Wyrok w sprawie Mameda Ch. zapadł 8 lipca przed Sądem Rejonowym w Tarnowskich Górach. Legenda polskiego MMA została nieprawomocnie skazana na karę półtora roku pozbawienia wolności oraz 280 tys. zł grzywny. Kilka godzin po ogłoszeniu decyzji sportowiec zabrał głos i opublikował oficjalne oświadczenie.

WIDEO

player placeholder

Mamed Ch. usłyszał nieprawomocny wyrok

Sąd uznał Mameda Ch. za winnego części zarzucanych mu czynów. Sprawa dotyczyła między innymi paserstwa luksusowych samochodów pochodzących z przestępstw, a także zlecenia zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji. W rezultacie zawodnik został skazany na półtora roku więzienia oraz grzywnę w wysokości 280 tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny.

Postępowanie przeciwko sportowcowi  toczy się od kilku lat. Początkowo Mamed Ch. usłyszał 11 zarzutów, jednak sąd ostatecznie uznał go za winnego jedynie części z nich. Oznacza to, że zarówno obrona, jak i prokuratura mogą zaskarżyć wydane rozstrzygnięcie.

Zobacz także:

Zawodnik zabrał głos po ogłoszeniu wyroku

Niedługo po zakończeniu rozprawy Mamed Ch. opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie. Podkreślił, że nie zgadza się z decyzją sądu i zapowiedział wniesienie apelacji. Zaznaczył również, że od początku postępowania konsekwentnie przedstawiał swoje stanowisko i nadal uważa się za niewinnego.

Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach nie jest prawomocny. Przyjąłem go do wiadomości, ale jest to rozstrzygnięcie, z którym nie mogę się zgodzić. W związku z powyższym będę się od niego odwoływał. Mam pełne zaufanie do dalszego toku postępowania i wierzę, że na etapie apelacji wszystkie okoliczności tej sprawy zostaną ponownie i dokładnie ocenione. Od początku konsekwentnie przedstawiałem swoje stanowisko i nadal czuję się niewinny. Zależy mi, aby sprawa została ostatecznie wyjaśniona w sposób rzetelny, spokojny i zgodny z prawdą - czytamy.

Sportowiec przekazał także, że wierzy w rzetelną ocenę wszystkich okoliczności sprawy na etapie postępowania odwoławczego. Dodał, że chciałby, aby o jego osobie świadczyły przede wszystkim czyny i wartości, którymi kieruje się na co dzień, a nie nagłówki czy pojedyncze decyzje sądu.

Zobacz także: