Reklama

Po śmierci Łukasza Litewki, posła Lewicy i twórcy rozpoznawalnej inicjatywy pomocowej, w Fundacji Team Litewka narosło napięcie, które właśnie przebiło się do mediów społecznościowych. 26 maja 2026 r. rodzina zmarłego poinformowała, że do czasu wyjaśnienia wątpliwości wstrzymuje komunikację o działaniach fundacji na profilu na Facebooku. Chwilę później głos zabrała partnerka Litewki, Natalia Bacławska, ogłaszając, że tegoroczne „Zwierzogranie” nie odbędzie się w planowanym terminie.

Rodzina Łukasza Litewki wydała oświadczenie ws. fundacji

Wpis rodziny Łukasza Litewki pojawił się w miejscu, które dla wielu osób było naturalnym centrum informacji o inicjatywach Litewki: na jego profilu na Facebooku. Bliscy przekazali, że ich intencją było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc realnie wpływać na kierunek działań i chronić dziedzictwo Łukasza. Zaznaczyli jednak, że nie było w tej sprawie zgody wśród wszystkich osób zasiadających w radzie.

W komunikacie rodzina wskazała też na narastający spór o pomysły na dalsze funkcjonowanie organizacji. Według bliskich część członków Rady Fundacji miała forsować rozwiązania sprzeczne z wolą rodziny, co stało się punktem zapalnym. Efekt? Zapowiedź ciszy informacyjnej do momentu, w którym wątpliwości zostaną wyjaśnione.

Partnerka Łukasza Litewki zabrała głos ws. przyszłości fundacji

Niedługo po wpisie rodziny swoje stanowisko opublikowała Natalia Bacławska. W obszernym oświadczeniu opisała, że wśród osób związanych z Fundacją Team Litewka pojawiły się rozbieżne wizje dotyczące tego, jak fundacja ma działać po tragicznej śmierci jej twórcy. Podkreśliła, że decyzja o kontynuowaniu misji była dla niej i bliskich kluczowa, ale jednocześnie wymagała trudnych rozmów.

Musimy być z wami całkowicie szczerzy. Zaufanie, którym dzieliliście Łukasza przez lata, piękne lata pomocy i współpracy jest niesamowite. Nadszedł dzień, w którym musieliśmy podjąć decyzję, czy kontynuujemy misję, którą niósł Łukasz, czy wywieszamy białą flagę
napisała Natalia Bacławska.
Wybór był oczywisty, to jedyny słuszny pomnik, który mógłby uhonorować pamięć oraz ciężką pracę Łukasza — kluczowa była decyzja rodziców, którzy, jak wiecie, dali nam zielone światło bez żadnego zawahania. Nasze intencje, które są przejrzyste, zmusiły nas podczas rozmów do podjęcia ciężkiej decyzji, ale czasem trzeba zrobić krok do tyłu, aby zrobić 10 kroków do przodu
rozpoczęła.

Bacławska zasugerowała, że problem nie dotyczy pieniędzy, a wartości i kierunku działań. Zwróciła uwagę na sytuację w radzie powołanej kilka miesięcy wcześniej oraz na fakt jej powiększania o osoby, które - w jej ocenie - nie miały wcześniej związku z codziennym życiem fundacji. W tym samym kontekście padła mocna teza o próbie przejęcia organizacji przez osoby stojące poza dotychczasowym zespołem.

Przez te tygodnie ciszy toczyliśmy wewnętrzną walkę o której nie mówiliśmy głośno, nie chcieliśmy was martwić - o to, co w tym momencie jest dla nas najważniejsze. Niestety, nie każdego intencje szły w tym samym kierunku
wyjaśniła.
Czy tym, co napiszę, się narażę? Zapewne tak. Czy mnie to obchodzi? Kompletnie nie, nie mam nic do stracenia, bo to, co najważniejsze w moim życiu, już straciłam i nie pozwolę ja, ani nikt z nas, nikomu, kto ma inne intencje, położyć rąk na części jego serca, które wciąż bije
przekazała.
Jeżeli ktoś myśli, że chodzi o pieniądze, to jest w dużym błędzie. Rozbieżność wizji części rady, powołanej kilka miesięcy temu, która dodatkowo bez niczyjej zgody powiększa się o osoby niemające nic wspólnego z działaniami fundacji, a rodziny/bliskich/pracowników jest zatrważająca. Osoby te nie uczestniczyły w życiu fundacji, a teraz chcą ją przejąć
poinformowała.

Partnerka Łukasza Litewki ws. "Zwierzogrania"

Wśród informacji, które najszybciej odbiły się echem, znalazła się decyzja dotycząca „Zwierzogrania” - projektu nastawionego na walkę z bezdomnością zwierząt. Natalia Bacławska poinformowała, że wydarzenie nie odbędzie się w planowanym terminie. Powód wiąże się bezpośrednio z napięciami wokół dalszego funkcjonowania fundacji i potrzebą uporządkowania sytuacji.

Nie chcemy zawieść waszego zaufania, więc postaramy się odbudować cegła po cegle to, co zostało zburzone. Będzie to ciężka praca, ale wierzę, że z waszą pomocą — damy radę! Co za tym idzie, Zwierzogranie nie odbędzie się w planowanym terminie
zaznaczyła.
Wiecie, jakie to uczucie, gdy patrzysz, jak ktoś niszczy na twoich oczach ostatnie, co ci pozostało? Ja właśnie się dowiedziałam. Mam nadzieję, że zostaniecie z nami i nie pomyślicie o nas źle
dodała.
W tej tragedii, która nas spotkała, ostatnie, o czym myśleliśmy, to fakt, że ktoś może mieć sprzeczne wartości, w końcu każdy z nas patrzy na drugiego człowieka przez swój pryzmat. Świat lubi zaskakiwać, niestety, ostatnio w najgorszy możliwy sposób
podsumowała.

Łukasz Litewka zginął tragicznie 23 kwietnia, mając 36 lat. Po jego śmierci bliscy informowali, że fundacja będzie dalej funkcjonować.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...