7 lipca w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja, że mąż Sylwii Peretti, Łukasz P., został zatrzymany przez CBA i trafił do aresztu śledczego w Gdańsku. Według oficjalnych informacji sprawa dotyczy śledztwa prowadzonego w sprawie rozliczeń dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, związanego z projektem dotyczącym Morza Bałtyckiego. W środku nocy z 9 na 10 lipca Peretti pokazała wymowne nagranie, mówiące wiele o jej emocjach w ostatnim czasie.

WIDEO

player placeholder

Sylwia Peretii pokazała wymowne nagranie po zatrzymaniu męża

Polskie media szybko nagłośniły fakt, że mąż Sylwii Peretii został zatrzymany przez CBA. W sprawie zatrzymano łącznie pięć osób powiązanych z branżą geofizyczną i geologiczną. Kluczowy zarzut dotyczy wyłudzenia ponad 7,5 mln zł dofinansowania. Śledczy wskazują na przedstawianie nieprawdziwych informacji o realizacji projektu oraz składanie nierzetelnych dokumentów, takich jak wnioski o płatność, umowy, protokoły odbioru czy faktury.

Przedstawił NCBR nieprawdziwe informacje o realizacji projektu finansowanego z funduszy UE, przedłożył nierzetelne wnioski o płatność, umowy, protokoły odbioru i faktury, w których zawyżono wartość kluczowych elementów projektu, część urządzeń miała nie istnieć w deklarowanym czasie albo mieć wartość wielokrotnie niższą od wykazanej, wykazano również koszty wynajmu statku, które - zdaniem prokuratury - były zbędne, bo nie było gotowego prototypu do testów

- przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, Mariusz Marciniak dla Pudelka.

W nocy z 9 na 10 lipca Sylwia Peretiti po raz kolejny zdecydowała się zabrać głos w mediach społecznościowych po nagłośnieniu wieści o jej mężu. Tym razem na Instagramie celebrytki pojawiło się czarno-białe nagranie przedstawiające ją kroczącą w po schodach. Jednak najbardziej znaczący jest dołączony do nagrania głos, który wypowiada wymowne w kontekście ostatnich dni życia gwiazdy słowa:

Zobacz także:

Cześć, wszystko u ciebie w porządku?

U kogo, u mnie?

Tak w porządku. Jestem tylko trochę zmęczona. Po prostu zmęczona- słyszymy na nagraniu. 

Wcześniej Sylwia Peretti wystosowała również apel do internautów po zatrzymaniu jej męża przez CBA.

Sylwia Peretti wydała przejmujące oświadczenie po zatrzymaniu jej męża

Niedługo po publikacjach o zatrzymaniu Łukasza P., Sylwia Peretti potwierdziła informacje dotyczące męża. Kilka godzin później celebrytka wróciła do tematu w mediach społecznościowych, publikując relację i osobny wpis. Dała do zrozumienia, że sytuacja uderza w nią szczególnie mocno i że mierzy się z bardzo trudnym czasem. 

Kiedy media informowały o śmierci mojego syna, bardzo często nie pisały o Patryku. W nagłówkach pojawiał się przede wszystkim "syn Sylwii Peretti". Dziś widzę dokładnie ten sam mechanizm. Po raz kolejny głównym elementem medialnych nagłówków stają się moja twarz i moje nazwisko. Są także publikacje, w których nie ma nawet zdjęcia mojego męża. Jest wyłącznie moja twarz i nagłówek "mąż Sylwii Peretti". To wystarczy, by zrozumieć, na kogo w rzeczywistości kierowana jest uwaga opinii publicznej

- napisała Sylwia Peretti we wpisie w mediach społecznościowych.

Zobacz także:

Sylwia Peretti pokazała nagranie po zatrzymaniu męża
fot. Instagram sylwia_peretti