Włodarczyk broni się przed hejterami
ONS
Newsy

Włodarczyk ma dość: Oskarżanie mnie jest obrzydliwe

Internauci nie odpuszczają

Agnieszka Włodarczyk ma ostatnio niezłą passę. Jej występy w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" zbierają bardzo dobre recenzje, a ona sama zdaje się pokazywać swoje inne, nieznane dotąd, oblicze. Przypomnijmy: Włodarczyk pokazała fotki z planu "TTBZ". Od tej strony jej nie znacie

Jakiś czas temu aktorka odwiedziła jedną ze stacji śniadaniowych, gdzie w towarzystwie pociesznego psa, opowiadała o miłości do zwierząt i zachęcała do pomocy i adopcji bezdomnych psów, które męczą się w schroniskach. Sporo osób doceniło ten gest, ale znalazły się też dość pokaźne grupy, które zarzucały Włodarczyk lansowanie się na zwierzętach i próbę poprawienia wizerunku. Jak ona zareagowała na takie zarzuty?
 

Oskarżanie mnie, że lansuje się na zwierzętach, jest obrzydliwe. Zamiast mnie krytykować, niech wszyscy się ruszą i zaczną pomagać. Znane osoby powinny świecić przykładem i jeśli mogę opowiedzieć o zwierzętach, o tym, jak poprawić ich życie, to nie widzę w tym nic złego. W moim domu rodzinnym zawsze było dużo zwierząt. Miałam owczarka podhalańskiego, dalmatyńczyka, chomika, królika, papugi i koty. Od lat współpracuję ze schroniskami dla zwierząt - wyjaśnia w rozmowie z "Fleszem".


Wątpicie w szlachetność intencji Agnieszki?

Zobacz: Kora w swoim stylu skomentowała występ Włodarczyk

Noworczne zdjęcia Włodarczyk i Krawczyka:

Agnieszka Włodarczyk płacze w telewizji
mat. prasowe
Newsy
Włodarczyk nie wytrzymała na wizji: Ciężko być twardą i mówić "damy radę"
Zalana łzami aktorka w poruszającym wyznaniu

Nowy program TVP " Przygarnij mnie " od samego początku wzbudzał wiele emocji. Według zasad show gwiazdy mają za zadanie przygarnąć psa ze schroniska i nauczyć go kilku sztuczek, które później w studiu telewizyjnym ocenia jury. Już od pierwszego odcinka uczestnicy nie mogli powstrzymać łez, kiedy musieli odwiedzić bezdomne zwierzęta w schronisku. Zobacz: Pierwsze fragmenty nowego programu TVP o psach. Zawadzka cała we łzach W telewizyjnym show bierze udział m.in. Agnieszka Włodarczyk . Aktorka słynie z miłości do zwierząt i głośno walczy o ich prawa. Okazuje się jednak, że uczestnictwo w "Przygarnij mnie" jest dla niej ogromnym wyzwaniem. Włodarczyk, która zaadoptowała 6-letnią Tośkę, ma wielki kłopot ze swoją podopieczną. Suczka aktorki od samego początku była wycofana i bardzo lękliwa. Niestety, w najnowszym odcinku show dowiemy się, że problemy Tośki spotęgowały wydarzenia, które miały miejsce pod domem Agnieszki Włodarczyk . Sytuacja wyraźnie przerosła gwiazdę, która nie mogła powstrzymać łez na wizji. - Ciężko być twardą i mówić: "Tosia, damy radę", kiedy po prostu widzę, że ona... Że ona mnie nie potrzebuje - wyznała zapłakana Włodarczyk. O tym co się wydarzyło pod domem Agnieszki Włodarczyk i czy celebrytka dostrzeże szansę na pomoc Tosi dowiemy się już w najbliższym odcinku programu w TVP2. Będziecie oglądać? Zobacz na Polki.pl: Agnieszka Włodarczyk i Mikołaj Krawczyk: To koniec związku? Gwiazdy z psami w "Pytaniu na Śniadanie":

Instagram
Newsy
To już WOJNA! Rusin wydała drugie oświadczenie w sprawie Rozenek! "Potrafi wciskać kobietom tylko sztuczny kit!"
Zobacz jej wpis!

