Iga Świątek ma za sobą lata pełne spektakularnych sukcesów, które uczyniły ją jedną z największych gwiazd światowego tenisa. Polska zawodniczka przez długi czas dominowała na kortach, sięgając po kolejne trofea i prowadząc w światowym rankingu. Ostatnie miesiące nie należały jednak do najłatwiejszych. Po nieudanym występie na Wimbledonie oraz serii rozczarowujących rezultatów tenisistka próbuje wrócić na właściwe tory. Tymczasem wokół 24-latki znów zrobiło się głośno, tym razem nie z powodu sportowych emocji. Psycholożka i terapeutka uzależnień, Ewa Woydyłło, udzieliła wywiadu w podcaście "Return" na kanale Trzeci Serwis. Jej wypowiedzi na temat Świątek wywołały ogromne poruszenie. 

WIDEO

player placeholder

Ewa Woydyłło nie gryzła się w język na temat Igi Świątek. "Jest głupiutka, wystraszona"

W rozmowie z Lechem Sidorem, Ewa Woydyłło niezwykle krytycznie oceniła obecną sytuację Igi Świątek. Jej zdaniem tenisistka sprawia wrażenie zagubionej i nie radzi sobie z tym, co dzieje się wokół niej.

Ona wyskoczyła jako taka gwiazda i jeszcze wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę. A jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona. Sama nie rozumie tego, co się dzieje. I nawet nie wiem, czy tam da się jej wytłumaczyć, bo przecież nie tylko tam siedzi Abramowicz, ale tam siedzi trzech panów, czterech panów, ojciec, siostra. No to tam jest tyle ludzi - powiedziała.

Na tym jednak nie zakończyła swojej oceny. Woydyłło stwierdziła również, że Świątek mogłaby rozważyć rozpoczęcie studiów, ponieważ, w jej opinii, tenis przestał dawać jej satysfakcję. Psycholożka zasugerowała także, że zawodniczka mogła się wypalić, porównując jej karierę do "spadającego meteoru". Według niej obecna postawa tenisistki świadczy o tym, że nie czerpie już radości z gry, choć porażki wciąż bardzo mocno przeżywa.

Zobacz także:

Ewa Woydyłło uderzyła w Darię Abramowicz 

To jednak nie wszystko. Ewa Woydyłło odniosła się również do współpracy Igi Świątek z psycholożką sportową Darią Abramowicz. 

Kupuje sobie pomoc trenerów, ćwiczeniowców, masażystów, całą obsługę i zatrudnia też dla siebie psychologa. Trenerów już kilku zmieniła, a psychologów nie zmienia. To znaczy, że jest zadowolona, więc prawdopodobnie problem nie jest w psychologii. Prawdopodobnie psycholog jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała. Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? Podniesie dwa paluszki i powie, że jedzie do domu, do męża? - wyznała. 

W komentarzach pod rozmową zawrzało. Mnóstwo osób stanęło w obronie Igi. 

Nikt przypadkiem nie wygrywa 6 wielkich szlemów i kilkunastu turniejów 

Dlaczego ten wywiad nie jest jeszcze usunięty? Ten materiał nie powinien być wrzucony na YouTube

Pani psycholog, radzę czasem ugryźć się w język przed pokusą oceniania ludzi. I trochę pokory - pisali. 

Zobacz też: