W końcu uciekłyśmy.
Malika opowiedziała też o swoim niezrozumieniu wobec postawy jej mamy, która przez lata trwała wtedy w relacji z mężczyzną dopuszczającym się przemocy. Przekazała, dlaczego kobieta nie podjęła decyzji o odejściu wcześniej.
Kiedy już jako dorosła osoba rozmawiałam z mamą, zapytałam ją, dlaczego zdecydowała się odejść dopiero wtedy. Mama odpowiedziała, że nie chciała robić krzywdy swoim dzieciom. Chciała, żeby dzieci miały ojca. Ale ja pomyślałam: 'Jakiego ojca?'. Lepiej już nie mieć takiego ojca niż mieć kogoś, kto przynosi strach i cierpienie
Do sytuacji z programu, w której centrum znalazła się uczestniczka, niedawno nawiązał również programowy partner Maliki. Krzysztof z "Love is Blind" przerwał milczenie ws. Maliki.
Zobacz także:
- MP z "Love is Blind" przerwał milczenie ws. Marty. Tego nie pokazali w programie
- Daria i Filip z "Love is Blind" będą rodzicami? Odpowiedzieli wprost
