zupka chińska i pałeczki
©Jiri Hera/Fotolia
Styl życia

Kłamstwa na temat ekstraktu drożdżowego występującego w żywności

Ekstrakt drożdżowy to nazwa glutaminianu sodu, umieszczana na opakowaniach takich produktów spożywczych jak: chipsy, zupy w proszku, wędliny, kostki rosołowe. Jest dodawany również do fast foodów.

Ekstrakt drożdżowy to nazwa glutaminianu sodu, umieszczana na opakowaniach takich produktów spożywczych jak: chipsy, zupy w proszku, wędliny, kostki rosołowe. Jest dodawany również do fast foodów.

 

Glutaminian sodu poprawia smak potraw. Sugeruje się, że można go stosować do celów dietetycznych, by ludzie wybierali zdrową żywność. Dodatek ten miałby przywrócić walory smakowe produktom, utracone ze względu na obniżenie ilości tłuszczu.

Mity o skutkach spożywania ekstraktu drożdżowego

Glutaminian sodu (MSG) uważano za przyczynę syndromu chińskiej restauracji. Migrenę, drętwienie karku, kołatanie serca czy omdlenia notowano po posiłku w restauracji azjatyckiej, gdzie stosuje się ten dodatek. Badania naukowe wykluczyły jednak wpływ ekstraktu na pojawienie się tych dolegliwości. Jako powody występowania takich objawów, wskazuje się obecność w potrawach azjatyckich produktów uczulających (m. in. orzechów, przypraw).

 

Sugerowano też, że osoby z astmą oskrzelową są narażone na atak choroby po spożyciu glutaminianu sodu. Badania naukowe jednak nie potwierdziły tej tezy. Podejrzewano także, że glutaminian sodu może powodować migreny u osób, które są podatne na tę dolegliwość. W wielu badaniach klinicznych nie potwierdzono tej tezy.

Wątpliwości na temat glutaminianu sodu

Kwas glutaminowy jest głównym neuroprzekaźnikiem w ośrodkowym układzie nerwowym, co powoduje, że jest niezbędny dla prawidłowego działania mózgu. Jego nadmierna ilość może wywołać obumieranie komórek nerwowych. Udowodniono to w badaniach na zwierzętach, ale stosowano w nich duże dawki kwasu, dlatego zwolennicy glutaminianu sodu uspokajają, że nie jest możliwe spożycie tak dużych ilości MSG, aby wywołać efekt ekscytotoksyczny. Dodatkowo krew utrudnia dostanie się szkodliwych czynników do mózgu. Niektórzy badacze dopuszczają jednak zwiększenie przepuszczalności bariery wskutek procesu starzenia, cukrzycy typu 2 czy nadciśnienia. Można zatem powiedzieć, że u osób starszych, z nadciśnieniem, i cukrzyków pojawia się ryzyko obumierania neuronów z powodu spożycia większych ilości glutaminianu sodu.

 

Badając szczury, dowiedziono, że glutaminian sodu może uszkodzić siatkówkę i doprowadzić do utraty wzroku. Stosowano jednak w tych badaniach duże dawki dodatku. Niektórzy naukowcy uważają, że może on kumulować się w organizmie, w czego efekcie skutki negatywne mogą wystąpić po dłuższym czasie.

miseczka z chipsami
©imaGo - Martin R./Fotolia
Styl życia
Fakty na temat szkodliwości stosowania ekstraktu drożdżowego w żywności
Glutaminian sodu (MSG) został wielokrotnie przebadany i został uznany za bezpieczny dodatek. Jednak wiele badań wskazuje negatywny wpływ większych ilości ekstraktu drożdżowego na zdrowie.

