Mikołaj Bagiński, znany szerzej jako Bagi, zdobył popularność jako twórca internetowy i influencer. Jego działalność od lat przyciąga uwagę wielu młodych odbiorców, a sam Bagi nie stroni od dzielenia się z fanami także bardziej osobistymi aspektami swojego życia. Ostatnio udzielił osobistego wywiadu Małgorzacie Rozenek-Majdan w programie "Z bliska". W rozmowie opowiedział o swoich planach na przyszłość, ale także o trudnych doświadczeniach, z którymi musiał mierzyć się w przeszłości. 

WIDEO

player placeholder

Bagi opowiedział o uzależnieniach. Nie wszyscy o tym wiedzieli 

W rozmowie influencer poruszył mnóstwo interesujących kwestii. Bagi zdradził m.in., że on i Magdalena Tarnowska już rozmawiają o ślubie. Nie zabrakło także trudniejszych tematów, a jednym z nich był ten związany z uzależnieniami. 

Powiedziałeś, że masz skłonność do wpadania w uzależnienia. Dlatego nie pijesz alkoholu? - zastanawiała się Małgorzata Rozenek-Majdan. 

Myślę, że wynika to i z jednego, i z drugiego. Mam skłonność do wpadania w uzależnienia. Dlatego po tym, jak rzuciłem alkohol, dużo moich znajomych mówiło: "Daj, zapal sobie gib**ka". Odpowiadałem: "Nie, w ogóle nie ma opcji", bo to też byłaby ucieczka od rzeczywistości. Bardzo mocno od tego uciekam, bo wiem, że mam takie skłonności. Myślę, że Bóg nade mną czuwał. Gdybym trzy lata temu nie rzucił alkoholu, to teraz miałbym z nim realny problem. Jest tak dużo stresu i takich momentów, kiedy najchętniej wróciłbym do domu, wypił piwko, dwa, trzy, może pięć i trochę odleciał od prawdziwego życia i prawdziwych problemów - tłumaczył. 

Prowadząca próbowała się dowiedzieć, czy w życiu Bagiego wydarzyło się coś konkretnego, przez co zdecydował się zrezygnować z picia alkoholu. 

Zobacz także:

Na szczęście nie. Nigdy nie widziałem moich rodziców pijących alkohol, a ja definitywnie już przeginałem. W każdy piątek i sobotę była impreza. Doceniam ten okres, było dużo śmiechu i wspomnień. Potem pojechałem z moim przyjacielem do Turcji. Pierwszego dnia była impreza, drugiego też. Trzeciego dnia wstałem i powiedziałem: "Nie, stary, ja już nie piję". On odpowiedział: "Dobra, nie pie***l", a ja powiedziałem: "Nie, serio, już nie". Od tego momentu nie piję i nie chcę pić. Powiedziałem sobie, że nie będę pił do końca życia - mówił. 

Bagi wprost o skłonności do uzależnień. "Kiedy było mi źle..." 

W tej samej rozmowie Bagi otwarcie opowiedział o swoich skłonnościach do uzależnień. Jak przyznał, w trudnych momentach szukał ucieczki w grach komputerowych. Szczególnie mocno odczuł to podczas pobytu w Wiedniu, kiedy nie czuł się dobrze w nowej rzeczywistości. Z czasem zauważył też, że podobny problem dotyczy korzystania z telefonu.

Wiem, że byłem uzależniony od gier komputerowych. Kiedy mieszkałem przez rok w Wiedniu i było mi tam źle, moja rzeczywistość była słaba, odpalałem komputer, grałem w Minecrafta i siedziałem przy nim od rana do wieczora. Nie widziałem świata poza tym. Kiedy później miałem dużo stresu, na przykład robiłem swoją markę odzieżową i coś się nie sprzedawało, od razu odpalałem komputer i grałem. Teraz już nie gram. Widzę też, jak trudno jest mi odłożyć telefon. Jestem od niego niesamowicie uzależniony - dodał. 

Zobacz też: