Miss Polski Agnieszka Kotlarska zamordowana przez psychofana
PAP/Cezary Słomiński/Witold Jabłonowski
Newsy

Miss Polski: Cudem uniknęła śmierci, by niedługo później zginąć z rąk psychofana. Tragedia Agnieszki Kotlarskiej

Miss Polski: Cudem uniknęła śmierci, by niedługo później zginąć z rąk psychofana. Tragedia Agnieszki Kotlarskiej

Zdobyła tytuły Miss Polski i Miss International, została modelką i pracowała dla wielkich projektantów.  Miała kochającego męża, uroczą córeczkę, ale i psychofana, który zabił ją, bo nie mógł z nią być. A to miał być miły dzień spędzony w rodzinnej atmosferze... 27 sierpnia 1996 roku nagle i tragicznie zakończyło się życie przepięknej Miss Polski, która odebrała swoją koronę w 1991 roku. 

Jak Katarzyna Figura dostała się do filmu "Dziewczyny z Dubaju"? "Gram naprawdę potworną postać"

Przyszedł, żeby zabić

To miało być miłe rodzinne popołudnie. Agnieszka po raz pierwszy od dawna miała dzień wolny, mogła go spędzić z mężem i córeczką. Całą trójką wyszli z domu, wsiedli do auta i już mieli ruszać, gdy usłyszeli krzyk. „Agnieszka! Pamiętasz mnie?”, wrzeszczał jakiś mężczyzna. Jarosław zapytał żonę, czy zna tego człowieka, a gdy zaprzeczyła, wysiadł z samochodu, żeby przepędzić intruza.

 Wtedy on wyjął nóż i rzucił się na mnie – wspomina Świątek.

Obaj upadli na chodnik, zaczęli się szarpać, w końcu napastnik ugodził Jarosława w nogę, tuż nad aortą.

Gdy Agnieszka zobaczyła, że krwawię, wyskoczyła z auta i zanim się podniosłem, on już ją dopadł. Zadał jej cztery ciosy. Wszystkie śmiertelne – mówi nam Jarosław Świątek. – Dokładnie wiedział, jak uderzyć, żeby zabić. Przyszedł, żeby nas zabić – dodaje.

Wszystko trwało niecałą minutę, ale choć przechodnie natychmiast rzucili się, żeby pomóc rannej, Agnieszki nie udało się uratować. Zmarła w karetce, w drodze do szpitala. Kilka godzin później było wiadomo, kim jest morderca. Jerzy L. sam zgłosił się na policję. Podczas procesu wyszło na jaw, że obserwował dom Świątków od kilku dni. Siedział na drzewie, ukryty między gęstymi liśćmi. Sprzedawcy, od którego kupił nóż, powiedział, że ma być taki, by się przypadkiem sam nie złożył. Zabójca przyznał się, że o Agnieszce Kotlarskiej myślał od sześciu lat, dokładnie od chwili, kiedy w 1990 roku zobaczył ją podczas wyborów Miss Wrocławia. Wtedy ubzdurał sobie, że jest miłością jego życia. Dzwonił do jej domu, pisał listy, śledził jej karierę i ją samą, gdy była w Polsce. Dlaczego nikt nie zareagował? Nie powstrzymał szaleńca? Powód jest prosty. Agnieszka powiedziała o nękającym ją mężczyźnie tylko swojej mamie, mężowi nie chciała o tym mówić, żeby go nie martwić. Prawdopodobnie nie sądziła, że namolny wielbiciel będzie zdolny do zbrodni.

Życie jak piękny sen

Gdy Jarosław Świątek wspomina tamten tragiczny dzień, łamie mu się głos. Choć minęło wiele lat, jego rany nie zagoiły się ani trochę.

On mi zabrał cały świat. To, co mieliśmy z Agnieszką, to była bajka. Przeżyliśmy razem najcudowniejsze chwile mojego życia – mówił

Ale gdy się poznali, nic nie wskazywało na to, że połączy ich miłość. Powód? Agnieszka mu się... nie podobała! Spotkali się w 1990 roku. Ona miała 18 lat i przyszła na casting do wyborów Miss Wrocławia, on był  organizatorem tego konkursu.

