Reklama

Kilka dni temu ukochany Klaudii Halejcio trafił do szpitala. Po zakończeniu hospitalizacji Oskar Wojciechowski wrócił do mediów społecznościowych z krótką, ale konkretną aktualizacją. Po problemach z sercem i rozpoznaniu migotania przedsionków, o którym informował po badaniu EKG, czerwca przekazał, że wraca do zdrowia i ma zaplanowane leczenie. Jednocześnie ogłosił akcję z wakacyjną nagrodą o wartości 10 tys. złotych dla swoich fanów.

Ukochani Klaudii Halejcio zabral głos po hospitalizacji

Kilka dni temu Oskar Wojciechowski niespodziewanie trafił na szpitalny oddział ratunkowy z powodu problemów kardiologicznych. Wprost wskazywał na migotanie przedsionków.

Migotanie przedsionków. Potwierdzone na EKG. Coś, co kojarzyłem z ludźmi dużo starszymi ode mnie. Mam 34 lata
- zdradził w mediach społecznościowych.

Po wyjściu ze szpitala ukochany Klaudii Halejcio postanowił podzielić się swoją historią w mediach społecznościowych, podkreślając, jak wiele wsparcia otrzymał od internautów.

Słuchajcie, tyle, co ostatnio dobra od ludzi i życzliwości mnie spotkało, to nie pamiętam, kiedy doświadczyłem tego w takiej skali
- wyznał na Instagramie Oskar Wojciechowski.

Uspokoił też instagramowych fanów zdradzając, że jego stan się poprawia. Dał też do zrozumienia, że leczenie jest zaplanowane i w jego ocenie ma szansę potrwać krótko.

Mega serdecznie wam dziękuję, jest to przecudowne. Ja wracam do zdrowia. Nie musicie się o mnie martwić. Mam zaplanowane, mam nadzieję, krótkie leczenie. Wszystko będzie dobrze, bądźcie spokojni
- dodał.

Oskar Wojciechowski zachęca fanów do wysyłania mu wiadomości. Oferuje dziesięć tysięcy złotych za "dobre słowo"

Ku zaskoczeniu internautów, Oskar Wojciechowski zapowiedział też, że przekaże jednej osobie 10 tys. złotych na wymarzone wakacje w formie vouchera. Kluczowy warunek jest pozornie prosty: trzeba wysłać do niego prywatną wiadomość, która będzie szczera i autentyczna. Ma to być wiadomość "z serca", bez obowiązku długości i bez narzuconego tonu.

Na tym jednak nie koniec. W zasadach pojawia się dodatkowy wymóg związany z Instagramem: osoba biorąca udział w akcji ma zachęcić pięciu znajomych do zaobserwowania profilu Wojciechowskiego. Co ważne, w zgłoszeniu trzeba również podać nazwy profili tych osób, aby mógł zweryfikować spełnienie warunku.

Dziękuję wam i uważam, że dobro powinno krążyć. Dlatego chciałbym dzisiaj podarować 10 tysięcy złotych osobie, która napisze do mnie wiadomość. Słuchaj, nie musi to być wiadomość długa, nie musi to być wiadomość smutna. Ta wiadomość ma być autentyczna, szczera, z serca
- zachęcał na Instagramie.

Cała sytuacja wywołała spore poruszenie również dlatego, że jeszcze niedawno uwagę mediów przyciągały lżejsze tematy z życia pary, w tym relacje związane z wieczorem panieńskim Klaudii Halejcio. Teraz narracja gwałtownie się zmieniła: na pierwszy plan weszło zdrowie i nerwy związane z nagłym pobytem w szpitalu.

Halejcio odniosła się do sytuacji, zwracając uwagę na różnicę między tym, co widać w social mediach, a tym, co dzieje się poza kadrem. Podkreślała, że internet pokazuje tylko fragment codzienności, a prywatnie bliscy widzą także koszty i napięcie, których nie da się zamknąć w krótkiej publikacji.

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...