Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor od lat tworzą udane małżeństwo, a ich relacja niezmiennie budzi zainteresowanie fanów. Para doczekała się dwóch córek i chętnie dzieli się z obserwatorami kulisami swojego życia rodzinnego. Jak się okazuje, w małżeństwie prezentera i aktorki nie brakuje kłótni.
Joanna Koroniewska wprost o małżeństwie z Maciejem Dowborem. "Często dochodzi do kłótni"
Choć w mediach społecznościowych Koroniewska i Dowbor pokazują dystans do siebie, to nie ukrywają, że codzienność we dwoje nie zawsze jest usłana różami. Aktorka w szczerej rozmowie opowiedziała o kłótniach z ukochanym. Ostatnio posprzeczali się po meczu tenisa.
Tak się pokłóciliśmy, że do wieczora ze sobą nie rozmawialiśmy. (...) U nas często dochodzi do kłótni, ale wszyscy znajomi się śmieją, że są przyzwyczajeni, już wiedzą, że nic z tego i tak nie będzie, bo my i tak się pogodzimy - powiedziała Koroniewska dla Party.
O co najczęściej kłócą się aktorka i prezenter?
Tylko o dzieci. Bo tak naprawdę o nic więcej. Dzieci zawsze będą tematem. Każda mama i tata to powie. A to że źle, a to że chory, a to że to. Zawsze są problemy. To nie jest tak, że to dzieci robią czy jakby powodują te problemy, ale my po prostu zawsze jesteśmy poirytowani, my rodzice, bo gdzieś tam coś się nie udaje w kontekście dzieciaków. My raczej w pracy nie mamy problemu. My się świetnie dzielimy robotą - dodała.
W trakcie rozmowy Koroniewska została zapytana o koniec znajomości z Szelągowską. Zobacz, co odpowiedziała.
Zobacz także: