Już niedługo Robert i Anna Lewandowscy przeprowadzą się do Stanów Zjednoczonych. Jak wiadomo, piłkarz oficjalnie został zawodnikiem klubu Chicago Fire. 30 czerwca Lewandowska opublikowała bardzo osobisty wpis, w którym podzieliła się obawami związanymi z przeprowadzką. To wyjątkowo intensywny okres w ich życiu. Zmiana kraju wiąże się z wieloma wyzwaniami. Nic więc dziwnego, że para postanowiła nieco odreagować. Lewandowscy wybrali się na Open'era, gdzie razem ze znajomymi świętowali urodziny Mariny Szczęsnej. W sieci pojawiły się nagrania z wyjścia. 

WIDEO

player placeholder

Lewandowscy balują na urodzinach Mariny. Czułe kadry obiegły internet 

Na nagraniach, które trafiły do mediów społecznościowych, widać, że atmosfera podczas kolejnego dnia festiwalu była wyjątkowo radosna. Robert i Anna Lewandowscy z uśmiechami na twarzach spędzali czas w gronie przyjaciół, rozmawiali, obejmowali się i wspólnie celebrowali ten magiczny wieczór. Nie zabrakło także tradycyjnego odśpiewania "Sto lat", do którego zachęcał wszystkich Wojciech Szczęsny.  W obliczu nadchodzącej przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych i licznych zmian organizacyjnych, takie momenty pozwalają na złapanie dystansu i zebranie energii przed kolejnymi wyzwaniami. Widać było, że Lewandowscy traktują ten czas jako okazję do naładowania baterii i spędzenia beztroskich chwil, które w natłoku spraw zawodowych i prywatnych są szczególnie cenne. 

Lewandowska o obawach związanych z wyprowadzką. Najbardziej martwi się o córki 

We wpisie zamieszczonym 30 czerwca Lewandowska nie ukrywała, że decyzja o przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych zrodziła w niej mnóstwo obaw. 

Zobacz także:

Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża - pisała.

Ogromny stresy wynika również z troski o córki. Przeprowadzka z pewnością nie będzie dla nich łatwym doświadczeniem. Klara i Laura będą musiały odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. 

Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica - dodała Lewandowska. 

Zobacz też: 

Lewandowscy odreagowują ostatnie dni. Poszli na całóść