Po tej bolesnej pomyłce dziewczynka postanowiła odnieść się do sytuacji za pośrednictwem mediów społecznościowych. W opublikowanym wpisie przekazała, że wciąż przebywa w szpitalu i nieustannie walczy o swoje zdrowie. Przy okazji podziękowała internautom za liczne słowa wsparcia i okazaną jej życzliwość.

WIDEO

player placeholder

Fatalna pomyłka mediów

Informacja o śmierci 13-letniej Mai Gadowskiej wywołała ogromne poruszenie. Niestety, w pogoni za szybkim opublikowaniem wiadomości część redakcji popełniła poważny błąd, myląc zmarłą dziewczynkę z Mają Mecan - inną podopieczną fundacji Cancer Fighters, która nagrała wspólnie z Bedoesem "Diss na raka".

Obie zyskały rozpoznawalność dzięki muzycznym projektom realizowanym podczas leczenia, dlatego podobieństwo okoliczności sprawiło, że niezweryfikowane informacje błyskawicznie rozprzestrzeniły się w sieci. Wiele portali opublikowało następnie sprostowania i przeprosiny za pomyłkę.

Zobacz także:

Maja Mecan zabrała głos po medialnej pomyłce

Fałszywe doniesienia szybko obiegły media społecznościowe, wywołując ogromne zamieszanie i niepokój wśród internautów. W związku z tym Maja Mecan postanowiła osobiście odnieść się do sytuacji. W opublikowanym wpisie poinformowała, że żyje, nadal przebywa w szpitalu i nieustannie walczy o swoje zdrowie. Jednocześnie podziękowała wszystkim za okazane wsparcie.

Jeszcze raz informuję, że żyję. Przez nieprawdziwe informacje w mediach wiele osób nadal ma wątpliwości. To nie ja odeszłam. Nadal jestem w szpitalu i walczę, ale żyję. Dziękuję za każde wsparcie - czytamy na Instagramie Mai Mecan.

Sprawdźcie również, jak gwiazdy pożegnały Maję Gadowską.

Zobacz także: