Dokładnie 7 lipca media przekazały, że funkcjonariusze CBA zatrzymali Łukasza P., męża Sylwii Peretti, w śledztwie dotyczącym rozliczeń dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Sprawa ma związek z projektem badawczo-rozwojowym dotyczącym Morza Bałtyckiego i technologii lokalizacji oraz neutralizacji niebezpiecznych pozostałości na dnie. Mężczyzna przebywa w areszcie śledczym w Gdańsku, a Prokuratura Regionalna w Gdańsku ujawniła, jakie zarzuty usłyszał i jak surowa kara może wchodzić w grę.Teraz głos ws. męża i tego, co ich spotkało zabrała Sylwia Peretti. Apeluje do internautów.
WIDEO…
Mąż Sylwii Peretti trafił do aresztu
Kilka godzin temu okazało się, że mąż Sylwii Peretti został zatrzymany przez CBA. Według informacji przekazywanych w sprawie, zatrzymano łącznie pięć osób związanych z branżą geofizyczną i geologiczną. Śledczy koncentrują się na projekcie finansowanym z funduszy unijnych, w którym pojawia się wątek Morza Bałtyckiego.
Kluczowy zarzut dotyczy wyłudzenia ponad 7,5 mln zł dofinansowania z NCBR. Prokuratura wskazuje na przedstawianie nieprawdziwych informacji o realizacji projektu i składanie nierzetelnych dokumentów, w tym wniosków o płatność, umów, protokołów odbioru oraz faktur. W tle pojawia się też zarzut zawyżania wartości kluczowych elementów projektu: część urządzeń miała nie istnieć w deklarowanym czasie albo mieć wartość wielokrotnie niższą od tej, którą wykazano w dokumentacji. Prokuratura zabrała głos ws. męża Sylwii Peretti i ujawniono, jakie zarzuty usłyszał i co mu grozi.
Oświadczenie Sylwii Peretti. Apeluje do internautów
Zaraz po tym, jak media poinformowały o zatrzymaniu Sylwia Peretti potwierdziła doniesienia ws. męża. Celebrytka zwróciła się też do osób współpracujących ze spółką, zapewniając, że mimo nieobecności męża praca i zlecenia są realizowane przez pracowników. Kilka godzin później odezwala się do internautów podczas relacji na InstaStories.
Sylwia Peretti opublikowała przejmujący wpis, w którym nie ukrywa, że przeżywa prawdziwy dramat.
Od trzech lat niemal każdego dnia wracałam z cmentarza do domu, w którym czekał na mnie jeszcze mój mąż. Dziś wracam do pustego domu. Trudno opisać słowami ciężar, który noszę od dnia, w którym straciłam syna. Teraz tuż przed kolejną rocznicą jego śmierci, przyszło mi zmierzyć się z kolejnym dramatem- rozpoczęła Sylwia Peretti.
Mąż był dla niej wsparciem w najtrudniejszych chwilach, a teraz Sylwia Peretti musi sobie radzić po tym, jak został zatrzymany przez CBA.
Nie proszę o współczucie. Proszę jedynie o szacunek, cierpliwość i pozwolenie, by o tej sprawie zadecydowały fakty, a nie emocje czy medialne spekulacje. Dziękuję wszystkim, którzy w tym niezwykle trudnym czasie okazują mi wsparcie i życzliwość
Zobacz także:
- Sylwia Peretti wspomina dzień pogrzebu syna: „Kolejne zło przyszło chwilę później”
- Sylwia Peretti przerwała milczenie o ojcu Patryka. Padły gorzkie słowa


















