Reklama

Tegoroczne czterodniowe święto polskiej piosenki ruszyło 4 czerwca i od pierwszych minut pokazało, że Opole żyje nie tylko dźwiękiem, ale też obrazem. Pierwszy dzień wypełniają dwa mocne punkty programu: konkursowy koncert „Debiuty”, gdzie o uwagę walczą początkujący artyści, oraz „Superjedynki”, czyli wieczór przebojów, które publiczność zna na pamięć.

W tle tych emocji działa jeszcze jeden magnes. Przy festiwalowej ściance pojawia się tłum znanych nazwisk, a każde wejście to kolejna stylizacyjna deklaracja.

Gwiazdy na festiwalu w Opolu - dzień pierwszy

Najmocniejszy obraz otwarcia 63. KFPP należy do Dody. Artystka rozpoczęła imprezę, a na scenę wyszła w koronkowej sukni przywodzącej na myśl kreację ślubną. Efekt był natychmiastowy: w Opolu zrobiło się naprawdę głośno, bo taki wybór nie prosi się o uwagę, tylko ją bierze.

Właśnie o to chodzi w festiwalowych wejściach: mają działać szybko i zapadać w pamięć. W tym przypadku zagrało wszystko naraz: wyrazista forma, czytelny pomysł i energia, która idealnie pasuje do pierwszego dnia, kiedy każde nazwisko chce zostawić po sobie ślad.

W roli prowadzącego zadebiutował Ralph Kaminski i od razu zaznaczył, że na opolskiej scenie liczy się nie tylko to, co się mówi, ale też to, jak się wygląda. Postawił na dwurzędowy brązowy garnitur, a największe poruszenie wywołały jego loafersy z przerwą między palcami. Ten detal stał się jednym z najczęściej komentowanych elementów wieczoru, bo w festiwalowym tłumie to właśnie takie akcenty rozpalają dyskusje.

Obok scenicznego zamieszania swoje zrobiła też klasyka w mocnym wydaniu. Agnieszka Woźniak-Starak pojawiła się w ostrej fuksji i wybrała eleganckie rozcięcie na nodze, które dodało sylwetce lekkości bez rezygnowania z formalnego charakteru.

Na ściance nie zabrakło również innych znanych twarzy: w Opolu pokazali się m.in. Marta Surnik, Sławomir Uniatowski, Gabi Drzewiecka, czy dawno niewidziany Kamil Bednarek. Poznalibyśce go na nowych ujęciach?

Zobaczcie naszą galerię i oceńcie sami!

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...