Odejście Ewy Kasprzyk z "Tańca z gwiazdami" wywołało duże poruszenie i rozpoczęło gorącą dyskusję na temat zmian w najnowszej edycji show. To już pewne, że jurorka nie wystąpi jesienią w programie Polsatu. W komunikacie przekazano, że wynika to z wielu wyzwań w jej życiu zawodowym. W sieci jednak pojawiły się plotki, według których aktorka została zmuszona od odejścia.

Ewa Kasprzyk zabrała głos ws. odejścia z „Tańca z gwiazdami”

Ewa Kasprzyk niedawno wzięła udział w nowym sezonie komediowego formatu „LOL: Kto się śmieje ostatni”. Czwarty sezon programu pojawi się na platformie Prime Video już 10 lipca. Aktorka przyznała w rozmowie z naszą reporterką, że show bardzo przypadł jej do gustu. Dodała, że świetnie bawiła się na planie produkcji.

Śmiać mi się chce. To jest cały fantastyczny myk, że program jest o śmiechu, ale nie można się śmiać. Uważam, że jest to chichot losu
- przyznała.

Tam nie ma miejsca na granie. Tam trzeba być sobą. Tam są takie zderzenia różnych sytuacji, tyle się dzieje, że nie sposób w ogóle mieć jakiś plan na to, żeby się nie zaśmiać
- dodała.

W dalszej części padło pytanie o głośne odejście z programu Polsatu. Warto przypomnieć, że Ewa Kasprzyk zrezygnowała z „Tańca z gwiazdami”. Wokół decyzji pojawiło się sporo spekulacji. Aktorka stwierdziła, że otrzymuje mnóstwo różnych propozycji zawodowych i postanowiła się rozwijać.

Zobacz także:

Myślę, że trzeba się rozwijać. (…) Myślę tu o moim zawodzie. Za bardzo nie chcę tego tematu komentować. Myślę, że moje życie zawodowe tak szalenie obfituje w nowe propozycje i nowe wyzwania, że coś, co już znam, może nie być dla mnie atrakcyjne
- wyjaśniła.

Na pytanie, kogo widzi na swoim miejscu, Ewa Kasprzyk stwierdziła, że jest nie do zastąpienia i uniknęła odpowiedzi. Przy okazji padło też pytanie o relacje z Edwardem Miszczakiem. Gwiazda przyznała, że dyrektor Polsatu bywa nieprzewidywalny, za co bardzo go lubi. Na koniec Kasprzyk zdradziła, że jeśli znajdzie czas, zamierza śledzić nową edycję. Przy okazji ujawniła, że wolała występować w programie jako uczestniczka niż jurorka.

Ja jestem niezastąpiona. Uważam, że nie ma takiej dyskusji. (…) Uwielbiam pana Miszczaka za jego nieprzewidywalność
- przekazała.

Jak znajdę czas, chociaż wolałam tańczyć niż jurorować. To znacznie przyjemniejsze
- dodała.

Co jeszcze powiedziała nam Ewa Kasprzyk? Zobaczcie nasz materiał wideo. 

Zobacz także:

Kasprzyk skomentowała odejście z „Tańca z gwiazdami”. Wspomniała o Miszczaku
ADAM JANKOWSKI/REPORTER