Marta Nawrocka pojawiła się jako gościni w podcaście Bogdana Rymanowskiego. Pierwsza dama opowiedziała o tym, jak zmieniło się jej życie po przeprowadzce do Warszawy i zamieszkaniu w Pałacu Prezydenckim. Otworzyła się na temat relacji z mężem i zdradziła, czy się kłócą, a jeśli tak - to o co? Wróciła też do niepokojących wydarzeń z okresu kampanii wyborczej. Prezydent Karol Nawrocki zasłabł w Ząbkowicach Śląskich w trakcie spotkania wyborczego. Przez pewien czas trzymano to w tajemnicy. Pierwsza dama dowiedziała się o tym od męża dopiero po trzech tygodniach.
WIDEO…
Marta Nawrocka długo nie wiedziała o problemach zdrowotnych męża
Podczas rozmowy Bogdan Rymanowski zapytał Martę Nawrocką o wydarzenia, do których doszło w Ząbkowicach Śląskich. W maju 2025 roku Karol Nawrocki odwiedził tę miejscowość w ramach spotkania wyborczego, jeszcze jako kandydat na prezydenta. Doszło u niego do nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Nawrocki zasłabł i miał drgawki. Dziś mówi się, że mogło dojść do podania mu nieustalonej substancji.
Nie było mnie wtedy przy nim. Ja też wtedy – była kampania – miałam różne spotkania. Dowiedziałam się od męża po trzech tygodniach. Nie chciał mnie denerwować. Wiedział następnego dnia, że się nic nie stało, że się dobrze czuje. Faktycznie, była taka sytuacja. Wiem, że zostało to już zgłoszone do prokuratury i badają sprawę – ujawniła pierwsza dama.
Bogdan Rymanowski zapytał, czy Karol Nawrocki został otruty w maju 2025 roku i czy zostanie przesłuchany w tej sprawie.
Nie wiem. Kto wie? – odpowiedziała Marta Nawrocka.
Trudno mi powiedzieć. Niech to już zbadają odpowiednie organy – dodała.
Prokuratura wyraźnie zaznacza, że dotychczasowe czynności nie przesądzają o popełnieniu przestępstwa ani nie potwierdzają otrucia. Postępowanie ruszyło po doniesieniach medialnych oraz publikacjach książkowych, a nie w wyniku oficjalnego zgłoszenia na policję. Policja w Ząbkowicach Śląskich nie potwierdziła, by takie zgłoszenie zostało wcześniej zarejestrowane.
Sprawę może komplikować to, że według jednego z opisów po zdarzeniu nie pobrano wówczas próbek ani nie sporządzono notatki służbowej, co utrudnia dziś odtworzenie okoliczności. Osoba odpowiadająca za ochronę Nawrockiego relacjonowała z kolei, że polityk był przytomny i odpowiadał na pytania. Na tym etapie ustalenia śledczych pozostają otwarte, a prokuratura nie formułuje jeszcze wniosków co do przyczyn incydentu.
Warto przypomnieć, że w głośnym wywiadzie Marta Nawrocka w gorzkich słowach opowiedziała o hejcie na jej rodzinę.
Marta Nawrocka ujawniła, czy kłóci się z mężem
Później rozmowa zeszła na nieco luźniejszy temat. Prowadzący podcast zapytał pierwszą damę, o co najczęściej kłóci się z prezydentem. Marta Nawrocka stwierdziła, że w jej domu nie dochodzi do kłótni. Czasem pojawiają się małe spory, ale dotyczą bardzo błahych spraw, jak choćby posprzątanie po psie.
Nie kłócimy się. (…) Rzadko się kłócimy. Jak się kłócimy, to nie wiem. Że pies nasikał na dywan. On mówi, że to jest tylko pies. A ja mówię: ale ja muszę to posprzątać. Nie kłócimy się. (…) Może bardziej ja się obrażam, ale mąż nie jest do kłócenia się. (…) Ja się obrażam czasami. Może żeby zwrócić na siebie uwagę. Generalnie jesteśmy takim małżeństwem, że się nie kłócimy. Chyba szkoda czasu na kłótnie i obrażanie się – wyjaśniła pierwsza dama.
Zobacz także:
- Nawrocka zabrała głos ws. kontrowersji wokół występu Skolima w Juracie. Nie gryzła się w język. "Bez dyskusji!"
- Marta Nawrocka o córce: "Miała tajny plan, żeby udawać, że nie jest córką prezydenta"


















