W czerwcu ukazał się trzeci album studyjny Roksany Węgiel. Na imprezie zorganizowanej przez 21-letnią wokalistkę pojawiły się znane twarze show-biznesu. Razem z nią bawili się m.in. Mery Spolsky, Ralph Kaminski czy Gabi Drzewiecka. Oczywiście nie mogło zabraknąć jej męża, Kevina Mgleja, a także bliskich członków rodziny. To wyjątkowy moment dla pary, która przeżywa bardzo intensywny czas. Oboje po raz pierwszy współpracowali nad materiałem, choć - jak zaznacza Kevin - to Roksana Węgiel odpowiada za warstwę artystyczną płyty. Praca nad „Błękitem” zajęła wokalistce aż trzy lata. Na liście znalazło się aż 14 utworów. Roxie Węgiel przyznała, że to bardzo osobisty projekt, który powstawał powoli, bez presji. Dodała, że w każdej chwili mogła liczyć na wsparcie męża. Czy udało im się przejść przez ten okres bez kłótni?

Kevin Mglej wprost o kłótniach z Roksaną Węgiel

Podczas imprezy zorganizowanej z okazji premiery albumu Roksany Węgiel świętował także Kevin Mglej. Para ma za sobą bardzo intensywny okres, ponieważ wspólnie pracowała nad płytą, „Błękit”. Wygląda na to, że wokalistka i jej mąż są nierozłączni. Nasza reporterka zapytała Kevina, czy czasem zdarza im się kłócić.

Czy my się kłócimy… Nie. Nie wydaje mi się, żebyśmy się kłócili. Dyskutujemy - jasne. Ale kłótnie nie mają jakiegoś wielkiego sensu, bo nie udowadniamy swoich argumentów krzykiem, tylko raczej merytoryką. Roksana jest cholernie inteligentną dziewczyną. Jeśli chce mnie przekonać do swojego zdania, robi to w sposób merytoryczny, a nie emocjonalny, manipulacyjny - broń Boże - czy krzykliwy. Raczej się ekscytujemy
- powiedział Kevin Mglej.

Co ciekawe, podczas tej samej imprezy Roksana Węgiel ujawniła, jak wygląda współpraca z Kevinem Mglejem. Wokalistka zdradziła, że czasem między nią a mężem dochodzi jednak do zgrzytów. Szczególnie gdy bardzo im na czymś zależy.

Zobacz także:

Podczas wywiadu mąż Roksany Węgiel przyznał, że spędza mnóstwo czasu z ukochaną – zarówno tego prywatnego, jak i służbowego. Dzisiaj trudno mu sobie wyobrazić, żeby było inaczej.

Dużo o tym ostatnio myślałem. My chyba byśmy nie potrafili inaczej. Kiedyś bardzo nie lubiliśmy związku typu „papużki nierozłączki”, a finalnie takim związkiem jesteśmy. I to działa. A jeśli coś działa, czujemy się w tym dobrze, wspieramy się, daje nam to dużo wspólnego czasu, to myślę, że to jest nasza recepta na związek
- wyjaśnił Kevin Mglej.

Zobacz także:

Kevin Mglej wprost o kłótniach z Roksaną Węgiel. Nie ukrywa tego
Aliaksandr Valodzin/East News