Kobieta pije czerwone wino
© contrastwerkstatt/Fotolia.com
Styl życia

Czy warto pić alkohol na przeziębienie?

Kufel aromatycznego, grzanego piwa to często pierwsza rzecz, która przychodzi nam na myśl, kiedy czujemy, że łapie nas przeziębienie. Choć po jego wypiciu rzeczywiście możemy poczuć się zdrowsi, ten efekt prawdopodobnie będzie krótkotrwały.

Kufel aromatycznego, grzanego piwa to często pierwsza rzecz, która przychodzi nam na myśl, kiedy czujemy, że łapie nas przeziębienie. Choć po jego wypiciu rzeczywiście możemy poczuć się zdrowsi, ten efekt prawdopodobnie będzie krótkotrwały.

Czy alkohol rozgrzewa organizm?

Alkohol rozszerza naczynia krwionośne, dzięki czemu krew zaczyna w nich krążyć szybciej, a nam robi się ciepło. Alkohol działa jednak rozgrzewająco wyłącznie na peryferyjne naczynia krwionośne, te, które znajdują się w skórze. Większa ilość krwi dociera do nich kosztem znajdujących się głębiej narządów. Po wypiciu czarki grzanego wina lub kufla piwa możemy czuć się rozgrzani, w rzeczywistości jednak ciepło skumuluje tylko na powierzchni ciała. Nie jest to niebezpieczne, jeśli po wypiciu alkoholu, otulimy się ciepłym kocem i zostaniemy w domu, nie narażając się na wychłodzenie. Jeżeli jednak po wypiciu alkoholu, pozornie i tylko powierzchownie rozgrzani, wyjdziemy na dwór, narazimy się na poważne wychłodzenie, które prawdopodobnie przyspieszy rozwój choroby.

Czy alkohol zabija wirusy i bakterie odpowiedzialne za przeziębienie?

Jednym z mitów na temat leczniczego działania alkoholu jest jego wirusobójcze i bakteriobójcze działanie na zainfekowany organizm. Teoretycznie efekt bakteriobójczy można byłoby osiągnąć, gdyby udało się wypić tyle alkoholu, żeby jego stężenie we krwi wyniosło 60-80%. Ilość alkoholu w organizmie musiałaby więc przewyższyć ilość czystej krwi. W praktyce nikt nie przeżyłby takiej kuracji. Już 1 promil alkoholu we krwi sprawia, że czujemy się pijani, a 4-5 promili (czyli 0,4-0,5 procenta) uznawane jest za dawkę śmiertelną.

Czy alkohol pomoże pozbyć się bólu gardła?

Alkohol, nawet ten wysokoprocentowy (np. wódka, koniak), nie wyleczy też bólu gardła. Przede wszystkim pozostaje on na błonach śluzowych zbyt krótko, żeby zadziałać, ponieważ na bieżąco jest spłukiwany przez ślinę. Za to, że po wypiciu kieliszka wódki, ból jest bardziej znośny, odpowiada raczej lekkie upojenie alkoholowe, dzięki któremu jesteśmy w stanie rozluźnić się i ignorować nieprzyjemne pieczenie gardła. To przyjemne uczucie błogości jest jednak krótkotrwałe. Alkohol działa wysuszająco na błony śluzowe i może je podrażniać. Kiedy więc alkohol przestanie działać na układ nerwowy, czyli, krótko mówiąc, wytrzeźwiejemy, ponownie zaczniemy odczuwać ból gardła, często jeszcze silniejszy niż przed wypiciem procentowego trunku.

Alkohol a bilans płynów podczas przeziębienia

Podczas choroby powinniśmy dostarczać organizmowi większej ilości płynów, żeby przyspieszyć usuwanie z organizmu toksyn i stymulować produkcję śluzu, który osłania tkanki. Należy uzupełniać też płyny „wypocone” podczas gorączki. Alkohol, choć ma postać płynu, podobnie jak kawa czy herbata, działa moczopędnie, przez co odwadnia organizm i wypłukuje z niego wiele cennych mikro- i makroelementów. Zdecydowanie lepiej jest podczas walki z chorobą pić wywar z liści malin lub napar z kwiatu lipy z dodatkiem miodu.

Regularne picie wina wzmacnia odporność na przeziębienie

Na koniec mamy pozytywną wiadomość dla wszystkich miłośników wina. Wyniki badań prowadzonych w latach 1998-1999 przez hiszpańskich uczonych (zob. http://aje.oxfordjournals.org/content/155/9/853.full) pokazują, że osoby, które regularnie piją czerwone wino, rzadziej się przeziębiają. Prawdopodobnie za ten efekt odpowiedzialne są antyoksydanty, w które obfituje czerwone wino. Antyoksydanty zwalczają wolne rodniki, które obniżają odporność organizmu.

