Aleksandra Szwed od lat tworzy szczęśliwy związek z koszykarzem Krzysztofem Białkowskim. Para doczekała się dwójki dzieci - syna Borysa, który przyszedł na świat w 2015 roku oraz córki, która urodziła się 6 lat później i której imię do tej pory nie jest znane. Co ciekawe, Szwed i Białkowski do tej pory nie zdecydowali się na ślub. Od lat żyją w tzw. rzymskim małżeństwie. W najnowszej rozmowie z naszą reporterką aktorka zdradziła, dlaczego podjęli taką, a nie inną decyzję.
Aleksandra Szwed wprost na temat "rzymskiego małżeństwa"
Wiele gwiazd tworzy "rzymskie małżeństwa", a wśród nich jest również Aleksandra Szwed, która zdobyła popularność dzięki roli w serialu "Rodzina zastępcza". Aktorka pojawiła się ostatnio na spotkaniu prasowym z uczestnikami czwartego sezonu "LOL. Kto się śmieje ostatni", który będzie miał swoją premierę 10 lipca na platformie Prime Video. Reporterka Party.pl zapytała Aleksandrę Szwed o "rzymskie małżeństwo", a aktorka od razu odpowiedziała. Szwed na wstępie zaznaczyła, że swoją wypowiedzią w żadnym wypadku nie chciałaby urazić niczyjej wiary lub zachęcać do obrania podobnej drogi.
Macie tutaj totalną wolność i swoje prawa. Natomiast czy to podpisanie papieru w urzędzie stanu cywilnego albo wyrecytowanie słów w konkretnym budynku powoduje, że ludzie są rodziną? Bo nie wydaje mi się. W mojej głowie i z mojej perspektywy nie jest mi to do szczęścia potrzebne. Po prostu. I absolutnie szanuję tych, którym jest potrzebne. Byłam nawet świadkową i pomagałam parze młodej przez cały wieczór. Jakby rozumiem to. Natomiast nie wszyscy pragną tego samego - tłumaczyła.
Dla niej rodzina, to "kwestia codziennego wybory i lojalności" i tego podejścia nie zmieni żadna opinia innych ludzi.
Mam niesamowitą satysfakcję, że mój mężczyzna wybiera mnie każdego dnia, chociaż nie łączy go ze mną żadna prawna umowa. Nie musi. Może odejść w dowolnej chwili, kiedy stwierdzi, że ma na to ochotę i nie będzie miał żadnych konsekwencji prawnych. Ale tego nie robi. Jesteśmy, uważam, zgraną, fajną, szczęśliwą rodziną. I to nie obrączka na palcu nas łączy, tylko to, że po prostu tak zdecydowaliśmy i za to się uważamy. I mają państwo prawo mieć na ten temat dowolną opinię, a mnie ta opinia ma prawo nie interesować - skwitowała.
Zobaczie nasze wideo i sprawdźcie, co powiedziała nam Aleksandra Szwed.
Zobacz też:
-
Aleksandra Szwed zdradza, jak dostała się do „Rodziny zastępczej”: „Działy się różne dziwne rzeczy”
-
Aleksandra Szwed pokazała zdjęcia córki! Idealny czas z tatą…

















