Zalewski przerwał Fryderyki 2026 i zwrócił się do Bedoesa ws. Łatwoganga. Te słowa poruszyły wszystkich
Krzysztof Zalewski podczas gali Fryderyki 2026 postanowił zrezygnować z narzuconego scenariusza i zwrócić się do obecnego na widowni Bedoesa. Pokierował swoje słowa prosto do rapera siedzącego na widowni i przypomniał o głośnej akcji z Łatwogangiem na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Reakcja publiczności porusza do łez.

25 maja 2026 w Warszawie, podczas gali Fryderyki transmitowanej przez Telewizję Polską, Krzysztof Zalewski, współprowadzący wydarzenie razem z Gabi Drzewiecką, nagle skierował uwagę całej sali na Bedoesa siedzącego na widowni. Zamiast przejść dalej według scenariusza, wrócił do tematu, którym miesiąc wcześniej żyła Polska, czyli do charytatywnej akcji Bedoesa, Łatwoganga i Mai Mecan na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Reakcja publiczności była natychmiastowa,
Zalewski zwrócił się Bedoesa podczas Fryderyków ws. akcji Łatwoganga
Niedługo po starcie gali Zalewski, wypatrując Bedoesa na widowni, przypomniał o niedawnej akcji charytatywnej, która miała jeden, bardzo konkretny cel - wsparcie dzieci chorujących na nowotwory, ich bliskich oraz tych, którzy walczą o zdrowie pacjentów każdego dnia. Choć zarówno Bedoes, jak i Łatwogang otwarcie mówili, że nie chcą czerpać z akcji jakichkolwiek korzyści, wokalista postanowił wyróżnić ich szczególnymi słowami.
Jest Borys. Słuchaj, muszę o tym wspomnieć. Wiem, że wielokrotnie mówiłeś o tym, że chcesz, żeby cała gloria i chwała przeszły na dzieci walczące z rakiem, ich rodziców, personel medyczny. No, ale nie można na tej gali nie wspomnieć o tym. To, co zrobiliście z Mają Mecan i Łatwogangiem, to było coś absolutnie nie z tej ziemi
Ze sceny padło podkreślenie, że inicjatywa połączyła ludzi ponad podziałami, dzięki czemu mnóstwo osób włączyło się w zbiórkę i śledziło jej przebieg. To właśnie za tę mobilizację milionów Polaków Bedoes i Łatwogang usłyszeli publiczne słowa uznania.
Naprawdę, zjednoczyliście absolutnie całą Polskę z lewa i prawa, niezależnie od tego, kto jakiej muzyki słucha, jakie ma poglądy polityczne. Wszyscy byli w tym razem. Zebraliście olbrzymią sumę pieniędzy i przypomnieliście nam wszystkim o walce, jaką codziennie toczą dzieci chore na raka. Naprawdę ukłony. Szacunek. Bedoes, dzięki, że jesteś
Po tych słowach podczas gali rozległy się mocne, długo niekończące się brawa podkreślające wagę akcji, o której mówiło się nie tylko w całej Polsce, ale i w największych międzynarodowych mediach.
To nie koniec akcji charytatywnych Łatwoganga
Niedługo po głośnym streamie, który pobił rekordy Guinnessa, Łatwogang zdecydował się na kolejną akcję charytatywną. Tym razem, by zdobyć pieniądze na leczenie chorego Maksa Tockiego, podjął się wyzwania przejechania rowerem przez całą Polskę. Cel 12 milionów złotych udało się osiągnąć po niespełna 40 godzinach jazdy. Mama chorego chłopa zabrała głos we wzruszającym nagraniu.
Zobacz także:
- Łatwogang zrealizował drugi cel i od razu ruszył dalej. Na ostatnich kilometrach chce pomóc kolejnemu dziecku
- Łatwogang znów to zrobił. Zebrał 12 milionów złotych dla chorego Maksa