Glutaminian sodu (MSG) został wielokrotnie przebadany i został uznany za bezpieczny dodatek. Jednak wiele badań wskazuje negatywny wpływ większych ilości ekstraktu drożdżowego na zdrowie. Czym jest ekstrakt drożdżowy? Ekstrakt drożdżowy to nazwa stosowana na określenie glutaminianu sodu . To związek chemiczny, który jest sztucznie otrzymywany, oznaczony symbolem E621. Na opakowaniach produktów występuje również pod nazwą: hydrolizowane białka czy autolizowane drożdże. Gdzie występuje ekstrakt drożdżowy? Ekstrakt drożdżowy jest stosowany w celu wzmocnienia smaku i zapachu produktów spożywczych. Przede wszystkim można go znaleźć w kostkach rosołowych, gotowych mieszankach przypraw. Występuje w gotowych zupach i sosach w proszku oraz w żywności przetworzonej. Można go znaleźć w pasztetach i wędlinach. Jest składnikiem żywności typu fast food i chipsów. Skutki stosowania ekstraktu drożdżowego w żywności Badania nad bezpieczeństwem dodatku glutaminianu sodu do żywności dawały rozbieżne wyniki. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków w 1958 roku uznała go za „generalnie bezpieczny”. W 1987 roku Wspólny Komitet Ekspertów FAO/WHO ds. Dodatków do żywności stwierdził, że nie stanowi on zagrożenia dla życia. Natomiast Federacja Amerykańskich Stowarzyszeń Biologii Eksperymentalnej stwierdziła w 1995 roku, że istnieje grupa osób zdrowych i wrażliwych, które reagują po godzinie na przyjęty glutaminian sodu w dużej dawce w jednym posiłku .   Wedle niektórych badań glutaminian sodu może ułatwiać trawienie, poprzez oddziaływanie na receptory smakowe stymulujące mózg , co z kolei wywołuje wzmożone wydzielanie soków żołądkowych. Suplementacja glutaminianu sodu w wysokobiałkowych pokarmach przyspiesza opróżnianie żołądka, ale nie zaobserwowano tego w przypadku dodatku MSG do wody i produktów węglowodanowych . Badania nad...

trzy kolorowe miseczki z czipsami w różnych smakach
©chiyacat/Fotolia.com
Styl życia
Czy glutaminian sodu szkodzi zdrowiu?
Glutaminian sodu i glutaminian monosodowy to tylko 2 spośród 7 nazw, pod którymi ukrywa się kontrowersyjna substancja od lat badana przez naukowców. Występuje ona w organizmie naturalnie i nie czyni w nim żadnej szkody, póki nie zaczyna być dostarczana przez wysokoprzetworzone produkty spożywcze.

Glutaminian sodu i glutaminian monosodowy to tylko 2 spośród 7 nazw, pod którymi ukrywa się kontrowersyjna substancja od lat badana przez naukowców. Występuje ona w organizmie naturalnie i nie czyni w nim żadnej szkody, póki nie zaczyna być dostarczana przez wysokoprzetworzone produkty spożywcze. Szkodliwość glutaminianu sodu – fakt czy mit? Glutaminian sodu (glutaminian monosodowy), który na etykietach produktów występuje pod wieloma różnymi nazwami (E-621, MSG, hydrolizowane białka roślinne, autolizowane drożdże, ekstrakt drożdżowy), od lat 50 XX wieku z powodu rosnącego udziału w przemyśle spożywczym poddawany jest wielu badaniom. Zła sława substancji sygnowanych literą „E” sprawiła, że producenci zaczęli podawać na etykietach inne nazwy glutaminianu sodu. Nie trzeba się go jednak obawiać tak samo, jak pozostałych pozyskiwanych syntetycznie polepszaczy, bo jest to substancja, która naturalnie występuje zarówno w organizmie, jak i w wielu produktach nieprzetworzonych. Faktem jest, że E-621 może niekorzystnie wpłynąć na zdrowie, ale tylko spożywany w nadmiarze. Glutaminian sodu – pochodzenie i zastosowanie Glutaminian sodu to sól niezbędnego do wielu czynności życiowych organizmu kwasu glutaminowego – 1 z 20 aminokwasów budujących białka. Ponieważ organizm jest w stanie samodzielnie wyprodukować glutaminian sodu, nie ma już potrzeby wzbogacania nim diety. Duże ilości tej substancji, które obecne są zwłaszcza w serach (parmezan, ementaler, cheddar) oraz w niektórych warzywach (pomidor, kukurydza, zielony groszek) nie wpływają jednak negatywnie na zdrowie. Inaczej może być z glutaminianem sodu pozyskiwanym chemicznie, bo w ogromnej większości wysokoprzetworzonych produktów (zwłaszcza w przyprawach, zupach z proszku, wędlinach i fast foodach) zawartość E-621 odpowiada za sztuczne wytworzenie walorów smakowych. W efekcie codzienna dieta przeciętnego...

