Maciej Szczęsny w niebieskiej koszuli ALLONS_1101657.jpg Wojtek Szczęsny, Marina Łuczenko Wojtek Szczęsny podczas meczu Polska- Słowenia Wojtek Szczęsny w białej bluzce
Maciej Szczęsny w niebieskiej koszuli
1/5
Maciej Szczęsny w niebieskiej koszuli

Maciej Szczęsny zdradził, jakie ma relacje z synem, Wojtkiem Szczęsnym! Były bramkarz udzielił wywiadu "Sportowym Faktom", w których szczerze opowiedział o tym, czy utrzymuje kontakt z Wojtkiem. Okazuje się, że ich relacje nie zostały odbudowane. Wojtek Szczęsny ma żal do ojca, że ten zostawił jego matkę samą z dziećmi. Pojawiały się też informacje, że dochodziło do zdrad.

 

Maciej Szczęsny zdradził, że w tej chwili nie utrzymuje kontaktu z synem:

Nie wiem, co słychać u Wojtka i prawdopodobnie się nie dowiem, bo nie mam skąd. Zupełnie przestałem tęsknić za tą wiedzą.

Co jeszcze powiedział były bramkarz? Zdradził między innymi, jak otrzymał zaproszenie na ślub Wojtka i Mariny!  Tego dowiecie się z następnych stron.

 

Zobacz: Ojciec Szczęsnego surowo ocenia karierę syna. Skrytykował też jego wybryk

2/5
ALLONS_1101657.jpg
ONS

Maciej Szczęsny zapewnia, że kompletnie nie rozumie tego, dlaczego syn nie chce utrzymywać z nim kontaktu:

Gdybym wiedział, nie miałbym przez te lata, a zapewne także do końca życia, takiego parszywego uczucia w sobie. Różne rzeczy dzieją się między ludźmi, także w rodzinie. Miewa się pretensje, jest się z różnych powodów rozczarowanym. Mój największy żal polega na tym, że nie wiem, o co chodzi.

3/5
Wojtek Szczęsny, Marina Łuczenko
Instagram/Marina Łuczenko

Maciej Szczęsny zdradza też, w jaki sposób Marina i Wojtek Szczęsny zaprosili go wraz z żoną na swój ślub w Grecji:

Dostaliśmy z żoną zaproszenie. Przyszło pocztą. Mimo dylematów i problemów logistycznych, bo moja żona pracuje na co dzień w Dubaju, polecieliśmy do Grecji. Przełamałem się, nie chciałem być tą osobą, która definitywnie spuści szlaban między nami. (…) To był ślub Wojtka, nie mój, więc mam nadzieję, że to on się dobrze bawił. Nie zamierzałem wówczas psuć mu tej zabawy poważnymi rozmowami. A przecież sam fakt, że się spotkaliśmy, pewnych spraw nie wyjaśnił i nie rozwiązał. Po turnieju Euro i zasłużonym urlopie Wojtek był w Polsce, mignęły mi jakieś zdjęcia zamieszczone na Instagramie, ale czasu na poważną, męską rozmowę nie znalazł. Nie tylko ze mną, niestety…

4/5
Wojtek Szczęsny podczas meczu Polska- Słowenia
East News

Maciej Szczęsny zapewnia również, że starał się być dobrym ojcem. Po rozwodzie z mamą Wojtka dzielił opiekę nad synami po równo:

Rozwód z mamą Wojtka i Janka był nieunikniony i zrobił dobrze tak w życiu nas obojga, jak i dzieci. Myślę, że szczególnie od momentu, kiedy się wyprowadziłem, zacząłem być naprawdę fajnym ojcem. Zwłaszcza jak na faceta, który był piłkarzem, ciągle w rozjazdach. Nawet, gdy grałem w Wiśle, przyjeżdżałem dwa razy w tygodniu do Warszawy, by zobaczyć się z chłopcami, nie mówiąc już o tym, że moja życiowa partnerka niemal w każdy piątek po pracy brała chłopców do pociągu do Krakowa, żebyśmy wspólnie spędzili weekend. Mieli u mnie rowery górskie, dużo spacerowaliśmy, jadaliśmy rodzinne śniadania, długo je celebrując. Miałem wrażenie, że przez długie lata dla chłopaków wspólne siedzenie przy stole było dużą wartością, którą z całą pewnością wynieśli z mojego domu. W domu mamy regularnie jadali przed telewizorem.

5/5
Wojtek Szczęsny w białej bluzce

Uważacie, że Wojtek słusznie ma żal do ojca, czy powinien wyciągnąć do niego rękę?