Sylwia Peretti znalazła to pod domem w Dzień Matki. Polały się łzy
W Dzień Matki Sylwia Peretti zamieściła w sieci obszerną relację. Nie tylko złożyła życzenia swojej rodzicielce, ale też podkreśliła, że mimo śmierci syna sama nadal jest mamą. Chwilę później stało się coś, co doprowadziło ją do łez. Wszystko przez paczkę, którą znalazła pod swoim domem.

Sylwia Peretti w Dzień Matki opublikowała w mediach społecznościowych wyjątkowo poruszający wpis. Pokazała kadry z mamą, ale najwięcej miejsca poświęciła synowi Patrykowi, który zginął w wypadku samochodowym w 2023 roku. Nie sądziła, że 26 maja dostanie taki prezent.
Przejmująca relacja Sylwii Peretti w Dzień Matki
Sylwia Peretti opublikowała w Dzień Matki emocjonalny wpis na Instagramie. Tym razem w centrum znalazły się rodzinne kadry: krótkie filmiki i zdjęcia z jej mamą oraz słowa o relacji, która - jak podkreśliła - od lat budowała w niej naturalną, cichą troskę. Jednocześnie ten dzień po raz kolejny przywołał najtrudniejsze wspomnienia związane ze stratą syna Patryka, który zginął w wypadku samochodowym w 2023 roku.
W jej publikacji widać, jak mocno to święto zmieniło dla niej znaczenie. Peretti pisze o macierzyństwie, które nie kończy się wraz z odejściem dziecka, i o emocjach, które wracają falą właśnie w takie daty.
Przede wszystkim jestem mamą mojego Anioła… bo są więzi, których nie potrafi przerwać nawet niebo. Trzy lata temu w Dzień Mamy - Patryk wpadł do mnie z bukietem kwiatów… I dziś bardziej czuję, że On nadal bardzo chciałby móc zrobić to jeszcze raz. Nie tylko być gdzieś obok duchowo. Nie tylko ''patrzeć z góry''
Chwilę później stało się coś, czego Sylwia Peretti nie mogła się spodziewać.
Sylwia Peretti zalała się łzami
Przez cały dzień Sylwia Peretti znajdowała na swojej drodze prezenty, pozostawione od bliskich czy fanów. Na cmentarzu, na grobie syna, znalazła torebeczkę, w której znajdowała się róża i biżuteria. Po powrocie do domu otworzyła wraz z obserwatorami jeszcze parę podarunków, a jeden szczególnie chwycił ją za serce.
Pod swoim domem Sylwia Peretti dostrzegła pozostawione pudełko oraz sadzonkę białej róży, jak się później okazało, z prośbą, by została wsadzona przy grobie Patryka. Sama paczka z kolei skrywała coś jeszcze bardziej wyjątkowego - własnoręcznie wykonaną bransoletkę ze zdjęciem Sylwii Peretti i jej syna. Z drugiej strony widniał napis, który doprowadził celebrytkę do łez:
Zawsze przy Tobie Mamuśka. P
Sylwia nie kryła ogromnej wdzięczności:
Ja nie mogę nic powiedzieć, słuchajcie. Ktoś powie: ''Po co ona ma ten Instagram?''. Właśnie przez Instagram mam takie osoby obok siebie. Jestem wam bardzo wdzięczna
Zobacz także: Synowie Marty Nawrockiej nie zapomnieli o Dniu Matki. Padły poruszające słowa
Daria z "Love is blind" pokazała nagranie. Fanka: "I płaczę razem z Wami"