Byłem przeciwny, żeby wygrała. Nie głosowałem na nią ani w wyborach Miss Wrocławia, ani potem w Miss Dolnego Śląska – wspomina.

Ona jednak wygrała, a Świątek, jako jej opiekun, ruszył w trasę po Polsce. Odwiedzali miejsca, w których wizyta miss była wielką atrakcją. Zaiskrzyło między nimi w sylwestra. Zostali parą i do wyborów Miss Polski 1991 Agnieszka stanęła już jako dziewczyna jednego z organizatorów.

Widziałem, że staje się faworytką konkursu, więc prosiłem jurorów, żeby na nią nie głosowali, dali jej tytuł I wicemiss, ale niech nie wygrywa – opowiada Jarosław.

Przyznaje, że bał się plotek i zarzutów, że tytuł Miss Polski dostała dzięki niemu. Prośby nic nie dały, wszyscy jurorzy zagłosowali na Agnieszkę. I mieli nosa. Kilka miesięcy później Kotlarska wygrała konkurs Miss International. Była pierwszą Polką, która sięgnęła po ten tytuł.

Miss Polski Agnieszka Kotlarska zamordowana przez psychofana
PAP/Cezary Słomiński

Korona najpiękniejszej jednak jej nie wystarczała. Dlatego na początku 1992 roku Agnieszka poleciała do USA na casting do jednej z agencji modelek. Po sesji wróciła do Polski, czekała propozycje kolejnych zdjęć, ale telefon milczał. I gdy przestała już wierzyć w to, że ma szansę na karierę modelki, zaproponowano jej kontrakt. Ale zanim Agnieszka wyleciała do Stanów, miała poważną rozmowę z ukochanym. Nie wiedziała, jak długo nie będą się widzieć, i chciała mieć pewność, że Jarek będzie na nią czekał.

Dała mi ultimatum. Jeśli chcę z nią być, to muszę zrezygnować z pracy przy organizacji konkursów piękności. Była zazdrosna. Nie miałem wyjścia – mówi.

Rozłąka trwała ponad cztery miesiące. Ona w Ameryce chodziła z castingu na casting, on starał się o wizę, by móc dołączyć do ukochanej. Wtedy było to potwornie trudne, bo prawo wyjazdu do Stanów dostawało 40 osób na 1000 chętnych. Pech chciał, że wniosek Świątka trafił do urzędniczki, która słynęła z tego, że odmawiała wszystkim. Usiadł przed nią i opowiedział całą historię swojej miłości do Agnieszki. Po godzinie miał w paszporcie amerykańską wizę. Niedługo potem dołączył do ukochanej, która w Nowym Jorku powoli budowała swoją karierę.

Muza Ralpha Laurena 

Pierwszą pracę Agnieszka dostała dopiero po pół roku. Nic specjalnego, ale dzięki tamtej sesji zauważył ją Ralph Lauren. A jak już ją złapał, to nie wypuścił.

Przez rok była „jego dziewczyną” – wspomina mąż byłej miss.

