Reklama

Finał pierwszej polskiej edycji Love is Blind: Polska na Netflixie, który jest dostępny od środy 20 maja, wywrócił emocje widzów do góry nogami. Głośno jest o historii Julii i Kamila "Uno": w USC doszło do decyzji, która zakończyła ich relację tuż przed metą. W tle pojawił się wątek rzekomej zdrady z przeszłości Kamila, a reakcja mamy Julii tylko dolała oliwy do ognia. Już po emisji Julia odezwała się w relacji na Instagramie i przyznała, że mierzy się z falą hejtu. Teraz głos zabrał również Kamil. Co napisał? Nagle wytknął wpadkę produkcji.

Julia i Kamil z "Love is Blind: Polska" bez ślubu w finale

W finale przed urzędnikiem USC stanęły cztery pary: Daria i Filip, Julita i Jacek, Marta i Damian oraz Julia i Kamil "Uno". Dwie historie zakończyły się małżeństwem: ślub wzięli Marta i Damian oraz Daria i Filip. Dwie pozostałe pary powiedziały "nie". Julita z "Love is Blind: Polska" rzuciła Jacka w dniu ślubu, a później tłumaczyła swoją decyzję - z kolei Julia zdecydowała, że nie chce wiązać się z Kamilem tuż po tym, jak dowiedziała się, że w przeszłości miał zdradzać swoją ówczesną partnerkę.

Decyzja zapadła podczas ceremonii: Julia powiedziała nie, a para rozstała się. Dodatkowe emocje wzbudziła reakcja mamy Julii, która wcześniej mówiła, że wolałaby taki właśnie finał, a po decyzji córki miała bić brawo.

Kamil z "Love is Blind" przerywa milczenie po finale

Tuż po premierze finałowego odcinka show Julia z "Love is Blind: Polska" przerwała milczenie, teraz głos zabrał również Kamil "Uno". Uczestnik podczas relacji na InstaStories podziękował za wiadomości ze wsparciem po finale.

Chciałem Wam wszystkim bardzo podziękować. Za ogrom wiadomości, komentarzy i wsparcia. Nie jestem w stanie przeczytać ani odpisać na wszystko, ale naprawdę doceniam każdą wiadomość. Totalnie nie spodziewałem się takiej ilości pozytywnej energii. I czekajcie na Reunion...
napisał Kamil.

Po chwili uczestnik "Love is Blind" wytknął wpadkę produkcji. Pokazał kadr z odcinka i wyjaśnił:

Małe sprostowanie. To nie Mateusz. To mój przyjaciel Maks. Poprawiam Netflix

Na koniec Kamil zaapelował do internautów:

Przed snem chciałbym prosić o trochę więcej życzliwości. Zanim napiszecie zły komentarz do któregoś z uczestników lub ich bliskich, zatrzymajcie się na chwilę. Weźcie głęboki oddech i zastanówcie się, co dobrego możecie dać drugiemu człowiekowi
napisał w relacji na InstaStories.

Przypominamy, że to jeszcze nie koniec emocji w "Love is Blind: Polska", a produkcja przygotowała odcinek specjalny tzw. reunion. To właśnie wtedy dowiemy się, jak potoczyły się losy uczestników show.

Zobacz także:

Kamil z "Love is Blind: Polska" zabrał głos po finale
Kamil z "Love is Blind: Polska" zabrał głos po finale fot. Instagram kamil_michal.osiak

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...