W Miramar na Florydzie doszło do tragedii, która błyskawicznie obiegła amerykańskie media społecznościowe. 6 lipca 21-letnia Brianna Johnson, znana w sieci jako DreamDoll Brii, jechała jasnozielonym Lamborghini z dwojgiem pasażerów, gdy w ich stronę padły strzały. Kobieta zginęła na miejscu, a osoby podróżujące z nią trafiły do szpitala w stanie krytycznym.

WIDEO

player placeholder

Nie żyje influencerka Brianna Johnson

Według ustaleń służb samochód, którym poruszała się influencerka, został ostrzelany, gdy jechał przez Miramar. Napastnicy mieli oddać strzały z białego sedana. To właśnie w tej chwili spokojna, codzienna trasa zamieniła się w dramat, który zakończył się śmiercią 21-latki.

Najbardziej wstrząsający jest ciąg dalszy: po ostrzale sprawcy odjechali, a luksusowe auto, mimo że przejechało jeszcze przez skrzyżowanie, uderzyło w pobliski dom. Dla Brianny Johnson pomoc przyszła za późno. Policja przekazała, że zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.

Zobacz także:

Dwoje pozostałych pasażerów w ciężkim stanie zostało przewiezionych do szpitala. Na tym etapie nie podano informacji o ich tożsamości ani o tym, jakie dokładnie obrażenia odnieśli. Wiadomo jedynie, że ich stan określono jako krytyczny.

Policja wszczęła śledztwo

Śledztwo w tej sprawie dopiero nabiera tempa, a policja bada zarówno przebieg zdarzeń, jak i możliwy motyw ataku. Kluczowe znaczenie mogą mieć materiały wideo z okolicy. Z nagrania, do którego dotarła lokalna stacja telewizyjna, ma wynikać, że biały samochód mógł podążać za jasnozielonym Lamborghini jeszcze przed oddaniem strzałów.

To szczegół, który zmienia perspektywę: jeśli rzeczywiście doszło do śledzenia, śledczy będą chcieli ustalić, od kiedy trwało, gdzie zaczęło się „polowanie” i czy cel był przypadkowy, czy wybrany wcześniej. Na razie policja nie podała informacji o zatrzymaniach ani o tym, czy ma już wytypowanych podejrzanych.

Zobacz także: 

Zespół potwierdził najgorsze, nie żyje uwielbiana wokalistka. Miała tylko 37 lat

Żona Grzegorza Miętusa poinformowała o jego pogrzebie. Pokazała nekrolog: "Zmarł nagle"