Reklama

Maja Chwalińska jest pierwszą kwalifikantką, która doszła do wielkiego finału Rolanda Garrosa. W ostatecznym starciu jednak nie udało jej się wygrać całego turnieju. Na stadionie została jednak doceniona ogromnym wsparciem i owacjami od zgromadzonych kibiców. Zabrała również głos.

Maja Chwalińska zabrała głos po finale Roland Garros

Za nami finał turnieju Roland Garros 2026, który rozegrał się między Mają Chwalińską a Mirrą Andriejewą. Rosjanka pokochała Polkę 6:3, 6:2. Nie ma jednak wątpliwości, że 24-letnia Polka jest objawieniem tegorocznego French Open. Jednocześnie dzięki swojej ciężkiej pracy awansowała w rankingu WTA z 114. miejsca na miejsce 21.

Maja Chwalińska otrzymała ogromne owacje od zgromadzonych. Tuż po odebraniu nagrody zabrała głos. Na początku zwróciła się do swojej przeciwniczki:

Dzień dobry wszystkim. Przede wszystkim gratulacje dla Mirry. Jesteś taka młoda i taka utalentowana, to jest tak wkurzające. Gratulacje dla ciebie i twojego teamu za niesamowitą robotę dokonaną, wszystkiego najlepszego w przyszłości.

Dalej kontynuowała:

Dziękuję wszystkim, którzy sprawiają, że ten turniej jest możliwy do rozegrania i wyjątkowy, ale i dziękuję bardzo za to, że się nami opiekujesz, podziękowania dla francuskiej federacji tenisowej. Jestem bardzo wdzięczna za to, że tu jestem. Dziękuję wolontariuszom, dzieciom do podawania piłek, sędziom, przepraszam, jeśli o kimś zapomnę ale musicie mi wybaczyć, jest bardzo dużo myśli w mojej głowie. Dziękuję mojemu teamowi, mojej rodzinie. Dziękuję za to, że jesteście ze mną, ja wiem, że nie jestem łatwą osobą do wytrzymania czasami. Dziękuję, że jesteście, że pracujecie ze mną każdego dnia, będę próbowała cały czas, robić to co umiem najlepiej.

Na stadionie rozbrzmiały owacje od publiczności a także skandowano imię Mai Chwalińskiej przez co na chwilę przerwała swoje przemówienie. Potem od razu zwróciła się do kibiców:

Chciałabym podziękować wszystkim kibicom, którzy dzisiaj przyszli, ale nie tylko dzisiaj. Przez te trzy tygodnie. Dziękuję za wspieranie mnie, czuję waszą miłość i jestem bardzo wdzięczna. Szkoda, że nie zobaczyliście dzisiaj lepszego meczu, ale Mirra była dla mnie za dobra, więc to jest jej wina. Dałam z siebie wszystko, przepraszam. Dziękuję bardzo, na pewno nie zapomnę tych trzech tygodni, zostaną na zawsze w moim sercu.

Finał Roland Garros: Andriejewa o Chwalińskiej: "Nie chciałabym zagrać z Tobą drugi raz"

O Mai Chwalińskiej wypowiedziała się również Mirra Andriejewa, triumfując po wygranej w finale Rolanda Garrosa. O polskiej przeciwniczce powiedziała:

Jesteś trudną przeciwniczką, nie chciałabym zagrać z Toba drugi raz. Życzę Ci wszystkiego najlepszego. No dobrze, mam nadzieję, że zagramy razem więcej finałów.

Ależ to były emocje!

Zobacz także:

Finał Roland Garros: Maja Chwalińska kontra Mirra Andriejewa. Kto wygrał?
Finał Roland Garros: Maja Chwalińska kontra Mirra Andriejewa. Kto wygrał?, fot. Emma Da Silva/Associated Press/East News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...