Sebastian Fabijański zagrał już w niejednym filmie i serialu, a dzięki "Tańcu z Gwiazdami" zyskał niebywały rozgłos, pokazując się w programie z nieznanej dla części telewidzów strony. W rozmowie z Simoną Stolicką aktor postanowił opowiedzieć, jak kształtowała się jego kariera oraz jak wpłynęły na nią media społecznościowe.

Sebastian Fabijański szczerze o rozwijaniu kariery w mediach społecznościowych

Sebastian Fabijański w programie "Party u Simony" potwierdził, że swoje konto na Instagramie założył dopiero w 2020 roku i to nie z własnej, szczerej chęci.

Założyłem Instagrama tylko dlatego, że wydawca mojej muzyki, ówczesny, stwierdził, że muszę mieć kontakt z tak zwanymi fanami, chociaż ja nie lubię nazywać swoich odbiorców fanami

- przyznał Fabijański.

Zapytany o swoje życie sprzed założenia mediów społecznościowych oraz o to, czy żałuje utraty wizerunku tajemniczego aktora z wielkiego ekranu zauważył, że obecnie większość osób pełniących publiczne zawody udziela się również na różne sposoby w Internecie. Co więcej, w jego przypadku działalność w Internecie przyniosła pozytywne efekty.

Zobacz także:

Teraz każdy jest dokładnie kimś takim. Tajemnica w moim przypadku już nie działała dobrze, ponieważ przez różne wydarzenia i przez narrację medialną, tajemnica stała się moim wrogiem, ponieważ ludzie do tej tajemnicy dopisywali sobie jakieś mroczne historie. Mieli mnie za kogoś, kim nie jestem. (...) Wiedziałem, że muszę się odkryć i ludzie muszą zobaczyć, z kim mają tak naprawdę do czynienia

- opowiedział Fabijański.

W wideo powyżej aktor wspomniał też, czego bał się przed pójściem do programu "Taniec z Gwiazdami", co Fabijański krótko podsumował. Nie zabrakło też refleksji o bardzo osobistym wymiarze muzyki, którą tworzy.

Zobacz także:

Całość programu "Party u Simony" z Sebastianem Fabijańskim zobaczycie TUTAJ.

Sebastian Fabijański potwierdził wieści. Ogłosił zupełnie nowy rozdział w życiu
fot. AKPA/Gałązka