Natalia Kukulska wzruszyła w Opolu. Ten występ to pożegnanie z piosenkami mamy
Natalia Kukulska w Opolu zaśpiewała piosenkę Anny Jantar. Publiczność nie kryła wzruszenia. Niedługo przed występem na Festiwalu w Opolu ujawniła, że "Tylko mnie poproś do tańce" nie jest historią o miłości, lecz symboliczna rozmowa z Bogiem i prośbą o jeszcze trochę życia. Występ w Opolu miał być jej pożegnaniem z piosenkami mamy.

"Tylko mnie poproś do tańca" znów wybrzmiało głośno. Natalia Kukulska podczas festiwalu w Opolu zaśpiewała piosenkę Anny Jantar podczas koncertu "Autobiografia. Jubileusz Bogdana Olewicza". Ta wyjątkowa interpretacja, jak zapowiadała, miała być jej pożegnaniem z wykonywaniem piosenek ukochanej mamy.
Natalia Kukulska w Opolu oddała hołd mamie
To był niezwykły koncert hołdujący talentowi Bogdana Olewicza, który ukształtował nie tylko historię polskiej muzyki ale również zapisał się w sercach milionów Polaków. Sam artysta po zakończeniu wydarzenia mówił:
To był wieczór moich marzeń. (...) Daliście mi odczuć, że u wielu osób te piosenki znalazły swój kąt. W pamięci, w sercu i za to Wam bardzo dziękuję.
Podczas koncertu zaśpiewała m. in. Natalia Kukulska, która przedstawiła swoją interpretację wielkiego hitu śpiewanego przez jej ukochaną mamę Annę Jantar, "Tylko mnie poproś do tańca":
Wyjątkowo zaśpiewam ten utwór, choć bardzo rzadko, okazjonalnie śpiewam piosenki mojej mamy. Bogdan bardzo mnie namawiał, także robię to dla niego, ale i dla siebie, bo ten utwór jest niezwykle przejmujący
Natalia Kukulska ujawniła także:
Zdecydowałam też, że to będzie dla mnie też koniec spotykania się z piosenkami mojej mamy.
O czym jest "Tylko mnie poproś do tańca"? Przejmujące znaczenie
Do tej pory wiele osób traktowało „Tylko mnie poproś do tańca” jak klasyczną piosenkę o relacji dwojga ludzi: lekko romantyczną, pełną czułości i tęsknoty. Natalia Kukulska mówi jednak wprost:
Wiele osób myśli, że ''Tylko mnie poproś do tańca'', to jest piosenka napisana o propozycji do kochanka, do mężczyzny. Kobieta zaprasza go do tańca. Tymczasem już dawno Bogdan Olewicz odkrył przede mną interpretację, że jest to piosenka, która jest jak rozmowa z Bogiem, jak targowanie się z Bogiem o to, żeby jeszcze dał trochę pożyć. Więc w kontekście mojej mamy jest to bardzo mocne zestawienie. Dla mnie ten tekst to jest poezja. Tam są takie piękne frazy, jak ''Ty, co słońca rozwieszasz, ty wiesz. Dobrze wiesz''
W kontekście historii Anny Jantar, ta interpretacja jest szczególnie poruszająca...
Zobacz także:
- Fani Natalii Kukulskiej nie mieli o tym pojęcia. Teraz to ujawniła: „Mnie to przerasta”
- Doda kolejny raz rozgrzała festiwal w Opolu. Tak prezentowała się na scenie


