Klaudia Halejcio postanowiła odnieść się do medialnej burzy, która wybuchła po słowach jej męża wypowiedzianych podczas podcastu Magdy Mołek. Oskar Wojciechowski wyznał wówczas, że to pod jego naporem Klaudia miała zrezygnować z aktorstwa, co bardzo źle zostało odebrane przez część internautów. Klaudia nie kryła oburzenia całą sytuacją, wyjaśniając część krytycznych komentarzy, a także dosadnie odnosząc się do słów Katarzyny Zielińskiej, przez które sprawa zyskała medialnego rozgłosu.
WIDEO…
Klaudia Halejcio zabrała głos po fali krytyki skierowanej przeciwko jej mężowi
Klaudia Halejcio udostępniła na Instagramie nagranie, w którym postanowiła odnieść się do fali medialnej krytyki, z którą spotkał się w ostatnich dniach jej mąż.
Słuchajcie, naprawdę nie planowałam tego nagrania, ale w pewnym momencie pomyślałam sobie, że ja dalej nie mogę milczeć.
Klaudia zaznaczyła, że zamiast cieszyć się dalszą celebracją ślubu i wesela z mężem, jej głowa została zaprzątnięta falą komentarzy o jej związku na podstawie fragmentu ich wspólnej rozmowy w podcaście.
Część osób postanowiła wyciągnąć kilka sekund z podcastu, nagranego wiele miesięcy temu, i wyrwać je z kontekstu, i opowiedzieć światu całe moje życie. I nagle pojawiły się hasła: „Claudia, uciekaj!”, „To toksyczny związek”, „On Tobą manipuluje”, „On Cię kontroluje”. I ja tak siedzę i tak patrzę na to wszystko, i się zastanawiam, o czym Wy w ogóle mówicie. Bo na pewno nie o człowieku, z którym jestem, którego znam, którego kocham. Poznaliście kilka sekund zmontowanego materiału.
W dalszych słowach Halejcio ostro odniosła się do komentarza Katarzyny Zielińskiej, który był jednym z tych, który szybko nagłośnił kontrowersyjny fragment podcastu w mediach.
Klaudia Halejcio ostro zareagowała na komentarz Katarzyny Zielińskiej
O wypowiedzi Oskara Wojciechowskiego o tym, że to on nakłonił Klaudię Halejcio do odejścia z teatru, głośno zrobiło się między innymi przez komentarz Katarzyny Zielińskiej, która nie kryła przerażenia fragmentem rozmowy. Właśnie dlatego Halejcio postanowiła odnieść się właśnie do niej i do teatru, w którym się poznały. Nie kryła, że według niej to właśnie komentarz aktorki wpłynął na rozgłos całej sytuacji.
Dobrze, rzucę na pierwszy front teatr. Dzięki Kasi Zielińskiej. No więc wszyscy wiecie, że od siedmiu lat nie gram w teatrze. I naprawdę śmieszy mnie to dzisiaj, że nagle pojawiły się osoby, Kasia, które piszą, jak bardzo jej szkoda mojego talentu. (...) Gdzie byłaś, Kasiu, siedem lat temu? Dzisiaj postanowiłaś wypowiedzieć się o tym, jak bardzo szkoda Ci, że nie ma mnie w teatrze? Akurat w dniu mojego ślubu nagle wszyscy zaczęli się interesować moją karierą. (...) Dzięki Tobie powstały te wszystkie artykuły.
W opisie wideo Klaudia Halejcio dała do zrozumienia, że dostała przeprosiny za całą sytuację, choć nie zmieniają one tego, co wydarzyło się po nagłośnieniu fragmentu rozmowy.
Dostałam w wiadomościach przeprosiny, ale mleko już się wylało, i to dawno temu. Kto chciał z tego coś wyciągnąć, ten wyciągnął. Może w podcaście wycięto za dużo wyjaśnień, żeby dało się zrozumieć cały przekaz.
Klaudia Halejcio szczerze o odejściu z teatru
Halejcio postanowiło też przedstawić swoją perspektywę odejścia z teatru, podkreślając, że była to jej decyzja, a Oskarowi najmocniej dziękuje za wsparcie i pomoc w momencie, kiedy zdecydowała się na życiową zmianę.
Naprawdę to wygląda zupełnie inaczej. Bo to była moja decyzja. To ja bałam się zrobić krok w nieznane. I właśnie wtedy pojawił się Oskar. Powiedział mi: „Słuchaj, nie musisz”. Nie zabrał mnie on z teatru. Nie zabrał mi marzeń. Uwierzył we mnie bardziej, niż ja potrafiłam uwierzyć samą w siebie. Powiedział: „Spróbuj”. Dał mi tysiąc argumentów na to, dlaczego warto wyjść ze swojej strefy komfortu, wyjść w coś, czego nie znamy. I spróbowałam.
W dalszych słowach przyznała, że z przyjemnością realizuje się w projektach tworzonych w mediach społecznościowych.
Uwielbiam tworzyć. Uwielbiam pisać scenariusze. Uwielbiam wymyślać filmy. Uwielbiam budować projekty. Realizuję się w social mediach. Nie porzuciłam żadnych marzeń.
Przyznała też, jak ważną osobą w jej życiu jest Oskar i dlaczego nie potrafiła dłużej nie reagować na przykre słowa kierowane w jego stronę w internecie.
Dla mnie Oskar jest najlepszym przyjacielem. Jest człowiekiem, którego najbardziej na świecie podziwiam. I dlatego nie pozwolę z niego zrobić potwora. Bo ktoś obejrzał kilkanaście sekund zmontowanej rozmowy.
Klaudia zaznaczyła też, że nie zgadza się z komentarzami dotyczącymi ich współpracy biznesowej. Zaznaczyła, że jest mężowi wdzięczna za pomoc w formalnych rzeczach, w których sama nie czuje się najpewniej.
Skoro masz człowieka, który prowadzi firmę, doskonale zna się na finansach, to dlaczego ja bym miała z tego nie korzystać? Dlaczego ja mam nie korzystać z jego wiedzy? Przecież właśnie na tym polega partnerstwo. On pomaga mi tam, gdzie jest lepszy. Wspieram go tam, gdzie ja jestem mocniejsza. To nie jest kontrola. To wzajemna pomoc. Jestem mu ogromnie wdzięczna za to.
Na koniec Klaudia wyznała miłość Oskarowi, a także życzyła swoim odbiorcom znalezienia równie pięknej relacji w życiu.
Jestem spełniona, mam cudowną rodzinę, jestem tam, gdzie chciałabym być. I wybrałam człowieka, którego kocham, którego wybrałabym jeszcze raz i za każdym razem. I tego Wam życzę. Cudownej miłości.
Jednocześnie Halejcio zapowiedziała publikację kolejnych materiałów ze ślubu. Ostatnio internauci zobaczyli między innymi, jak Klaudia Halejcio zalała się łzami po ślubnej przemowie mamy.
Zobacz także:
- Prawda o Halejcio i jej mężu wyszła na jaw. Gwiazdy nie kryją żalu. Zielińska: "Jestem przerażona"
- Córeczka Klaudii Halejcio wyglądała, jak księżniczka. Sukienka na ślub mamy była niespodzianką

















