Córka żegna Luke'a Perry'ego

Luke Perry zmarł w otoczeniu najbliższej rodziny i przyjaciół. Dylan z serialu "Beverly Hills, 90210" odszedł w szpitalu St. Joseph's Hospital in Burbank w Los Angeles. Mało brakowało, a z aktorem nie pożegnałaby się jego córka, Sophie. Zobaczcie jej wzruszający wpis na Instagramie!

Córka żegna Luke'a Perry'ego

Luke Perry trafił do szpitala w zeszłym tygodniu. Jego stan z dnia na dzień pogarszał się. Ostatecznie, w wyniku rozległego udaru mózgu, gwiazdor zmarł. Na miejscu obecni byli m.in. była żona Minnie Sharp, narzeczona Wendy Madison Bauer oraz dzieci - Jack i Sophie, która musiała opuścić obóz w Malawi, aby przylecieć do chorego ojca:

Wiele się wydarzyło w zeszłym tygodniu. Wszystko dzieje się tak szybko. Wróciłam z Malawi w samą porę, by być tu z moją rodziną. W ciągu ostatnich 24 godzin otrzymałam niezliczoną ilość miłości i wsparcia. Nie mogę indywidualnie każdemu odpowiedzieć na setki pięknych i szczerych wiadomości, ale widzę je i doceniam wszystkich za dobre słowa, które ślecie mnie i mojej rodzinie. Nie jestem do końca pewna, co powiedzieć, co zrobić w tej sytuacji. To jest coś, czego nigdy na ten temat nie otrzymałam żadnej lekcji. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, zwłaszcza gdy wszystko dzieje się w oczach opinii publicznej. Tak więc proszę o spokój i wiedzcie, że jestem wdzięczna za całą waszą miłość. Po prostu chcę być wdzięczna po cichu - napisała.

Luke pieszczotliwie nazywał ją "cytrynką", stąd nazwa jej profilu na Instagramie - "Lemon Perry". Miał świetny kontakt z dziećmi, o czym opowiadała serialowa Brenda Walsh, czyli Shannen Doherty: 

Luke kochał swoją rodzinę. Chwalił swoje dzieci i był z nich dumny. Często pokazywał mi filmiki wideo. Były jego sercem i największym osiągnięciem - mówiła aktorka w "People".

Aktor miał 52 lata. Największą sławę przyniósł mu serial "Beverly Hills, 90210". Stał się idolem milionów nastolatek na całym świecie, co utorowało mu drogę do kolejnych, znanych produkcji. Ostatnio mogliśmy go oglądać w kultowej produkcji "Riverdale". 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A lot has happened in this past week for me. Everything is happening so fast. I made it back from Malawi just in time to be here with my family, And in the past 24 hours I have received an overwhelming amount of love and support. I cannot individually respond to the hundreds of beautiful and heartfelt messages, but I see them, and appreciate you all for sending positivity to my family and I. I’m not really sure what to say or do in this situation, it’s something you aren’t ever given a lesson on how to handle, especially when it’s all happening in the public eye. So bear with me and know that I am grateful for all the love. Just, being grateful quietly.

Post udostępniony przez Sophie Perry (@lemonperry)

 

Luke Perry w "Riverdale"

Mat. prasowe

Zobacz także: Serial "Ty" o zakochanym stalkerze jednym z największych hitów "Netflixa"! Co wydarzy się w 2. sezonie? Wiemy

Więcej na temat Luke Perry