 

Oczywiście nie oznacza to, że w ramach zapobiegania przeziębieniu należy codziennie wypijać butelkę wina. Bezpieczna dawka dla kobiety to ok. 1 litra wina tygodniowo, przy czym jednorazowo nie powinno się wypijać więcej niż 1-2 lampki. Antyoksydanty znajdują się również w wielu innych produktach spożywczych, m.in. w świeżych owocach oraz warzywach i to one powinny być podstawowym źródłem tych dobroczynnych substancji.


Mężczyźni piją piwo
© Syda Productions/Fotolia.com
Styl życia
Wpływ alkoholu na plemniki – niska jakość nasienia i alkoholowy zespół płodowy
Regularne picie alkoholu przez ojców obniża liczbę plemników zdolnych do zapłodnienia. Podnosi także ryzyko wystąpienia poważnych zaburzeń rozwojowych u dzieci. Alkoholowy zespół płodowy pijący mężczyźni przekazują potomstwu razem z nasieniem. Skutkuje to licznymi wadami somatycznymi oraz neurologicznymi płodu.

Regularne picie alkoholu przez ojców obniża liczbę plemników zdolnych do zapłodnienia. Podnosi także ryzyko wystąpienia poważnych zaburzeń rozwojowych u dzieci. Alkoholowy zespół płodowy pijący mężczyźni przekazują potomstwu razem z nasieniem. Skutkuje to licznymi wadami somatycznymi oraz neurologicznymi płodu.   Nie tylko nadużywanie, ale przede wszystkim regularność spożywania alkoholu znacząco wpływa na jakość plemników oraz podwyższa ryzyko wystąpienia alkoholowego zespołu płodowego. Alkoholowy zespół płodowy Do niedawna za wystąpienie FAS (Fetal Alcohol Syndrome - alkoholowego zespołu płodowego) obwiniano wyłącznie pijące w czasie ciąży matki . To wrodzone zaburzenie rozwojowe obejmuje wady neurologiczne oraz somatyczne, m. in. spowolnienie ogólnego fizycznego rozwoju, anomalie anatomiczne , problemy z motoryką, odbieraniem bodźców, uwagą, pamięcią, uczeniem, mową, komunikacją. Wady te warunkują całe życie dziecka. Przełomowe badania koreańskich naukowców z Seulu przeprowadzane na myszach udowodniły bezpośredni związek picia alkoholu przez przyszłych mysich ojców a zaburzonym rozwojem mysich płodów ( http://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/19768354.2013.865675 ). Po raz pierwszy wykryto zależność między wpływem picia alkoholu samców na nieprawidłowy rozwój narządów (również mózgu) u ich potomstwa. Ani jedna nowo narodzona myszka z grupy kontrolnej - pochodząca od samca nie narażonego na picie alkoholu - nie wykazała żadnych dysfunkcji w budowie. Z męskim nasieniem przenoszą się bowiem odpowiedzialne za właściwy stopień rozwoju geny, na które alkohol wpływa niszcząco. Sperma duńskich żołnierzy Badania przeprowadzone wśród ludzi ( http://bmjopen.bmj.com/content/4/9/e005462.full ) wykazały, że mimo wyższego stężenia testosteronu (głównego hormonu odpowiedzialnego za zdrowie reprodukcyjne) u mężczyzn...

Kieliszki do wina
© Sergey Ksenofontov/Fotolia.com
Styl życia
Alkohol – ryzykowna używka
Nawet niewielka dawka alkoholu ma wpływ na organizm – oddziałuje na układ nerwowy, krwionośny, może powodować luki w pamięci i utratę koordynacji ruchowej. Osoby nadużywające alkoholu tracą zdolności poznawcze, ich mózg ulega uszkodzeniu, są bardziej podatne na infekcje i wystąpienie chorób nowotworowych układu pokarmowego.