Robiła dla niego całe kampanie w przeróżnych zakątkach świata, a w 1993 roku otwierała pokaz Laurena, po którym projektant wysłał jej swoim prywatnym samolotem wart kilka tysięcy dolarów bukiet egzotycznych kwiatów oraz własnoręcznie napisane podziękowania. Lubił z nią pracować także Albert Watson, ówczesna ikona fotografii mody. Jej zdjęcia publikowały magazyny z całego świata, w tym ten najważniejszy w branży – amerykański „Vogue”. Zobaczyła cały świat, a świat patrzył na nią. Choć w Stanach Agnieszce i Jarkowi układało się świetnie – mieli mieszkanie na Manhattanie i dom w New Jersey – to chcieli mieć też spokojną przystań w Polsce. Budowę domu w rodzinnym Wrocławiu kończyli w pośpiechu, gdy Agnieszka zaszła w ciążę. Nie chciała rodzić w Stanach. Może także dlatego, że jej współpracownicy mówili, że to nie jest dobry moment na dziecko, że zniszczy sobie karierę. Pojawiły się nawet sugestie, żeby usunęła ciążę, ale ona nie chciała o tym słyszeć. Pracowała do piątego miesiąca ciąży, bo brzuszek pokazał się bardzo późno. Gdy był już widoczny, Agnieszka i Jarosław postanowili wrócić do Polski, wcześniej jednak wzięli ślub w ratuszu na Manhattanie. W grudniu zamieszkali w swoim nowym domu we Wrocławiu, a tuż przed Bożym Narodzeniem urodziła się ich córka Patrycja. Ale urlop macierzyński Agnieszki trwał krótko. Wiosną znów była w USA, bo dzięki temu, że błyskawicznie zrzuciła zbędne kilogramy, mogła wrócić do pracy. Znów zatrudniały ją wielkie marki, do promowania swojej kolekcji wybrał ją Calvin Klein, ale ona wiedziała, że modeling nie będzie trwał wiecznie, i zaczęła się uczyć aktorstwa. Jej dobra passa trwała w najlepsze. Poznawała największe gwiazdy show-biznesu, bywała na przyjęciach, na które zapraszano Madonnę, zaprzyjaźniła się z Mickeyem Rourkiem.

Miss Polski Agnieszka Kotlarska zamordowana przez psychofana
PAP/Cezary Słomiński

Zawsze myślała o sobie, że jest dzieckiem szczęścia, ale w lipcu 1996 roku poczuła to szczególnie. Była wtedy w Polsce i planowała  lecieć do Stanów, żeby dołączyć do ekipy, z którą miała pojechać na sesję do Paryża. Mąż namówił ją jednak, żeby została trochę dłużej w Polsce, a do Francji poleciała bezpośrednio z Warszawy. Posłuchała go i gdy potem szykowała się do wyjazdu na lotnisko, usłyszała, że samolot relacji Nowy Jork – Paryż rozbił się tuż po starcie. Zginęła cała załoga i wszyscy pasażerowie, w tym ekipa, z którą Agnieszka miała robić sesję. Gdyby nie posłuchała męża, też byłaby na pokładzie tej maszyny, więc potraktowała to jako znak i pokochała życie jeszcze bardziej. Półtora miesiąca później znów była na walizkach. Tym razem miała lecieć na dłużej do Stanów, gdzie czekał na nią wart półtora miliona dolarów kontrakt z Estée Lauder. Nie chciała się rozstawać z rodziną, więc razem z nią mieli wyjechać mąż i mała Patrycja.

Kocha się raz

Te plany przekreślił Jerzy L. Gdy zabił Agnieszkę, odebrał też sens życia jej mężowi. Przez pierwsze miesiące po śmierci żony Jarosław żył na środkach uspokajających. Niewiele z tego czasu pamięta. Przy życiu trzymała go tylko córka, to dla niej się otrząsnął i postanowił, że musi się nauczyć normalnie funkcjonować. Patrycja nie pamięta swojej pięknej matki ani tamtego tragicznego dnia. Miała wtedy dwa i pół roku. Zna ją wyłącznie z fotografii, bo choć dziś jest już dorosła, wciąż nie jest gotowa na oglądanie filmów z mamą. Ani tych z konkursów piękności, ani tych amatorskich, kręconych przez ojca. Nie jest podobna do matki, ale odziedziczyła po niej miłość do samochodów i szybkiej jazdy. Nigdy nie chciała być modelką ani miss. Od lat mieszka z ojcem za granicą, bardzo rzadko odwiedzają Polskę. Nie chcą tu przyjeżdżać, zwłaszcza teraz, gdy Jerzy L. znów jest na wolności.

