Kukulska zabrała głos po tym, jak Doda nie dała jej spać w Opolu. Mówi o przeprosinach
W trakcie tegorocznego Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu doszło do sytuacji z udziałem Natalii Kukulskiej i Dody, która szybko obiegła media. Doda miała "nie pozwolić" na sen drugiej wokalistce, co Kukulska postanowiła zrelacjonować w mediach społecznościowych. Co z przeprosinami Dody? Natalia wyznała prawdę o kulisach zajścia.

Natalia Kukulska i Doda przez niedługi czas miały okazję być sąsiadkami w jednym z opolskich hoteli, kiedy wspólnie przygotowywały się i regenerowały do swoich występów na scenie. Nagranie przedstawiające moment, w którym Kukulska nie może spać przez rozśpiewywanie się Dody za ścianą szybko obiegło internet, wywołując falę komentarzy. Choć od wydarzenia minął już prawie tydzień, Natalia znów zabrała głos ws. głośnej sytuacji.
Kukulska wraca do sytuacji z Dodą z Opola. Opowiedziała o przeprosinach
W trakcie trwania opolskiego festiwalu Natalia Kukulska postanowiła nagrać relację na swoim Instagramie prosto z hotelowego łóżka. Na nagraniu słychać, że plany o drzemce wokalistki pokrzyżowała Doda, która zdecydowała się na rozśpiewanie w pokoju za ścianą. Natalia postanowiła podzielić się sytuacją charakterystyczną dla muzycznych festiwali z dużą dozą dystansu i humoru.
Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek
Mimo to media szybko nagłośniły sytuację, która zdobyła mnóstwo komentarzy internautów. Teraz, przy okazji obecności na konferencji Malta Festival, Kukulska znów odniosła się do sytuacji z opolskiego hotelu, w rozmowie z Kozaczkiem.
Ja po prostu rzeczywiście niewinnie dla żartu wrzuciłam moment, kiedy próbowałam uciąć sobie drzemkę i Doda za ścianą się rozśpiewywała. Zresztą spotykałyśmy się kilkakrotnie w naszym hotelu czy na tarasie. Media podłapały ten temat rzeczywiście takimi nagłówkami dla clickbaitów, co jest na pewno zrozumiałe
W dalszej rozmowie wokalistka zdradziła, że choć Doda zdobyła się na przeprosiny, to ta nie uważała ich za potrzebne. I wtedy, i obecnie odbiera całą sytuacją humorystycznie i z dystansem.
To wszystko się działo w uśmiechu i w wygłupach na zasadzie: 'No słuchaj, ale sorry, że darłam się jak stare prześcieradło'. Ona mnie przepraszała. Mówię: 'No co ty, przecież żartuję w ogóle, super, że się rozśpiewujesz, to jest normalne' i tak dalej
Doda tłumaczy się z sytuacji z Natalią Kukulską w Opolu
Warto zaznaczyć, że Doda zabrała głos po udostępnieniu nagrania przez Kukulską. Gwiazda opowiedziała o swojej perspektywie na całą sytuację, przyznając, że sama zachęcała Kukulską do podzielenia się z fanami humorystycznym filmikiem.
Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to było po obiedzie i trwało 10 minut. Musiałam się rozśpiewać. Ja sama powiedziałam Natalce: ty musisz to wrzucić, nikt się nie potrafi tak drzeć, jak stare prześcieradło
Zobacz także:
- Kukulska nie mogła zasnąć przez Dodę. Pokazała, co się działo w hotelu
- Doda o Mai Chwalińskiej. Ma dla niej bezcenną radę