Nawet niewielka dawka alkoholu ma wpływ na organizm – oddziałuje na układ nerwowy, krwionośny, może powodować luki w pamięci i utratę koordynacji ruchowej. Osoby nadużywające alkoholu tracą zdolności poznawcze, ich mózg ulega uszkodzeniu, są bardziej podatne na infekcje i wystąpienie chorób nowotworowych układu pokarmowego. Wpływ niewielkich ilości alkoholu na organizm Jeden kieliszek czerwonego wina do obiadu pozytywnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy i poprawia trawienie. Z kolei niewielka ilość piwa, m.in. dzięki zawartości chmielu, rozluźnia i wprawia w doby nastrój , zaostrza apetyt, działa moczopędnie , oczyszczając drogi moczowe ze złogów. Dzięki zawartości witamin z grupy B polecana jest też sportowcom po treningu jako środek zapobiegający zakwasom. Niewielkie ilości wódki z pieprzem i ziołowe trunki są polecane na przejedzenie, ponieważ pobudzają do pracy układ trawienny. Jednak alkohol spożywany w dużych ilościach wpływa na organizm negatywnie , zwłaszcza w przypadku osób uzależnionych. Kobiety w ciąży nie powinny pić go w ogóle. Wpływ dużych ilości alkoholu na organizm człowieka Alkohol źle wpływa na organizm, gdy dostarcza się go często lub w ilościach powodujących odurzenie. Alkohol odciska swój ślad nie tylko w postaci bólu głowy i złego samopoczucia (kaca) . Zaburzenie gospodarki elektrolitowej i odwodnienie negatywnie wpływa na pracę całego organizmu. Wiąże się z dużym obciążeniem dla wątroby i zmianami w układzie nerwowym, a zwłaszcza w mózgu. Zażycie dużej dawki alkoholu skutkuje zatruciem organizmu i problemami z poruszaniem się oraz brakiem koordynacji ruchowej. Duże stężenie alkoholu we krwi objawia się utratą jasnego myślenia, zaburza dostrzeganie związków przyczynowo-skutkowych i może powodować luki w pamięci. Alkohol wpływa na organizm człowieka także długofalowo, wypłukując witaminy i minerały...

Cukrzyca a picie alkoholu
© monticellllo/Fotolia.com
Styl życia
Cukrzyca a alkohol – na co musi uważać cukrzyk na imprezie
Picie alkoholu nie jest zakazane w cukrzycy, ale ma bardzo negatywny wpływ na przebieg choroby. Nawet niewielka ilość alkoholu w cukrzycy typu 2 może doprowadzić do hipoglikemii, która przez osobę nietrzeźwą może nawet nie być zauważona, co stanowi już zagrożenie dla życia.

Picie alkoholu nie jest zakazane w cukrzycy, ale ma bardzo negatywny wpływ na przebieg choroby. Nawet niewielka ilość alkoholu w cukrzycy typu 2 może doprowadzić do hipoglikemii, która przez osobę nietrzeźwą może nawet nie być zauważona, co stanowi już zagrożenie dla życia.   Obecnie lekarze nie zakazują diabetykom spożywania alkoholu , ale stanowczo to odradzają. Zwracają jednak większą uwagę na edukację pacjentów, by ci zdawali sobie sprawę z konsekwencji i świadomie podejmowali decyzję o piciu oraz rozsądnie je planowali. Skutki picia alkoholu w cukrzycy Alkohol bardzo poważnie zaburza przemianę materii , ponieważ uniemożliwia wytwarzanie i wydzielanie przez wątrobę glukozy. W sytuacji, gdy stężenie glukozy wynosi mniej niż 50 miligramów/mililitr, organizm przechodzi w stan hipoglikemii, wymagający szybkiej interwencji . Alkohol prowadzi do uszkodzenia narządów wewnętrznych – nie tylko wątroby, ale także trzustki i serca, a te są obciążane już przez samą cukrzycę. Limity alkoholu w cukrzycy Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTB) opracowało limity spożycia alkoholu dla cukrzyków. Wynoszą one: dla kobiet – 20 gramów czystego alkoholu etylowego, co równa się jednej lampce wina (200 mililitrów) lub jednemu dużemu piwu (500 mililitrów); dla mężczyzn – 30 gramów czystego alkoholu, czyli półtorej lampki wina (300 mililitrów) lub nieco ponad półtorej butelki piwa (800 mililitrów). Hipoglikemia po alkoholu Choć napoje alkoholowe zwykle zawierają węglowodany, które początkowo podwyższają poziom cukru we krwi, jednak kilka godzin po ich spożyciu cukier drastycznie spada . Jednym z największych niebezpieczeństw picia alkoholu przez cukrzyków jest ryzyko, że hipoglikemia, czyli niedocukrzenie , może...

Nasze akcje

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner
Newsy

Kosmetyki, które dbają o ciebie i planetę. Poznaj nową linię przeciwzmarszczkową Laboratorium Kosmetycznego Ava

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner
Newsy

Pierścionek zaręczynowy w codziennych stylizacjach. Sprawdź najmodniejsze zestawienia na jesień 2021

Partner
Kosmetyki Neboa
Newsy

Zadbaj o włosy w duchu eko. Jak duży wpływ na planetę ma zawartość naszych kosmetyczek? Będziesz zaskoczona!

Partner