Wiem, że jeszcze gdy siedział w więzieniu, to się odgrażał, co zrobi, gdy wyjdzie. Dlatego jestem ostrożny – podsumowywał kilka lat temu w wywiadzie dla Party, Świątek.

Klątwa nad "Koglem Moglem"? Tragiczne wypadki, niespodziewane śmierci i choroby...
East News
Newsy
Klątwa nad "Koglem Moglem"? Tragiczne wypadki, niespodziewane śmierci i choroby...
Klątwa nad "Koglem Moglem"? Tragiczne wypadki, niespodziewane śmierci i choroby...

"Kogel Mogel" to komedia wszech czasów, która bawi do łez. Wielu fanów produkcji zna scenariusz na pamięć, jednak wciąż bez znudzenia i chęcią zasiada po raz kolejny przed telewizorem. Kultową historię Kasi, która uciekła do Warszawy, ponieważ nie chciała wyjść za mąż zna chyba każdy. W tym filmie ciężko jest wybrać ulubioną postać. Jednak prawdziwe życie aktorów nie było dla nich tak łaskawe. W życiu wielu z nich wydarzyły się ogromne tragedie, które odcisnęły piętno na ich przyszłości. Wielu z nich nie ma już wśród nas, m. in. uwielbianego Pawełka - męża Kasi, którego grał Dariusz Siatkowski. Aktor zginął w wieku 48 lat. Jakie jeszcze dramatyczne historie spotkały aktorów, wcielających się w uwielbiane przez milionów Polaków postacie z filmu "Kogel Mogel"?  Zobacz także:  Powstanie "Kogel Mogel 4"! Zdjęcia ruszają już w tym roku

Krystyna Sienkiewicz w krótkich włosach
Newsy
Nieznane fakty z życia Krystyny Sienkiewicz: "Córka chciała mnie zabić!"
Nieznane fakty z życia Krystyny Sienkiewicz: "Córka chciała mnie zabić!"

Na jaw wychodzą nieznane fakty z życia Krystyny Sienkiewicz! Okazuje się, że aktorka nie miała łatwego życia. Nie jest tajemnicą, że gwiazda adoptowała córkę Julkę, kiedy ta miała 3,5 roku. Niestety Krystyna Sienkiewicz nie miała z nią łatwo, choć starała się jak mogła. Aktorka niechętnie mówiła o swojej córce, ale w jednym z ostatnich wywiadów zdobyła się na chwilę szczerości: Julkę matka zostawiła w szpitalu od razu po urodzeniu, była wcześniakiem i chorowała na rzadką, okropną chorobę, chlorkową biegunkę. Właściwie nie schodzi się z nocnika. Przez 3,5 roku nie widziała nic poza szpitalem, była dzieckiem szpitala. Rączki miała nieruchawe, niewyćwiczone, wyglądały jak płetwy. Tylko się kiwała, prawie nie chodziła, nie mówiła. Kiedy pierwszy raz poszłyśmy na spacer, krzyczała, żeby zgasić słońce - czytamy w "Super Expressie". Zobacz:  Kiedy i gdzie odbędzie się pogrzeb Krystyny Sienkiewicz? Szczegóły ostatniej drogi aktorki   Córka chciała zabić Krystynę Sienkiewicz? To jednak nie wszystko. W tej samej rozmowie Krystyna Sienkiewicz wyznała, że pomimo córka miała zawsze wszystko, czego chciała to nie potrafiła okazać wdzięczności. Doszło nawet do tego, że adoptowana Julia chciała zabić aktorkę! Chciała mnie zabić. Przychodziła pod dom, wykrzykiwała. Czasem żałuję, że ją adoptowałam. Wiele w nią włożyłam miłości, energii, kupiłam mieszkanie. Skończyła kurs modelek, fryzjerski, manikiuru, pedikiuru, wszystko, co chciała, ale nigdzie długo miejsca nie zagrzała. Aktorka jednak wybaczyła wszystko córce: Nie chcę wracać do przykrych zdarzeń. Dałam jej wszystko, co tylko mogłam, na czele ze swoją wielką miłością. Zrobiła z tym, co chciała.  Nie warto rozdrapywać starych ran. Była, jaka była. Wszystko jej...

