Reklama

14 czerwca Sebastian Fabijański kończy 39 lat i zamiast urodzinowej laurki dostajemy od niego mocno przyziemną, szczerą historię o czasie, gdy znany aktor musiał liczyć każdą złotówkę. W rozmowie z „Faktem” przyznał, że bywało tak trudno, iż pożyczał od mamy pieniądze na wynajem mieszkania. I że w pewnym momencie cieszył się po prostu z tego, że żyje.

Sebastian Fabijański przerwał milczenie. Opowiedział o najtrudniejszym doświadczeniu

Sebastian Fabijański uderza w ten mit bogatego celebryty bez ogródek. Podkreśla, że to, co widzieli ludzie z zewnątrz, kompletnie nie oddawało jego sytuacji. Zamiast komfortu były zobowiązania i zwykłe codzienne rachunki, które nie znikają tylko dlatego, że ktoś kojarzy cię z ekranu. Najmocniej wybrzmiewa wątek wynajmu mieszkania.

Po wielu wydarzeniach, które miały miejsce w tak zwanym międzyczasie, o których nie wiedzieli ludzie... Mieli jakiś obraz tego, co się dzieje, i że ja żyję, cały czas śpię na pieniądzach. Było kompletnie inaczej. Musiałem pożyczać na wynajem mieszkania pieniądze od matki. W pewnym momencie, więc całe szczęście, że żyję
powiedział w rozmowie z „Faktem”.

W jego słowach najważniejsze jest to, że pomoc mamy nie była dodatkiem, tylko ratunkiem. Aktor zaznacza, że mógł przez chwilę oprzeć się na jej wsparciu finansowym, a tamten etap wspomina jako wyjątkowo trudny i daleki od „kolorowego” życia, które często przypisuje się osobom z show-biznesu.

Mogłem przez chwilę skorzystać z jej pomocy w tym zakresie. Więc, żeby powiedzieć delikatnie, było bardzo niekolorowo
wyjaśnił.

Warto przypomnieć, że niedawno Sebastian Fabijański wrócił pamięcią do finału „Tańca z gwiazdami” i nie ukrywał emocji.

Sebastian Fabijański podbił serca widzów w „Tańcu z gwiazdami”

Dla wielu widzek Fabijański to przede wszystkim konkretne role. Ma na koncie występy m.in. w serialu „Misja Afganistan” oraz w filmach takich jak „Mowa ptaków” i „Kamerdyner”, pojawiał się też w produkcjach Patryka Vegi, w tym w „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”. Jest absolwentem Akademii Teatralnej w Warszawie, co tylko dokłada kontekstu: to nie jest ktoś z przypadku, ale aktor z solidnym przygotowaniem. Jednak jego wypowiedzi i zachowania w mediach społecznościowych czasem budziły kontrowersje. Ostatnio głośno było o nim również za sprawą programu „Taniec z gwiazdami”, gdzie dotarł do finału, tańcząc z Julią Suryś.

Zobacz także:

Fabijański przerwał milczenie. Opowiedział o dramacie, który go spotkał
Fabijański przerwał milczenie. Opowiedział o dramacie, który go spotkał Fot. Gałązka/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...