Reklama

Zdzisław z „Sanatorium miłości” po trudnym rozstaniu w listopadzie nie spodziewał się, że uczucie wróci tak szybko. Podczas weekendu w Kudowie-Zdroju koleżanka z programu, Małgorzata, przedstawiła mu Danutę. Dziś para jest razem od kilku miesięcy i dzieli życie między Gryfinem a okolicami Poznania.

Zdzisław z „Sanatorium miłości” ma za sobą bolesne rozstanie

Zdzisław z Gryfina dał się poznać widzom siódmego sezonu „Sanatorium miłości” jako osoba z dużą energią i pogodnym podejściem. W samym programie nie znalazł jednak partnerki. Emocje przyszły dopiero po zakończeniu nagrań, kiedy podczas pobytu w sanatorium w Ciechocinku poznał Wiesławę.

Ta znajomość miała dla niego duże znaczenie, dlatego finał okazał się szczególnie trudny. Relacja zakończyła się niespodziewanie w listopadzie, a Zdzisław podkreśla, że do dziś nie zna powodu rozstania. Ostatni raz spotkali się w sylwestra - w tle pojawiła się jeszcze próba pogodzenia ich przez syna Wiesławy, ale bez powodzenia.

Rozstaliśmy się w listopadzie. Do dziś nie wiem dlaczego. Pewnego poranka Wiesia poprosiła mnie, bym odwiózł ją do domu, więc to zrobiłem. (...) Jej syn starał się nas pogodzić w sylwestra, ale ona nie chciała. Wtedy widzieliśmy się ostatni raz
wspominał w rozmowie z serwisem TVP.pl.

Nie tylko Zdzisław ma za sobą bolesne rozstanie. Niedawno Emilia z „Sanatorium miłości” gorzko podsumowała Henryka, z którym przez jakiś czas była w relacji.

Zdzisław z „Sanatorium miłości” znów jest zakochany. Nową partnerkę poznał niespodziewanie

Przełom przyszedł w okolicznościach, które lubią fanki programu: zadziałały znajomości i spontaniczny wyjazd. Podczas weekendu w Kudowie-Zdroju Zdzisław odwiedził Małgorzatę z Włoch, przyjaciółkę poznaną dzięki „Sanatorium miłości”. To właśnie ona przedstawiła mu Danutę.

To ja ich poznałam ze sobą. Od razu wpadli sobie w oko. (...) Cudownie było patrzeć, jak Dzinio odzyskiwał radość życia. Po rozstaniu z Wiesią był bardzo przybity, a teraz znów się uśmiecha
przekazała Małgorzata na łamach TVP.pl.

Według relacji Zdzisława i Małgorzaty od pierwszej chwili było widać, że nadają na tych samych falach. Dla niego to był moment, w którym wrócił uśmiech i chęć do planowania kolejnych dni nie w pojedynkę, a we dwoje. W świecie, w którym wiele historii kończy się na etapie wiadomości i krótkiej znajomości, tu wszystko od razu poszło w bardzo konkretnym kierunku.

Jestem zakochany. Danusia to cudowna kobieta. (...) Spędzamy ze sobą praktycznie cały czas. Można powiedzieć, że żyjemy jak małżeństwo
zdradził Zdzisław.

Nowy związek szybko nabrał tempa. Zdzisław nie ukrywa, że jest zakochany i że ta relacja wypełniła mu codzienność niemal w całości. Choć dzieli ich około 300 kilometrów, para znalazła prosty, ale wymagający rytm: mieszkają na zmianę - raz u Danuty, raz w Gryfinie.

Poznaliśmy się zaledwie cztery miesiące temu, więc do wielkich deklaracji podchodzę z ostrożnością. Nigdy nie przypuszczałam, że na tym etapie życia można jeszcze przeżyć tyle emocji i wzruszeń
przekazała Danuta.

Danuta jest wdową z okolic Poznania i wyraźnie stawia na prywatność. Jednocześnie zaznacza, że do wielkich deklaracji podchodzi spokojnie - znają się od około czterech miesięcy. Dla niej ta znajomość była zaskoczeniem, bo pojawiła się w momencie, gdy układała życie w nowej, emerytalnej codzienności.

Od niedawna jestem na emeryturze. Wydawało mi się, że wszystkie najważniejsze rozdziały mam już za sobą, a tymczasem los przygotował dla mnie najpiękniejszą niespodziankę. (...) Wiele kobiet po sześćdziesiątce uważa, że nic niezwykłego już ich nie spotka. Ja przekonałam się, że jest dokładnie odwrotnie. Miłość nie pyta o metrykę i przychodzi wtedy, kiedy najmniej się jej spodziewamy
stwierdził Zdzisław.

Zobacz także:

Zdzisław z "Sanatorium miłości" znów zakochany. Wiemy, jak ją poznał
Zdzisław z "Sanatorium miłości" znów zakochany. Wiemy, jak ją poznał Fot. Gałązka/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...