Afera wokół braku zaangażowania Joanny Jabłczyńskiej do roli Tosi w filmowej kontynuacji "Nigdy w życiu!" wywołała ogromne medialne zamieszanie. Internautka słownie starła się z Katarzyną Grocholą i Dorotą Szelągowską, od pisarki otrzymała pismo z żądaniem przeprosin i przekazaniem wpłaty na cel społeczny. Jabłczyńska poszła o krok dalej, nie tylko wpłaciła pieniądze na Fundację Rak'n'Roll, ale także założyła zbiórkę, którą hojnie wsparli internauci. W środowy wieczór Joanna poinformowała o zamknięciu zbiórki, udało się zebrać imponującą kwotę 576 340 złotych plus 5 tysięcy złotych, które przekazała sama aktorka.
WIDEO…
Internauci oklaskują zbiórkę Joanny Jabłczyńskiej. Gratulują jej po medialnym konflikcie
Pod postem, w którym Joanna Jabłczyńska poinformowała o zamknięciu zbiórki i podała uzbieraną kwotę, szybko pojawiły się liczne komentarze. Wielu internautów nie mogło wyjść z podziwu, że aktorce udało się przekuć medialny konflikt w udaną zbiórkę charytatywną z wynikiem ponad pół miliona złotych. Pojawiły się nawet opinie, że dla samej Joanny to większy sukces, niż angaż do kontynuacji "Nigdy w życiu!", o który rozpętała
"W takim stylu tylko ty. Jeszcze nigdy nie byłam pod tak ogromnym wrażeniem osoby publicznej. Jej mądrości i szczerości"; "Aśka, nie wiem czy to nie więcej i nie ważniejsze niż zagrać w tym filmie. On przejdzie bez echa, a ty wyznaczyłaś nowe standardy"; "Chyba tylko Pani Asia potrafiłaby tak trudną sytuację przekuć w tyle dobra"; "Boty górą! Gratulacje" - czytamy.
Fani sugerowali także Joannie Jabłczyńskiej, aby teraz skupiła się na sobie i odpoczęła po medialnych przepychankach.
Joanna Jabłczyńska podsumowała swoją zbiórkę. Jest zmęczona konfliktem
Sugerowany przez fanów odpoczynek z pewnością przyda się Joannie Jabłczyńskiej. Aktorka otwarcie przyznała, że jest zmęczona wydarzeniami z ostatnich tygodni i choć wie, że mogłaby zebrać jeszcze więcej pieniędzy, zwyczajnie jest zmęczona.
Choć szkoda było mi zamknąć tę zbiórkę, bo pewnie moglibyśmy uzbierać więcej na tak wspaniały cel, to po prostu najzwyczajniej w świecie, nie mam na to sił. Mam nadzieję, że jak odpocznę, to z tego wszystkiego zostanie tylko dobro. I mam nadzieję, że Wy też z całej tej sytuacji wyciągnęliście coś dobrego dla siebie - mówiła w nagraniu na Instagramie.
Jak widać, internauci doskonale to rozumieją i wspierają Joannę. Zasugerowali jej, że powinna spędzić czas w swoim wiejskim domu z kubkiem herbaty i wyciszyć się.
ZOBACZ TAKŻE:
-
Ile Dorota Szelągowska straciła na konflikcie z Joanną Jabłczyńską? Liczby nie kłamią
-
Dorota Stalińska ostro komentuje aferę wokół "Nigdy w życiu!". "To źle świadczy..."

















