Adrian Szymaniak z „ŚOPW” zabrał głos ws. leczenia. Ujawnił, co go czeka
Dobrze znany widzom „Ślubu od pierwszego wejrzenia” Adrian Szymaniak walczy z chorobą nowotworową - glejakiem IV stopnia. Fani cały czas wspierają go i uważnie śledzą, jak przebiega leczenie. Mężczyzna ponownie zabrał głos w mediach społecznościowych i opowiedział o terapii, która go czeka.

Adrian Szymaniak, znany widzom z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, po blisko czterech tygodniach nieobecności wrócił z ważną aktualizacją sprzed Centrum Onkologii w Bydgoszczy. W poniedziałkowe popołudnie dał znać, że wchodzi w kolejny etap chemioterapii podtrzymującej, a poranne badania krwi wypadły prawidłowo. Zapowiedział też kontrolny rezonans i rozmowę z profesorem.
Adrian Szymaniak z „ŚOPW” przerwał milczenie
Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" od miesięcy informuje o swojej walce z chorobą, ale ostatnio zniknął z mediów społecznościowych na dłużej. Teraz wrócił z komunikatem, który dla wielu jego obserwujących brzmiał jak oddech ulgi: parametry z krwi pozwalają kontynuować terapię. W praktyce oznacza to start kolejnego cyklu chemioterapii podtrzymującej w bydgoskim ośrodku, do którego regularnie przyjeżdża.
Rozpoczynamy kolejny cykl chemioterapii podtrzymującej. Ja jestem zadowolony dzisiaj, bo rano oddana krew do badań i wyniki - standardowo, na szczęście wszystko w normie, więc wszystkie parametry, które mają wpływ na kontynuację chemioterapii są w jak najlepszym porządku. Przede mną kolejna paczka chemicznych witamin i od jutra zaczynamy truć dziada ponownie. Jeszcze jutro rezonans i po południu spotkanie z profesorem, aby też zobaczyć, co w tym rezonansie wyjdzie, więc też wam dam znać
W tle jest trudna diagnoza, o której mówił już wcześniej. Latem ubiegłego roku trafił do szpitala z silnymi bólami głowy. Badania wykazały u niego glejaka IV stopnia, czyli agresywny nowotwór mózgu. Od tamtej pory leczenie stało się dla niego i jego bliskich codziennością podporządkowaną kolejnym terminom, kontrolom i decyzjom lekarzy.
Warto przypomnieć, że pod koniec kwietnia Adrian Szymaniak z „ŚOPW” przekazał nowe informacje i wspominał o wznowie.
Trwa zbiórka na leczenie Adriana Szymaniaka „ŚOPW”
Historia Adriana Szymaniaka poruszyła wiele osób także dlatego, że od początku nie chował jej za szczelną kurtyną. Jest mężem Anity Szydłowskiej, poznanej w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia", i ojcem dwojga dzieci. Gdy w grę wchodzi długie i kosztowne leczenie, w przestrzeni publicznej pojawia się też temat organizacji wsparcia.
W sieci wciąż trwa zbiórka na leczenie Adriana Szymaniaka. Jej cel to 3 mln zł, a zebrana kwota przekroczyła już 80 proc. założenia. Najbliższe dni w Bydgoszczy zapowiadają się intensywnie, a kluczowe odpowiedzi ma przynieść zapowiedziany rezonans.
Zobacz także:
- Adrian Szymaniak z „ŚOPW” zabrał głos po najnowszych wynikach badań. Wspomniał o sile do walki
- Adrian Szymaniak z „ŚOPW” nagle zabrał głos w sprawie leczenia. „Mało śmieszny żart”

