Laura Breszka i Grzegorz Gzyl całują się w Na Wspólnej
East News
1/4
East News

Danka (Lucyna Malec) i Marek (Grzegorz Gzyl) uchodzili za wzorowe małżeństwo. Zimińscy wychowali dwie piękne i mądre córki. Do tej pory wiedli spokojny żywot, wspierając się w trudnych momentach, których nie brakowało przez te wszystkie lata. W końcu jednak przyszło im zmierzyć się z czymś, obok czego nie można było przejść obojętnie...

 

Zobacz także: Jak dobrze znasz "Na Wspólnej"? Ostrzegamy! To QUIZ tylko dla prawdziwych fanów!

 

Marek, znudzony małżeńską rutyną, zaczął szukać szczęścia u innej kobiety. Gdy na jego drodze stanęła śliczna Natalia (Laura Breszka), Zimiński nie zdołał jej się oprzeć. Mężczyzna wdał się w romans, którego w pewnym momencie nie dało się ukryć!  Na widzów "Na Wspólnej" czekają kolejne emocje. Marek będzie musiał zmierzyć się z ogromną tragedią. Czy trudne chwile zbliżą go do Danki? Aktorka skomentowała te doniesienia w najnowszym wywiadzie! Co powiedziała? Dowiesz się tego z naszej galerii! 

 

POLECAMY: Kolejna gwiazda po 15 latach odchodzi z "Na Wspólnej". "Mam nadzieję, że widzowie mi wybaczą"

 

Bądź zawsze na bieżąco z newsami! Zapisz się w Facebook Messengerze na dzienną dawkę najważniejszych informacji. Kliknij w link.

2/4
Laura Breszka i Grzegorz Gzyl całują się w Na Wspólnej
TVN

Gdy Natalia zaczęła pracę w restauracji Zimińskiego nic nie wskazywało na to, że tych dwoje połączy płomienny romans. Młoda dziewczyna rządziła się w knajpie i działała niektórym na nerwy. Jednak z biegiem czasu Marek zaczął się do niej zbliżać. Podczas gdy w domu czekała na niego niczego nieświadoma żona, on umawiał się z kochanką na potajemne schadzki. Zimiński w pewnym momencie chciał się opamiętać, ale było już za późno... Natalia zaszła z nim w ciążę i urodziła mu syna, Szymka. Jednak sielanka nie potrwa zbyt długo. Jak zakończy się wątek Natalii? Sprawdź kolejny slajd!

3/4
x-news

Produkcja serialu ujawniła, że Laura Breszka pożegna się niebawem z "Na Wspólnej".  Grana przez nią bohaterka zostanie uśmiercona w 2715. odcinku. Marek będzie musiał zmierzyć się z ogromną tragedią. Zimiński zostanie sam z maleńkim dzieckiem. Danka, poruszona jego losem, ruszy mu z pomocą ze względu na uczucie, które kiedyś ich łączyło. Choć sama zaczęła sobie układać życie u boku szarmanckiego Janusza, wciąż przejmuje się tym, co dzieje się z jej byłym mężem. Czy to oznacza, że Zimińscy dadzą sobie kolejną szansę? Odpowiedź na następnej stronie!

4/4
x-news

Wygląda na to, że Danka mimo wszystko pozostanie nieugięta. Tak przynajmniej zasugerowała Lucyna Malec w rozmowie z "Tele Tygodniem".

 

Mówię krótko: A pani by wróciła do takiego, co zrobił dziecko na mieście? Zresztą, jak wiemy, moja bohaterka już się pozbierała, układa sobie życie na nowo, patrzy w przyszłość z wiarą i nadzieją. Myślę, że to dobry przykład dla kobiet, które dotknęło podobne nieszczęście, bo przecież takie rzeczy dzieją się naprawdę, a historia opowiadana tu niesie pozytywne przesłanie, że w każdym wieku, w każdej sytuacji trzeba umieć iść do przodu i nie oglądać się za siebie - twierdzi Lucyna Malec.

 

Chcielibyście, aby Marek i Danka znowu byli razem?

 

POLECAMY: "Na Wspólnej": Marta stanie oko w oko ze swoim oprawcą sprzed lat! Gwałciciel wraca na Wspólną!