Pierwsza miłość
East News
1/4
East News

 

Aneta Zając opublikowała na swoim Instagramie bardzo niepokojące zdjęcie. Widać na nim aktorkę z poobijaną twarzą. Fani zaczęli się zastanawiać, czy Aneta Zając faktycznie miała nieprzyjemny wypadek. Inni z kolei twierdzili, że to jedynie charakteryzacja niezbędna do kolejnych odcinków serialu "Pierwsza miłość", który wraca na antenę Polsatu już jesienią. Jaka jest prawda? Dowiecie się tego z naszej galerii!

 

POLECAMY: Aneta Zając ponownie zakochana! Co wiemy o jej nowym chłopaku?

2/4
Instagram

 

Aneta Zając pod wspomnianym zdjęciem umieściła także enigmatyczny wpis. 

- Gwiazdorzenie nie popłaca 🤕 #takasytuacja #makeup - napisała aktorka "Pierwszej miłości".

Być może jest to nawiązanie do niedawnych plotek, które pojawiły się w mediach. Według nich Aneta Zając gwiazdorzy na planie "Pierwszej miłości". Aktorka miała podobno powiedzieć, że to przez makijażystki wygląda niekorzystnie na planie zdjęciowym. 

3/4
Instagram

 

Najprawdopodobniej ta charakteryzacja została stworzona na potrzeby serialu "Pierwsza miłość". Przypomnijmy, że w nowych odcinkach Marysia, grana przez Anetę Zając, trafi za kratki! Kobieta zostanie oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci swojego prześladowcy, Materskiego (Jan Krzysztof Szczygieł). Aneta Zając pokazywała już na Instagramie zdjęcia z planu, na których widać, jak przebywa w więzieniu! 

 

Instagram

4/4
Pierwsza miłość
Bogdan Bogielczyk

 

Czy Marysi uda się oczyścić z zarzutów? Jak zareaguje na wszystko jej mąż (Wojciech Błach)? Przekonamy się o tym już jesienią!