Mężczyzna zakrywa usta
Image by Lifetimestock.com
Styl życia
Choroby układy trawiennego mogą powodować brązowy nalot na języku
Brązowy nalot na języku może świadczyć o chorobach żołądka, dwunastnicy czy dróg żółciowych, ale też pojawia się u osób, które piją dużo kawy i herbaty oraz palą papierosy. Bywa też objawem zatrucia albo niedotlenienia organizmu.

Brązowy nalot na języku może świadczyć o chorobach żołądka, dwunastnicy czy dróg żółciowych, ale też pojawia się u osób, które piją dużo kawy i herbaty oraz palą papierosy. Bywa też objawem zatrucia albo niedotlenienia organizmu. Brązowy nalot na języku a choroby układu trawiennego Żeby zaniepokoić się tym, że pojawił się brązowy nalot na języku, trzeba najpierw wykluczyć prozaiczne powody tego stanu. Taki nalot często mają osoby, które piją dużo kawy i herbaty. Jednak jeśli towarzyszą mu inne objawy, może być powodem do niepokoju. Brązowy nalot na języku pojawia się w przypadku wrzodów żołądka i dwunastnicy, nieżytu żołądka i kamieniach w pęcherzyku żółciowym. Nigdy nie jest jedynym objawem tych schorzeń. Przeważnie odczuwany jest ból w nadbrzuszu, pojawiają się też nudności, wymioty, czasem również gorączka i biegunka. Zatrucie organizmu objawia się m.in. brązowym nalotem na języku Zakwaszenie organizmu lub zatrucie toksynami daje wiele różnych objawów, w tym brązowy nalot na języku. Inne objawy zakwaszenia organizmu to np. częste infekcje wirusowe i bakteryjne, chroniczne zmęczenie, ból mięśni i kości, przesuszone skóra, włosy i paznokcie, wahania wagi i huśtawka nastrojów. Dotyczy to głównie osób stosujących nieprawidłowo zbilansowaną dietę, np. białkową. Toksemia, czyli zatrucie organizmu toksynami, także wynika z nieodpowiedniego żywienia . Cierpią na nią osoby spożywające duże ilości wysokoprzetworzonych produktów, konserwantów, glutaminianu sodu, alkoholu i zbyt mało produktów zdrowych, ułatwiających usuwanie toksyn z organizmu. Często zmiana przyzwyczajeń żywieniowych rozwiązuje problem brązowego nalotu na języku . Brązowy nalot na języku może świadczyć o niedotlenieniu organizmu W przypadku osób palących tytoń brązowy nalot na języku jest żółtym światłem – zwiastuje wystąpienie...

Nasze akcje
materiały prasowe Lenovo
Fleszstyle

Świetna jakość w stylowym opakowaniu. Natalia Szroeder wybrała laptop Lenovo Yoga Slim 7

Partner
rafal-brzozowski
Newsy

Ci uczestnicy „The Voice of Poland” robią karierę muzyczną. Znasz wszystkich?

Partner
fotona-tatuaż
Fleszstyle

Nieudany tatuaż lub makijaż permanentny ? Wiemy, jak się go pozbyć!

Partner
torebka-skoda-hollie-warsaw
Fleszstyle

Barbara Kurdej - Szatan: "Nie miałam pojęcia, że niezabezpieczone drobiazgi mogą uderzyć z taką siłą"

Partner
justyna-steczkowska
Newsy

Justyna Steczkowska ponownie w „The Voice of Poland”! To wyjątkowy czas dla artystki

Partner
Revitalift Filler L'Oréal Paris
Fleszstyle

Wiele może się zmienić w ciągu 10 lat, ale twoja skóra nie musi! Test linii Revitalift Filler L'Oréal Paris

Partner
kosmetyki-weleda
Fleszstyle

Weleda, czyli pielęgnacja w harmonii z naturą i człowiekiem

Partner
materiały prasowe TVP
TV-Show

Sylwia Grzeszczak nową trenerką w „The Voice of Poland”! Jak się sprawdzi?

Partner