Iga Świątek
East News
Newsy
Po historycznej wygranej Iga Świątek zyskała światową sławę. Jaką cenę zapłaciła za sukces?
Po historycznej wygranej Iga Świątek zyskała światową sławę. Jaką cenę zapłaciła za sukces?

Gdy weszła na kort Rolanda Garrosa, by zmierzyć się w finale tego prestiżowego turnieju, Idze Świątek (19) kibicowała cała Polska. Wielkie emocje mieszały się z ciekawością, bo ledwie dwa tygodnie wcześniej, kiedy tenisistka wygrała tu swój pierwszy mecz, jej nazwisko kojarzyli tylko zapaleni fani sportu . Teraz w pięknym stylu Świątek zdobyła puchar French Open i jako pierwsza Polka w historii wygrała Wielkiego Szlema! Francuska prasa okrzyknęła ją nową królową, która „wniosła powiew świeżości na korty Rolanda Garrosa”. Słów uznania pod adresem Świątek nie szczędził też John McEnroe – legendarny siedmiokrotny zwycięzca Wielkiego Szlema.  „W ogóle nie widać po niej zdenerwowania. Gdzie ona była rok temu? No tak, musiała skończyć liceum…”, komentował w NBC.  Ale spektakularne zwycięstwo, za które Iga Świątek zainkasowała 1,6 mln euro, czyli około 7 mln złotych, to dopiero początek jej wielkiej kariery i popularności. Jak sobie poradzi ze sławą? Czy zapłaci za nią równie wysoką cenę, jak za sportowy sukces? Zobacz także:   Iga Świątek pokazała, co działo się w szatni po wygranej we French Open. Jej zdjęcia na Instagramie mówią wszystko   Lata wyrzeczeń Igi Świątek Choć emocje po wygranej French Open już nieco opadły, Iga Świątek wciąż do końca nie może uwierzyć w swój sukces. Życie tenisistki stanęło na głowie. Jak sama przyznała, ogromne zainteresowanie mediów i nagła popularność to sprawy, do których będzie musiała się przyzwyczaić.  „Nadal czuję się Igą, mimo tego zwycięstwa, i u mnie w środku się nic nie zmienia”, zapewniła Monikę Olejnik w „Kropce nad i”.  Nad dalszą karierą córki, również medialną, będzie czuwał jej tata, Tomasz...

Nasze akcje
Strefa luksusu

Marzysz o sielsko-anielskim relaksie? Znajdziesz go w hotelu Bania!

Partner
materiały prasowe Lenovo
Fleszstyle

Świetna jakość w stylowym opakowaniu. Natalia Szroeder wybrała laptop Lenovo Yoga Slim 7

Partner
rafal-brzozowski
Newsy

Ci uczestnicy „The Voice of Poland” robią karierę muzyczną. Znasz wszystkich?

Partner
fotona-tatuaż
Fleszstyle

Nieudany tatuaż lub makijaż permanentny ? Wiemy, jak się go pozbyć!

Partner
torebka-skoda-hollie-warsaw
Fleszstyle

Barbara Kurdej - Szatan: "Nie miałam pojęcia, że niezabezpieczone drobiazgi mogą uderzyć z taką siłą"

Partner
justyna-steczkowska
Newsy

Justyna Steczkowska ponownie w „The Voice of Poland”! To wyjątkowy czas dla artystki

Partner
Revitalift Filler L'Oréal Paris
Fleszstyle

Wiele może się zmienić w ciągu 10 lat, ale twoja skóra nie musi! Test linii Revitalift Filler L'Oréal Paris

Partner
kosmetyki-weleda
Fleszstyle

Weleda, czyli pielęgnacja w harmonii z naturą i człowiekiem

Partner