Eliza Macudzińska dorastała na oczach widzów. Debiutowała w "Królowych życia", gdzie pojawiała się u boku swojej mamy, Izabeli. Z czasem zyskała własne grono sympatyków, a później wystąpiła również w programie "Diabelnie boskie", pokazując widzom kolejne etapy swojego życia. Eliza zgromadziła również mnóstwo fanów na Instagramie. Dziś z powodzeniem rozwija swoją działalność w mediach społecznościowych. Profil nastolatki obserwuje już ponad 420 tys. użytkowników, a jej publikacje często wywołują spore zainteresowanie i są szeroko komentowane przez internautów. Ostatnio młoda Macudzińska podzieliła się zdjęciem z Open'era, które wywołało ogromne poruszenie. 18-latka zapozowała z Zarą Larsson. Niestety fotografia nie wszystkim przypadła do gustu. 

WIDEO

player placeholder

Eliza Macudzińska na Open'erze w towarzystwie Zary Larsson?

"Ze starszą siostrą" - napisała Eliza Macudzińska pod zdjęciem z Zarą Larsson, która wystąpiła na Open'erze 1 lipca. Obie "zapozowały" przed aparatem w festiwalowych stylizacjach, co na pierwszy rzut oka może sugerować, że influencerka miała okazję spotkać się z gwiazdą osobiście. W komentarzach pojawiły się jednak liczne głosy sugerujące, że szwedzka piosenkarka nie pozowała z Macudzińską, lecz została cyfrowo "doklejona" do zdjęcia. 

Przestańcie używać AI!

Uwierzyłam w pierwsze zdjęcie... 

Gratulacje foty wygenerowanej przy pomocy AI - pisali internauci. 

Sama Eliza nie ukrywała tego faktu i z przymrużeniem oka odnosiła się do wpisów fanów, dając do zrozumienia, że fotografia była jedynie zabawnym fotomontażem. 

Zobacz także:

Taki żarcik - napisała w odpowiedzi na jeden z komentarzy.

Izabela Macudzińska wprost o karierze córki. "Była na to skazana"

Eliza Macudzińska prężnie działa w mediach społecznościowych. Ostatnio o zdanie na temat jej kariery została zapytana jej mama, Izabela. W rozmowie z Plejadą celebrytka przyznała, że początki były dosyć trudne. Mimo to Eliza konsekwentnie realizowała swoje cele. Dziś może pochwalić się licznym gronem obserwatorów i rosnącą popularnością.

Elizka już tak naprawdę od dziecka była przygotowywana, bo miała 8 lat, jak weszła w ten świat telewizji, mediów i wszystkiego. Od dziecka była na to skazana. Początki, gdzie była taką nastolatką, miała 13-14 lat, były gorsze, niż teraz. Teraz już jest okej i ma wszystko poukładane w głowie - mówiła. 

W tej samej rozmowie zdradziła również, że wspiera swoją córkę i stara się dodawać jej pewności siebie. 

Elizka wie o tym, żeby się nie przejmować hejtem, bo prawda jest taka, że ten hejt musi być. On też powoduje, że jesteśmy też na topie. Ale nie ma co się przejmować ludźmi, którzy tak naprawdę nic jej w życiu nie dają. Mówię jej: "Myśl pozytywnie, brnij do przodu. Masz cudownych ludzi wokół i nie bierz do siebie tego, co inni mówią, jeżeli mówią źle" - dodała. 

Zobacz także: