Gdy wyszło na jaw, że jedna z największych gwiazd TTV, Sylwia Bomba i Grzegorz Collins są razem, w mediach powstało spore poruszenie. Para poznała się na planie programu „Nasi w mundurach”. Później stworzyła rodzinę patchworkową wraz z córką Bomby. Niestety, po kilku latach szczęśliwej relacji Bomba i Collins postanowili się rozstać.
Tak Sylwia Bomba mówiła o ślubie z Grzegorzem Collinsem
Sylwia Bomba potwierdziła rozstanie z Grzegorzem Collinsem, a wiadomość o rozstaniu pary zaskoczyła chyba wszystkich - zwłaszcza, że zaledwie kilka tygodni temu gwiazda TTV w pięknych słowach wypowiadała się o relacji z Collinsem. Bomba mówiła wprost, że stworzyli szczęśliwą rodzinę, ale z dystansem podchodziła do tematu ślubu.
Ja chcę być tylko po prostu zaręczona. A później nie mam pojęcia, co się stanie. Jeśli chodzi o ślub, to my mówimy to samo, że nas w ogóle nie interesuje żaden ślub kościelny, tylko tak zwany ślub umowny. Po 40 latach ogarniania sobie w życiu wszystkiego sama mam takie niesamowicie silne poczucie niezależności, że nawet nie potrafiłabym o sobie powiedzieć, że jestem żoną- mówiła w programie "Party u Simony".
W dalszej części tak Bomba mówiła o relacji i ewentualnym ślubie z Collinsem. .
Być może przyjdzie taki etap, że przyjdzie mi to łatwo, ale na ten moment my jesteśmy w związku partnerskim, bardzo się kochamy, stworzyliśmy fantastyczną rodzinę. Niektórzy oczywiście mówili, że to jest chwyt marketingowy, żeby promować program, że to tylko na chwilę. Natomiast my stworzyliśmy naprawdę fajną rodzinę. Oczywiście jak w każdej rodzinie są tarcia. Ale mam tak silne poczucie niezależności, że nie wiem, czy ja bym potrafiła tak stworzyć już teraz takie małżeństwo jak moi rodzice. (…) No chyba bym nie potrafiła.
Sylwia Bomba ujawniła, jak jej córka mówi do Grzegorza Collinsa
Co ciekawe, Sylwia Bomba zdradziła, że jej córka chętnie już przyjęła nazwisko swojego ojczyma. W dodatku ostatnio zdarzyło się jej nazwać Grzegorza Collinsa „tatą”. Wcześniej mówiła do niego po imieniu.
Tosia ostatnio dawała autografy i podpisywała się Tosia Bomba-Collins. (…) Miała już nawet takie momenty, bo ona mówi do Grzesia po imieniu, a już parę razy powiedziała do Grzesia: „Jesteś moim tatą, pamiętaj, że jesteś moim tatą”zdradziła.
Cały wywiad znajdziecie TUTAJ.
Zobacz także:
- Sylwia Bomba oburzona na ceny paliwa. Przed chwilą kupiła auto za prawie 700 tys. zł
- Sylwia Bomba zamieszkała w luksusowej posiadłości. Wnętrza robią wrażenie

















