Maja Chwalińska zaskoczyła zdjęciem w białej sukience. Tak wypoczywa po sukcesie
Maja Chwalińska zdążyła stać się bohaterką narodową po turnieju Roland Garros. W trakcie imprezy w Paryżu przyzwyczaiła nas do tego, że zazwyczaj oglądamy ją w sportowym stroju. Teraz tenisistka zaskoczyła, pokazując się w zwiewnej białej sukience. Od takiej strony nie znaliśmy zawodniczki.

Maja Chwalińska, 24-letnia tenisistka, jeszcze niedawno była na ustach kibiców po głośnym awansie do finału Rolanda Garrosa. 13 czerwca 2026 wieczorem przeniosła emocje z kortu do mediów społecznościowych: na Instagramie pokazała serię wakacyjnych zdjęć z wyjazdu do ciepłych krajów. Wśród kadrów najszybciej przebił się ten w białej, lekkiej sukience.
Maja Chwalińska wybrała się na wczasy po sukcesie na turnieju Roland Garros
Wpis Mai Chwalińskiej błyskawicznie złapał tempo, które zwykle widzimy przy największych sportowych momentach. W niecałe 20 minut pod fotografiami pojawiło się ponad 30 tys. reakcji i ponad 340 komentarzy. To nie był zwykły „miły obrazek z urlopu”, tylko sygnał: po tygodniach presji i nagłówków Chwalińska przełącza się na tryb odpoczynku.
Uwagę przyciągnęła przede wszystkim stylizacja z białą, dziewczęcą sukienką. Na tle tego, w czym oglądamy ją na co dzień na korcie, kadr w bieli pokazuje zupełnie inną odsłonę — bardziej codzienną, swobodną i wakacyjną. I właśnie ten kontrast, połączony z świeżymi emocjami po sportowym sukcesie, nakręcił reakcje.
Warto przypomnieć, że niedawno pokazywaliśmy jak Polacy przywitali Maję Chwalińską na lotnisku.
Maja Chwalińska zaskoczyła stylizacją. W takim wydaniu jeszcze jej nie widzieliśmy
O Chwalińskiej głośno było nie tylko przez wynik na paryskich kortach. W ostatnich tygodniach pojawiła się także w „Dzień dobry TVN”, gdzie w rozmowie z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem mówiła o tym, że wciąż trudno jej uwierzyć w skalę ostatniego sukcesu. Zwracała też uwagę, że choć wszystko wygląda jak nagły przełom, stoi za tym wieloletnia praca - gra od 7. roku życia i od lat konsekwentnie buduje formę.
Ten wątek mocno wybrzmiewa także w odbiorze jej wakacyjnego wpisu. Internauci nie traktują go jak ucieczki od sportu, tylko jak potrzebną przerwę po intensywnym czasie. W komentarzach przewijają się słowa wsparcia i gratulacje, a ton jest jednoznaczny: odpoczynek po takim wyniku należy się bez dyskusji.
Zobacz także:
- Nie do wiary, jak nazwała Maję Chwalińską! Powiedziała to wprost
- Maja Chwalińska przeszła drogę z piekła do nieba: „Nie mogłam już wstać z łóżka”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.