W marcu 2024 media obiegła szokująca informacja. Księżna Kate ogłosiła, że zdiagnozowano u niej nowotwór. Żona następcy tronu przeszła poważną operację, a później poddała się chemioterapii. Na wiele miesięcy wycofała się z życia publicznego. W styczniu 2025 roku pałac potwierdził, że jej choroba jest w remisji. Księżna Kate coraz częściej wraca do trudnego okresu i opowiada o kulisach zmagań z nowotworem. Ostatnio odwiedziła specjalistyczne centrum onkologiczne The Christie w Manchesterze. Tam podzieliła się przejmującym wyznaniem. 

WIDEO

player placeholder

Księżna Kate przekazała wiadomość ws. swojej choroby. "Nie mogłam czytać ani skupić się na czymkolwiek"

Niedawno pisaliśmy o tym, że Księżna Kate zdobyła trzy górskie szczyty w dobę. Przyszła królowa powiązała swój udział w National Three Peaks Challenge ze wsparciem The Royal Marsden Cancer Charity. Teraz zwróciła na siebie uwagę osobistym wyznaniem. Podczas wizyty w szpitalu onkologicznym rozmawiała z niektórymi pacjentami o własnych doświadczeniach związanych z chemioterapią. Jak wyznała, podczas leczenia doświadczyła tzw. mgły chemicznej, czyli zaburzeń funkcji poznawczych i problemów z koncentracją. 

Nie wiem, jak było u was, ale ja nie mogłam czytać ani tak naprawdę skupić się na czymkolwiek. Moim sposobem na odkrywanie interesujących rzeczy i możliwością robienia czegoś, co nie wymagało końcowego rezultatu ani gotowego dzieła, było kolorowanie. To był po prostu sposób na zabawę i zatracenie się w chwili - mówiła. 

Księżna Kate od dawna interesuje się sztuką. Jak wiadomo, studiowała historię sztuki na Uniwersytecie St Andrews w Szkocji. W 2016 roku na temat jej pasji wypowiedział się sam William. Książę ujawnił, że jego żona lubi kolorowanki dla dorosłych, gdy wręczał ilustratorce Johannie Basford odznaczenie OBE za jej zasługi dla sztuki.

Zobacz także:

Księżna Kate otwarcie o życiu po diagnozie nowotworu

28 czerwca księżna Kate opublikowała wpis, w którym podzieliła się przemyśleniami na temat choroby. 

Rak nie dotyka tylko ciała. Zmienia sposób myślenia i odczuwania, a także głęboko wpływa na każdy aspekt życia. Wiem to z własnego doświadczenia. Przekonałam się również, że droga przez leczenie i życie po jego zakończeniu wymaga czegoś więcej niż samej medycyny. (...) Każdego roku setki tysięcy osób w tym kraju słyszą słowa, których nikt nie chciałby usłyszeć. To początek drogi, która wystawia na próbę każdy aspekt naszego życia - fizyczny, emocjonalny, psychiczny i duchowy. Jej skutki wykraczają daleko poza samą chorobę, wpływając na relacje z rodziną i przyjaciółmi życie zawodowe oraz te ciche chwile, gdy zostajemy sami ze swoimi myślami - pisała. 

Zobacz też: