Zdradzili, gdzie trafił milion ze zbiórki Łatwoganga. Jest oświadczenie
Najpierw ponad 250 mln zł podczas dziewięciodniowego streamu, później blisko 20 mln zł w trakcie rowerowej wyprawy z Zakopanego do Gdańska. Łatwogang stał się bohaterem za sprawą akcji charytatywnych na leczenie chorych dzieci. Później postanowił zniknąć z sieci. Właśnie wydano komunikat w sprawie pieniędzy ze zbiórki.

Milion złotych zebrany podczas charytatywnej transmisji Łatwoganga ma już konkretny adres. 3 czerwca Fundacja Cancer Fighters poinformowała, że 1 000 000 zł przekazano do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, a pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie nierefundowane dzieci walczących z nowotworami. To ruch wykonany zgodnie z potrzebami zgłoszonymi przez sam szpital.
Tam trafił milion złotych ze zbiórki Łatwoganga. Fundacja wydała komunikat
Komunikat fundacji zamknął jeden z najważniejszych wątków wokół głośnej zbiórki: co dalej z ogromną kwotą, którą internet potrafi wykręcić w rekordowym tempie. Tym razem odpowiedź jest prosta i bardzo konkretna: Instytut Matki i Dziecka w Warszawie dostał pełny milion złotych.
Najistotniejsze jest jednak to, na co mają pójść środki. Fundacja wskazała leczenie nierefundowane, czyli takie, którego koszty nie są pokrywane w standardowym trybie. W praktyce to często właśnie ten fragment terapii bywa dla rodzin najbardziej stresujący i najbardziej pilny, bo decyzje zapadają szybko, a czas w leczeniu onkologicznym jest bezcenny.
Dziś przekazujemy 1 000 000 złotych dla Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie na leczenie nierefundowane dzieci walczących z nowotworami. A wszystko to zgodnie z prośbą szpitala, który oszacował, że taka kwota pozwoli zabezpieczyć rok niezbędnego leczenia i terapii
Warto przypomnieć, że pod koniec maja Łatwogang opublikował pożegnalne wideo, w którym zapowiedział, że wycofuje się z działalności w mediach. Influencer przekazał, że musi odpocząć od zainteresowania, którego się nie spodziewał.
Instytut Matki i Dziecka w Warszawie otrzymał milion złotych
W świecie charytatywnych akcji łatwo o emocje, trudniej o logistykę. Tu akcent pada właśnie na organizację - przekazanie środków odbyło się zgodnie z prośbą placówki. Instytut Matki i Dziecka w Warszawie jest beneficjentem, ale w centrum są mali pacjenci i ich ścieżki leczenia. Pieniądze mają wspierać tych, którzy potrzebują terapii wykraczających poza refundację. Dla wielu rodzin to różnica między odkładaniem decyzji na później a możliwością szybkiego reagowania na zalecenia lekarzy.
Charytatywna transmisja Łatwoganga trwała dziewięć dni, ale rozmowy o niej ciągnęły się znacznie dłużej. Nie bez powodu: akcja błyskawicznie przebiła się do głównego nurtu i była szeroko komentowana jako jedno z największych wydarzeń polskiego jak i światowego Internetu.
Zobacz także:
- Łatwogang nie zwalnia tempa. Razem z "Medusą" rozkręca kolejną zbiórkę
- Łatwogang nagle opublikował poruszające nagranie. "Czuję, że sobie nie radzę"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.