Tak głosowało polskie jury na Eurowizji 2026. Tylko jedna osoba dała Izrael na ostatnie miejsce
Jak głosowało polskie jury na Eurowizji 2026? EBU opublikowało na oficjalnej stronie konkursu szczegóły rozkładu ocen z finału w Wiedniu. Z zestawienia wynika, że 12 punktów dla Izraela przełożyło się z sumy not, choć tylko jeden juror dał mu 1. miejsce, a jedna osoba umieściła Izrael na samym końcu rankingu.

Emocje po finale 70. Konkursu Piosenki Eurowizji wciąż nie opadają. EBU opublikowało na oficjalnej stronie konkursu szczegółowy rozkład ocen jurorskich z wielkiego finału w Wiedniu, a polskie głosy znów znalazły się w centrum uwagi. Powód jest prosty: 12 punktów od polskiego jury dla Izraela wywołało w kraju duże poruszenie, a teraz wiadomo, jak te noty rozłożyły się wśród siedmiorga jurorów.
EBU ujawnia wyniki głosowania polskiego jury na Eurowizji 2026
70. Konkurs Piosenki Eurowizji z pewnością przejdzie do historii. Nie było bowiem bardziej kontrowersyjnej edycji Eurowizji niż tegoroczna. Pomimo bojkotów praz petycji, pod którymi podpisywali się artyści, ludzie z branży muzycznej, do udziału w muzycznej rywalizacji został dopuszczony Izrael. Ku zaskoczeniu wielu, pomimo wybuczenia przez widzów, reprezentant Izraela - Noan Bettan - w finale zajął drugie miejsce.
Ogromne poruszenie wywołał również fakt, że Polska jako jedyny kraj przyznała Izraelowi 12 punktów od jury. W skład polskiej komisji 70. Konkursu Piosenki Eurowizji weszli Eliza Orzechowska, Filip Koncewicz, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk i Maurycy Żółtański. Jak dokładnie rozłożyły się poszczególne głosy jurorów?
Zestawienie EBU nie przypisuje wyników do konkretnych nazwisk, ale pokazuje, jak poszczególne osoby ułożyły ranking. I tu zaczyna się najciekawsze: tylko jedna osoba z polskiej komisji umieściła Izrael na samym końcu, by tego było mało, tylko jedna postawiła go na pierwszym miejscu. Reszta? Izrael wylądował wysoko i w praktyce to właśnie suma tych ocen złożyła się na polską "dwunastkę".
Dokładny rozkład miejsc dla Izraela wygląda następująco:
- Juror A – 1. miejsce,
- Juror B – 2. miejsce,
- Juror C – 5. miejsce,
- Juror D – 3. miejsce,
- Juror E – 2. miejsce,
- Juror F – 7. miejsce,
- Juror G – 24. miejsce.
To oznacza, że poza jednym skrajnym wskazaniem "na dół tabeli" Izrael był konsekwentnie trzymany w czołówce. W samej eurowizyjnej układance ma to ogromne znaczenie, bo finał w Wiedniu był jedną z najbardziej dyskutowanych odsłon konkursu: w tle pojawiały się protesty, bojkoty i petycje dotyczące dopuszczenia Izraela do rywalizacji. Na scenie emocje mieszały się z politycznym kontekstem, a każdy punkt był szeroko komentowany przez sympatyków konkursu.
Polskie punkty dla Izreala podczas Eurowizji 2026 wywołały burzę w sieci
Izrael w finale reprezentował Noam Bettan z utworem "Michelle". W ogólnym rozrachunku kraj zajął 2. miejsce, zdobywając 123 punkty od jury i 220 punktów od publiczności. W tak wyrównanej stawce każde wysokie wskazanie jury staje się nie tylko wsparciem, ale i sygnałem: kto i w jakim stopniu "pcha" piosenkę w górę tabeli.
W Polsce szczególne emocje wzbudził fakt, że to właśnie polskie jury przyznało Izraelowi 12 punktów od jury, jednak widzowie głosowali zupełnie inaczej. W sieci błyskawicznie pojawiły się pytania o kulisy i o to, jak głosowały poszczególne osoby. Głos w sprawie zajęła już jedna z członkiń tegorocznego eurowizyjnego jury, Viki Gabor. Jak przyznała w oficjalnym oświadczeniu, to właśnie ona umieściła Izrael na ostatnim miejscu w rankingu.
Szkoda, że tyle z was we mnie zwątpiło. Na mojej karcie głosowania piosenka z Izraela była na 24. miejscu z 24 miejsc! I z tym was zostawiam
TVP reaguje ws. wyników polskiego jury w Eurowizji 2026
Po kilku dniach od fali komentarzy TVP odniosło się do sytuacji, podkreślając, że jurorzy oceniali występy wyłącznie w oparciu o kryteria artystyczne.
Członkowie jury głosują indywidualnie i niezależnie, a końcowy rezultat jest efektem algorytmu stosowanego przez EBU dla wszystkich państw uczestniczących w konkursie. TVP nie przekazuje jurorom wytycznych dotyczących oceniania występów w kontekście bieżących wydarzeń politycznych
W medialnym szumie pojawił się także głos związany z Viki Gabor: jej management przekazał, że podczas oceniania kierowała się wyłącznie aspektami muzycznymi, akcentując, że Eurowizja powinna pozostawać przede wszystkim wydarzeniem muzycznym.
Zobacz także:
- Oświadczenie TVP po „dwunastce” dla Izraela na Eurowizji. Tak to tłumaczą
- Management Viki Gabor wydał oświadczenie po aferze ws. "dwunastki" dla Izraela od polskiego jury
