Gardias ma depresje poporodową
ONS

Dorota Gardias w tym roku dołączył do grona szczęśliwych mam. Pogodynka jeszcze w pełni nie wróciła do pracy zawodowej, ale zaczęła pojawiać się już na salonach. Takie wieczorne wyjścia są dla niej odskocznią od domowych obowiązków. Zobacz: Gardias z partnerem na rodzinnym spacerze

Mogłoby się wydawać, że przyjście dziecka na świat niesie ze sobą wiele szczęścia. Oczywiście jest tak, jednak trzeba pamiętać, że macierzyństwo w pierwszych miesiącach ma wiele ciemnych stron. Zdążyła się już o tym przekonać gwiazda TVN, która w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle wyżaliła się, że ostatnio przeszła wiele trudnych chwil.

- Podobnie jak inne matki mam wzloty i upadki. Nie chcę, żeby to zabrzmiało tak, że u mnie jest cudownie i bajkowo. Ja wszystko robię sama. Muszę ugotować, wyprasować, wszystko co trzeba zrobić w domu, zająć się dzieckiem. Też miewam gorsze dni, gorszy nastrój, gorszy humor, gorszą kondycje. Ostatnio się rozchorowałam, kompletnie nie mogłam się jakby pozbierać. Ale dałam radę - powiedziała pogodynka.


Depresja poporodowa wśród młodych mam nie jest niczym dziwnym. Coraz więcej w mediach mówi się o tym problemie. Duża w tym zasługa znanych kobiet, które dzięki swoim wyznaniom motywują wiele kobiet, aby się nie poddawały, gdyż uśmiech szczęśliwego dziecka im to wynagrodzi. Zobacz: Tak Dorota Gardias urządziła pokój dla córeczki. Ładny? [FOTO]

Dorota Gardias na jesiennym spacerze z córeczką:

Więcej na temat Dorota Gardias depresja