Kontynuacja "Nigdy w życiu" wywołuje mnóstwo emocji. To jeden z tych filmów, które na stałe zapisały się w pamięci widzów i do których po latach wraca się z ogromnym sentymentem. Nic więc dziwnego, że informacja o powrocie bohaterów wzbudziła zarówno entuzjazm, jak i sporo obaw. Czy da się jeszcze raz opowiedzieć tę historię tak, by zachować jej dawny urok, a jednocześnie zaoferować widzom coś nowego? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć sobie mnóstwo osób. Prace przy produkcji jeszcze dobrze się nie zaczęły, a już nie brakuje kontrowersji. Wszystko przez to, że do filmu nie wróci Joanna Jabłczyńska, która grała Tosię. Aktorka opublikowała obszerne nagranie na ten temat. W sieci zaroiło się od komentarzy. Teraz Jabłczyńska ponownie zabrała głos.
WIDEO…
Joanna Jabłczyńska zaskoczona tym, co spowodowało jej nagranie. "Jesteście niesamowici"
28 sierpnia Joanna Jabłczyńska przerwała milczenie i wyjaśniła, dlaczego nie dostała roli w nowym "Nigdy w życiu". Okazuje się, że aktorka otrzymała scenariusz i była na rozmowie z reżyserem. To, co wydarzyło się później, było dla niej niemałym zaskoczeniem.
Mam scenariusz najnowszego filmu na swoim mailu, byłam na spotkaniu z reżyserem, były ze mną wstępnie ustalane terminy nagrań, poznałam mojego potencjalnego partnera do grania w filmie. A następnie otrzymałam telefon, iż podmiot, który wykłada bardzo duże pieniądze na najnowszą produkcję, ma swoją kandydatkę na Tośkę. Pewnie część z was podzieli moje zdanie, że tak robić nie można, natomiast jak widać, produkcja uznała, że właśnie tak - mówiła.
Po publikacji nagrania w sieci zawrzało. Fani Jabłczyńskiej zaczęli udostępniać wideo na swoich profilach. Znane gwiazdy zapewniały o swoim wsparciu i stanęły murem za aktorką. 29 sierpnia na jej profilu pojawiła się kolejna relacja, w której podziękowała za słowa otuchy.
Myślę, że absolutnie nikt się nie spodziewał takiej Waszej niesamowitej reakcji. I obiecałam sobie, że nie będę publikować nowych rzeczy, bo w płomieniach pożaru, który spowodowałam, również i ja pośrednio płonę. (...) Ale zmów muszę, bo się uduszę. Dziękuję! Jesteście niesamowici - napisała.
Joanna Jabłczyńska przez lata promowała "Nigdy w życiu". "Jest to po prostu nie fair"
W rozmowie z Plotkiem aktorka nie kryła rozgoryczenia decyzją produkcji. Jabłczyńska przez lata wracała do pierwszej części filmu i dbała o to, by nikt nie zapomniał kultowej komedii.
Nie ma drugiej osoby, która by była tak lojalna wobec tej produkcji, która by tyle razy ją wspominała, która by była zapraszana na wszystkie wydarzenia z tym związane - 20-lecie i tak dalej - jak ja. Uważam to po prostu za dużą niesprawiedliwość. Jest to po prostu nie fair - mówiła.
Zobacz też:
-
Jabłczyńska zabrała głos ws. roli Żulewskiej w "Nigdy w życiu". W komentarzach wrze
-
Producentka nowego "Nigdy w życiu" zabrała głos ws. Jabłczyńskiej. Tak było naprawdę?


