Małgorzata Rozenek walczy z hejtem, od kiedy zgodziła się zostać twarzą popularnej marki - krytycy zarzucają, że jej produkty są  testowane na zwierzętach. Do kłótni Rozenek i Rusin doszło, gdy Małgorzata w jednym z wywiadów próbowała się bronić, a przy okazji uderzyła w Kingę Rusin. Walka o prawa zwierząt jest dla mnie bardzo ważna. Tylko ja nie wykorzystuję jej do promocji swoich kosmetyków, tak jak Kinga Rusin - powiedziała Małgorzata dla Jastrząb Post.  Kinga Rusin zareagowała ostro atakując Małgorzatę Rozenek na Instagramie.  Rozenek odpisała, że  "Zachowania rynsztokowe ją martwią" . Teraz głos znów zabrała Kinga Rusin. Co napisała?   Kinga Rusin postanowiła odpowiedzieć Małgorzacie Rozenek   i wydała drugie, bardzo mocne oświadczenie: I znowu MUSZĘ się bronić! Rozenek 2 dni myślała i zaatakowała po raz trzeci mnie, (...) uwaga! zarzuciła mi, że walczę z kobietami! Zrobiła to filmikami które zaraz usunęła - pewnie ze wstydu. Ale w internecie nic nie ginie i już powstały o tym artykuły. - napisała Rusin w swoim oświadczeniu. Zobacz:  "Gdy ktoś jest w 100 proc. sztuczny..." Córka wspiera Kingę Rusin po jej ostrym wpisie w sprawie Rozenek! A jak inne gwiazdy?   Ale to nie koniec, potem padły jeszcze inne słowa: Argumentów w sprawie praw zwierząt oczywiście brak. Przeprosin za obrażanie mnie i moich wysiłków społecznych też brak. Nie dziwię się, że argumentów brak bo stanowisko Majdanów ws cierpień zwierząt przy testach kosmetycznych jest nie do obrony. (...) Jeżeli chodzi o tekst, że walczę z kobietami - to TAK, walczę z kobietami nieuczciwymi, atakującymi mnie hipokrytkami sprzedającymi wartości za kasę, kobietami usiłującymi mnie okraść (jak w przypadku moich kosmetyków kilka lat temu, 2 procesy już wygrane, pozostałe w toku) oraz... polującymi na cudzych mężów - brzmi...

ONS
Newsy
Jennifer Aniston zamiast dziecka adoptowała... psa
Dobry wybór?

Rodzina Jennifer Aniston i Justina Theroux  niespodziewanie powiększyła się. Kto stał się jej nowym członkiem? Jest nim bokserka o słodkim imieniu Sophie. - Zadzwonił do mnie mój kolega, który zajmuje się prawami zwierząt i powiedział, że przed jednym ze schronisk znaleziono karton. Zostawili go jacyś ludzie, a było w nim aż 10 szczenią t - mówi aktorka. Gdy Jen i Justin przybyli na miejsce, jeden ze szczeniaków od razu do nich podszedł. Była to Sophie. Łasiła się i przymilała.  - Od razu wiedziałam, że muszę ją zabrać ze sobą do domu - mówi Jennifer. Para spędziła w schronisku aż 3 godziny, gdyż zastanawiali się, czy nie wziąć ze sobą jeszcze kilku szczeniaków. Jak sama Jen przyznaje, "prawie wyszła stamtąd z trzema pieskami". Wiedzieli jednak, że w związku z ciągłą pracą, nie będą w stanie zająć się aż tak liczną gromadką zwierząt. Wybór więc padł na jednego boksera. Zastanawiacie się, skąd pomysł na imię? - Bo czułam się jak w tym filmie "Wybór Zofii". Gdy weszłam do schroniska, cały czas płakałam i nie wiedziałam, co mam zrobić - wyznaje Jennifer.  Para na razie stara się oswoić nowego psa za pomocą specjalnego treningu, jednak jak zdradza Aniston "Sophie nie jest za bardzo zachwycona ćwiczeniami". - Na razie sprawia wrażenie, jakby chciała dać nam do zrozumienia, że będzie robić co jej się podoba. Ale nie ze mną takie numery - śmieje się gwiazda.  Jak widać Jennifer czeka ciężka praca, ale ona zna się na zwierzętach i na pewno da radę. Idealnym przykładem na to, że aktorka ma rękę do zwierząt, jest jej owczarek niemiecki o imieniu Dolly. - Dzięki mnie nabrała manier - żartuje Jen. Dobry wybór między dzieckiem, a... psem?   wk

Nasze akcje
Zmysłowy i uwodzicielski czy delikatny i czarujący – jaki jest twój zapach?
Newsy

Ponadczasowy czy zaskakujący? Ten zapach ma jedno i drugie!

Partner
Weleda
Newsy

Kosmetyki, które łączą tradycję z nowoczesnością. Poznaj je!

Partner
Sprawdź, jak skutecznie „cofnąć zegar” i odmłodzić spojrzenie!

Spektakularny i jednocześnie naturalny wygląd? Sprawdź, jak odmłodzić spojrzenie!

Partner
Eva Longoria

Wymarzona sylwetka bez wyrzeczeń? To możliwe!

Partner

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner