Martyna Wojciechowska to popularna podróżniczka i dziennikarka. W mediach huczy od informacji na temat jej życia prywatnego. Wojciechowska wychowuje pociechę Marysię, która nie tak dawno świętowała 18. urodziny. Podróżniczka adoptowała także dwie córki - Kabulę oraz Tatu. W tabloidach nie brakuje również informacji na temat partnerów Martyny Wojciechowskiej. W 2020 roku w przestrzeni medialnej gruchnęła informacja o jej ślubie z Przemysławem Kossakowskim. Niestety ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu i zakończyło się po zaledwie kilku miesiącach. W niedawnej publikacji Martyna Wojciechowska wspomniała o "chłopaku". Wiadomo, co miała na myśli.

WIDEO

player placeholder

Martyna Wojciechowska zaskoczyła wyznaniem o chłopaku

Podróżniczka nie zwalnia tempa i nagrywa nowe odcinku programu "Kobieta na krańcu świata". W marcu Martyna Wojciechowska podzieliła się swoim szczęściem i wyjawiła, że wyleciała do Nowej Zelandii. Tym razem dziennikarka odwiedziła Mongolię i pochwaliła się na swoim instagramowym profilu ujęciami z wyprawy. Pokazała w mediach społecznościowych m.in. zdjęcie z lokalnym mieszkańcem, które opatrzyła zaskakującym opisem.

Znalazłam chłopaka. I ma swoją jurtę na krańcu świata.A właściwie to nie jurtę tylko GER, bo tak właśnie w języku mongolskim nazywa się tradycyjny okrągły namiot mieszkalny używany przez nomadów. GER w języku mongolskim oznacza ''dom''. Około 30 procent populacji Mongolii prowadzi nomadyczny styl życia. A sam nomadyzm od wieków stanowi fundament kultury i tożsamości Mongolii.opisała Martyna Wojciechowska.

Internauci od razu wychwycili słowa napisane przez Wojciechowską. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że opisywany "chłopak" to bohater kolejnego odcinka programu podróżniczki.

Zobacz także:

Super chłopaknapisała jedna z internautek.

Świetne zdjęciaczytamy.

Martyna Wojciechowska o swoim życiu uczuciowym

Nie tak dawno Martyna Wojciechowska udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o swoim życiu uczuciowym i sprawach sercowych. O jej słowach natychmiast zrobiło się głośno.

Ja jestem zawsze po prostu jak pani wiosna, bo ja mam wiosnę w sercu. (...) U mnie się dzieje zawsze coś nowego. (...) Słuchajcie, moje sprawy sercowe są we wspaniałym momencie, naprawdę, ja jestem zachwycona tym, w jakim momencie życia w ogóle jestem. A ja się czuję, wiesz, tak zadowolona z życia, że nie wyobrażam sobie ubierać się teraz na czarno i kolor, który był moją klasyką i z tego byłam znanaopowiedziała w rozmowie z TVN-em.

Zobacz także: