Reklama

Dominika Chorosińska zanim trafiła do świata polityki, przez lata była związana z telewizją. Widzowie doskonale pamiętają ją z serialu "M jak miłość", a także innych popularnych produkcji. Aktorka niejednokrotnie trafiała również na łamy mediów za sprawą głośnych wydarzeń z życia prywatnego, które wywoływały szerokie dyskusje w show-biznesie. Po czasie aktorka postanowiła zmienić swoją ścieżkę kariery. Obecnie jest posłanką Prawa i Sprawiedliwości, regularnie pojawia się w Sejmie i bierze udział w politycznych sporach. Jej konfrontacja z dziennikarzem i reporterem politycznym TVN24 obiegła media.

Dominika Chorosińska udawała, że rozmawia przez telefon

Jakiś czas temu Dominika Chorosińska z mężem pouczali Polaków w TV Republika. Teraz w mediach zrobiło się głośno o nowym nagraniu z posłanką w roli głównej. Na sejmowym korytarzu doszło do niespodziewanej sytuacji. Gdy do Chorosińskiej zbliżył się Radomir Wit z TVN24, polityczka szła z telefonem przy uchu, sprawiając wrażenie zajętej dyskusją. Dziennikarz postanowił jednak zweryfikować, czy rzeczywiście prowadzi rozmowę.

Przepraszam, telefon pani dzwoni
zwrócił się do polityczki.
No właśnie...
odparła wyraźnie zmieszana.
A, to pani udawała, że rozmawia?
dopytywał Wit.
Nie, właśnie chciałam się dodzwonić, próbowałam się dodzwonić
odparła.

W tym momencie reporter wyjawił, że to on wybrał jej numer. Szybko obnażył kłamstwo Chorosińskiej, a sytuacja szybko obiegła media społecznościowe.

No nie, dzwoni pani teraz. Ja do pani dzwonię, prawdę powiedziawszy, bo chciałem sprawdzić, czy pani udaje czy nie. Chciałem porozmawiać
powiedział.

Komentarzami po filmie z Dominiką Chorosińską

Po krótkiej wymianie zdań z reporterem Dominika Chorosińska nie zdecydowała się na dalszą rozmowę i szybko oddaliła się z miejsca zdarzenia. Nagranie z całej sytuacji trafiło następnie do mediów społecznościowych, gdzie w błyskawicznym tempie zaczęło zdobywać kolejne wyświetlenia. Internauci nie kryli rozbawienia, a pod filmem zaroiło się od komentarzy odnoszących się do zachowania posłanki.

Ale wpadka, masakra
czytamy w komentarzach.
Widać, jak ściemniała
napisała internautka.
Co za wstyd. Nie wierzę, jak kłamała
pisał jeden z internautów.

W mediach społecznościowych nie zabrakło także komentarzy na temat reportera. Internauci byli pod wrażeniem tym, jak udało mu się podpuścić posłankę.

Świetnie pan to rozegrał
chwalił go internauta.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...