Sylwia Peretti w ostatnich latach mierzy się z kolejnymi dramatami. Po tragedii, jaką była śmierć jej jedynego syna Patryka, celebrytkę dotknęły także problemy związane z jej mężem. 7 lipca media obiegła informacja o zatrzymaniu Łukasza Porzucka przez CBA w śledztwie dotyczącym podejrzenia wyłudzenia ponad 7,5 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Sprawa dotyczy projektu związanego z opracowaniem technologii wydobywania i neutralizacji niewybuchów oraz środków bojowych zalegających na dnie Morza Bałtyckiego. Teraz Peretti ponownie zwróciła na siebie uwagę, publikując w mediach społecznościowych nowe kadry z mężem.

WIDEO

player placeholder

Sylwia Peretti o rocznicy ślubu. Zwróciła się do męża. "Nigdy nie przestałeś mnie kochać"

Niedawno pisaliśmy o tym, że Sylwia Peretti opublikowała pilne oświadczenie ws. męża. Celebrytka poprosiła o to, aby nie zakrywać jego wizerunku w mediach. Teraz Peretti opublikowała na swoim instagramowym profilu post z okazji piątej rocznicy ślubu. Do osobistych słów dołączyła serię wspólnych zdjęć oraz nagrań z ukochanym, przypominając, że choć przysięgę małżeńską złożyli pięć lat temu, ich historia zaczęła się znacznie wcześniej. Celebrytka wróciła również do najtrudniejszego momentu w swoim życiu – śmierci syna Patryka. Zaznaczyła, że jej mąż był osobą, która trwała przy niej.

Kiedy straciłam Patryka, umarła też część mnie. Mój świat przestał istnieć. Każdego dnia uczyłam się oddychać od nowa i po cichu zadawałam sobie jedno pytanie: Czy będziesz umiał pokochać tę nową mnie? Kobietę, która już nigdy nie będzie taka sama. Dziś wiem, że moje obawy były bezpodstawne. Nigdy nie przestałeś mnie kochać. Nigdy nie próbowałeś naprawiać mojego bólu. Po prostu byłeś. Trzymałeś mnie, kiedy rozsypywałam się na tysiące kawałków. To dzięki Tobie potrafiłam jeszcze uwierzyć, że mimo niewyobrażalnej straty można nadal żyć - napisała.

Sylwia Peretti zapewniła o wsparciu dla męża. "Będę stała przy tobie"

W dalszej części wpisu Peretti podkreśliła, że dziś role się odwróciły i to ona chce być wsparciem dla ukochanego. Zapewniła, że będzie stała przy nim "murem", wierząc w jego uczciwość i siłę. Wspomniała także, że z powodu obecnej sytuacji nie mogą świętować piątej rocznicy ślubu tak, jak planowali.

Zobacz także:

Świat próbował rozdzielić nas już wiele razy. I za każdym razem sprawiał jedynie, że kochamy się jeszcze mocniej. Dziś nie możemy świętować naszej piątej rocznicy ślubu tak, jak sobie wymarzyliśmy. Ale wierzę, że przyjdzie dzień, kiedy usiądziemy obok siebie, spojrzymy sobie w oczy i zrozumiemy, że przetrwaliśmy wszystko nie dlatego, że byliśmy silni. Przetrwaliśmy, bo nigdy nie przestaliśmy być po tej samej stronie. Świat już nieraz próbował napisać zakończenie naszej historii. Na szczęście to nie on trzyma pióro - skwitowała.

Zobacz także: